Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 20 kwi 2010, 12:53
dominika92, a od kiedy? Moze dawka za mala albo lek nie dziala? Skontaktuj sie ze swoim lekarzem i opowiedz wszystko, bo takie omdlewanie nie swiadczy o tym by lek pomagal...
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 20 kwi 2010, 12:55
agaska napisał(a):magdalenabmw, nie bylo zadnego wyslannika :P Byl zdaje sie ambasador z ambasady w Polsce, ale pewna nie jestem. I nie obawial sie zamachu tylko mu SS nie pozwolili wlasnie ze wzgl na pyl. Ja tam tez bym nie ryzykowala tego, ze spadne i sie rozbije...


No jakiś tam był, całkiem przystojny. Ale co, ambasador mógł przylecieć i ryzykować że się rozbije?
Obama nie chciał, to nie przyleciał. Ale tego golfa mógł sobie darować. W moim oczach bardzo dużo stracił, zresztą nigdy nie był dla mnie kimś wyjątkowym. W tym temacie mam takie zdanie jak Esprit. I uważam że temat 'Mój dzisiejszy dzień' to nie jest dobre miejsce na tego typu dyskusje.

agaska napisał(a):Jarek bedzie startowal na prezydenta... :?

Tutaj mam jeden komentarz- :lol: . 'Uratuj Polskę- zabierz babci dowód!'

agaska napisał(a):magdalenabmw[/b], a jeszcze... idz ty do lekarza. Koniecznie zmierz temperature. Mozesz miec grype - odpukac!


Weż nie świruj :P Z grypą do lekarza? No co Ty :mrgreen: Anginę mam i mam już leki z apteki, bez przesady z tym lekarzem ;)
Mam Orofar, Gripex i syrop na gardło. Dam radę ;) Pokuruję się pare dni i przejdzie. Musi do piątku, bo mam szkołę. Jeszcze tylko cztery zjazdy mam w tym półroczu :yeah: Mam tylko nadzieję że zaliczę tą sesję, bo mam sporo nieobecności...
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 20 kwi 2010, 12:56
agaska, masz rację, chyba nie działa ..ale muszę czekać bo idę na badania więc teraz nie dam rady do psychiatry :(
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 20 kwi 2010, 13:00
Jak przejdzie - to raczej nie jest żadna angina......bo przy anginie bez antybiotyków się nie obejdzie...... ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 20 kwi 2010, 13:04
Spoko, spoko Linka ;) Jako dziecko mniej więcej co dwa, trzy miesiące miałam anginy- całe gardło zawalone. I jak to babcia mawiała- 'Na takie rzeczy najlepsze są jagody na spirytusie :mrgreen: '. No i racja, zawsze pomagało. Może dlatego tak często chorowałam, bo 'leki' mi smakowały :mrgreen:
Boli mnie mocno gardło, mam zawalone ropniami, mam tez katar i ból mięśni, mam też trochę temperaturę podwyższoną teraz. Ale nie planuję wizyty u lekarza, jeszcze nigdy w życiu nie byłam u lekarza z anginą czy grypą, i żyję. Jak nie przejdzie za tydzień to pójdę. Na razie wolę domowe sposoby.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 20 kwi 2010, 13:06
magdalenabmw, ambasador nie musial latac :mrgreen: W Krakowie i Warszawie jest przeciez ambasada amerykanska 8)
No jesli to angina to tym bardziej lekarz sie klania ;)
Ja dowodu babci zabierac nie musze. Ona mieszkania nie jest w stanie opuscic... Ale inni, ktorzy maja babcie na chodzie jak najbardziej, tyle, ze nie dowod, a klucze od domu!

dominika92, to znajdz czas i podskocz. Z tym nie warto zwlekac, naprawde. Po co sie meczyc, nie?
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 20 kwi 2010, 13:55
Black_Raven napisał(a):Witam!
Jestem nowy na forum

Cześć VasqueS.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 20 kwi 2010, 16:32
Wywaliłam bardzo bardzo dużo kasy na biustonosz z miską F :mrgreen: ale tak cudowanie leży, że chrzanić tą kasę choc ten jeden raz w życiu, przed starym powiem prawdę z ceną, no, nie będę wspominać o jedynce z przodu :mrgreen:
Trochę mi nerwica dziś dokuczyła, "ciśnienie w głowie",telepka itp. Ale jakoś przeżyłam :roll:
Teraz sie lenię ;)
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 20 kwi 2010, 17:30
magdalenabmw napisał(a):Pare razy budziłam się w nocy z okropnym bólem gardła... Teraz to samo, do tego mam katar (dziwne, bo i katar, i angina tylko z lewej strony :bezradny: ), i jeszcze mnie brzuch boli (bo że bolą mnie mięśnie itd przy anginie/grypie to chyba nie muszę wspominać...).

Nie mogę przełknąć śliny, ledwo mówię... :-| Ałć :why:
A tak dbałam o to, żeby mnie nigdzie nie przewiało! I dupa. Już w sobotę chrypiałam, a tu proszę jak mnie siekło...


Madzia, Ty masz ciągłe problemy z tym gardłem, nosem, suchością w buzi, migdałkami, zatokami, głową, tak jak ja... Ja dziś odebrałam wyniki badań w kierunku chlamydia pneumoniae i mycoplasma pneumoniae. One właśnie wywołują te objawy, i szereg innych, między innymi problemy z mięśniami, stawami, układem oddechowym, zaburzenia psychiczne... :roll: :shock: Obydwa wyniki dodatnie!!! :cry: :cry: :cry: Bardzo ciężko jest się tego cholerstwa pozbyć, leczenie rok lub dłużej może potrwać... :roll: :evil: :cry: Super, oprócz grzybska jeszcze z tym muszę się męczyć. :why: :why: :why:
Madziu, zrób sobie badania krwi w kierunku tych bakterii (przeciwciała w klasie IgG-wykazują infekcje przewlekłe, oraz IgM i IgA-infekcje dość "świeże"), nie warto tak cierpieć... A przynajmniej nie warto wszystkiego składać na nerwicę, bo te objawy ewidentnie do nerwicowych nie należą.
Na migdałki polecam lek homeopatyczny Angin-Heel, skuteczny.
Wyłącz z diety wszelki nabiał, on sprzyja infekcjom gardła i migdałków, wiem co mówię. ;)
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Fable 20 kwi 2010, 17:36
Dzis miałem 8 godzin harówy. Boże. Ja naprawde żyje!!!!! Sam nie wiem jak ten dzień przeżyłem, jestem zmęczony, ale mimo wszystko szcześliwy ;) Życie jednak ma naprawde sens jak sie na nie odpowiednio spojrzy.... :D

P.S. Życze wszystkim dużo zdrowia :P
Ostatnio edytowano 20 kwi 2010, 17:38 przez Fable, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
23 mar 2010, 12:31
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 20 kwi 2010, 17:36
Joaśka napisał(a):
magdalenabmw napisał(a):Madzia, Ty masz ciągłe problemy z tym gardłem, nosem, suchością w buzi, migdałkami, zatokami, głową, tak jak ja...


Joasiu, nie mam. Teraz złapałam zwyczajną anginę/grypę (niepotrzebne skreślić). Nie byłam chora już hohooo długo bardzo, dawno mnie tak nie rozłożyło. Z gardłem nie mam problemów, boli mnie raz na chiński rok, jako dziecko tylko często miałam zapalenia. Suchości w ustach w zasadzie też nie mam, fakt, że dużo piję, ale po prostu mam pragnienie... A suchość to w nocy najwyżej, dlatego mam picie przy łóżku zawsze, bo w nocy mi w ustach zasycha. Migdałki mam zdrowe. Zatoki mi same schodzą raz, dwa razy w roku, ale tak zawsze było... Głowa mnie w zasadzie nie boli, bolała przez jakieś 2-3 tygodnie w marcu/kwietniu. Dzisiaj może lekko ćmi, ale dziś to normalne... Nie dość że mam grypę czy co tam, to jeszcze @ :evil: Także leżę połamana.
Ale te testy na bakterie i tak zrobię, z ciekawości. Chociaż nie mam żadnych objawów w zasadzie... Chyba tak jak normalny człowiek, a choruję (odpukać) rzadko.
Współczuję Ci tych bakterii, mam nadzieję że szybko z tego wyjdziesz :cry: :-|
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 20 kwi 2010, 17:39
Zrób dla pewności, nie zaszkodzi sprawdzić, mając je człowiek czuje się najgorzej rano po przebudzeniu. Zdrówka życzę, trzymaj się i kuruj!
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 20 kwi 2010, 17:46
Joaśka napisał(a):Zrób dla pewności, nie zaszkodzi sprawdzić, mając je człowiek czuje się najgorzej rano po przebudzeniu. Zdrówka życzę, trzymaj się i kuruj!


No ale wiesz, najgorzej po przebudzeniu to się czuje 95% nerwicowców ;) Już dawno chciałam zrobić te testy z ciekawości, ale myślę że nic nie wyjdzie bo ja faktycznie nie mam żadnych objawów. Teraz mam zwyczajną grypę czy co to tam jest, każdy człowiek czasem choruje, szczególnie na jesień/wiosnę. Ja nie miałam grypy/anginy takiej porządnej już ze 3-4 lata, już nawet nie pamiętam dokładnie... Biorę leki i już jest lepiej. Połamana jestem, śpiąca, gardło boli, katar mam, brzuch boli... ech... :zzz: :time: Ale to zwykła grypa i raczej żadne grzyby nie maczały w niej palców, prędzej to mnie przewiało, bo czasem za mocno wietrzę mieszkanie.
Pozdrawiam :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 20 kwi 2010, 17:52
Pewnie tak, ja do niczego nie namawiam, przypomniało mi się tylko, jak pisałaś na forum, że rano jesteś opuchnięta i masz zatkany nos, a to nie są objawy nerwicowe, dlatego Ci poradziłam, żebyś zrobiła te badanka. Ale nie sieję już paniki, zwłaszcza tu na forum. We wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek, nie mniej jednak warto się czasem zbadać. ;) Pozdrawiam ciepło Madziu.
Joaśka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do