Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 19 kwi 2010, 18:44
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 19 kwi 2010, 18:56
Lubomir, czy ja wiem? W obecnych czasach jestesmy mniej za USA niz kiedys. To raczej im zalezy na dobrych ukladach z nami ze wzgl na wojne w Iraku :)
A teraz odnosnie stawiania twardych warunkow. Ok, postawiliby: przyjezdzasz albo (np) wycofujemy naszych zolnierzy.
Obama wsiada w samolot i leci. Samolot spada na ziemie, Obama ginie. I co? Kolejna tragedia na NASZE barki? Pamietajmy, ze on mial tylko kilka godzin zeby do nas zawitac, mial wpasc na 3,5h, wiec droga jaka przemierzyl Saakaszwili - 5 panstw przelecial - bylaby nie dla niego. On, w odroznieniu od nas, musi latac tu i tam, musi sie stawiac na rozne spotkania jako glowa panstwa. Tak samo robil nasz prezydent. Potrafil leciec gdzies na godzine (w sensie doslownym) za chwile znow leciec w inne miejsce i tak w kolko.
Aha, w pierwszej kolejnosci PL dolaczyla do NATO. UE byla pozniej, wiec de facto, to NATO powinnismy stawiac na piedestale, heh.

A zeby w naszym kraju bylo lepiej, trzeba najpierw od polityki odsunac kosciol. Ta sekta (inaczej tego nazwac nie moge) nas zrujnuje. W tym roku, jesli SLD wystawi lebskiego kandydata na prezydenta, to glosuje wlasnie na niego.

Meliska, ciacho... I jakos wieczorek zleci :)
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lubomir 19 kwi 2010, 19:22
Mimo wszystko. Za bardzo jednak ustępujemy USA. Takie mam zdanie. I nie przesadzajmy, że odrazu by przyleciał, spadł i się zabił. :smile: Co do faktu, że on ma różne sprawy no to OK. Gdyby trochę ode mnie zależało to nie zabiegałbym aż tak bardzo o względy USA i tyle. Te nasze misje zagraniczne też bym przemyślał. Ja bym się chciał bardzo mylić i ufać w to, że jednak NATO nam pomoże kiedyś w razie czego. Na dzień dzisiejszy trochę w to wątpię. Stosowałbym politykę wzajemności a nie wchodzenia w pupę bez mydła. ;) Ale dobra, bo to nie jest forum polityczne. 8)
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 19 kwi 2010, 19:36
Esprit- jesteś moim dobrym duchem na tym forum :smile: Wiesz o tym? Skoro ja dałam radę, to i Ty dasz radę jechać do Rzeszowa. Faktycznie dość daleko, ale przecież codziennie wchodzimy na swój własny Mount Everest... Zjadłam 0,5mg benzo i Ty też zjedz, i jedz. Jedz i się nie daj. Musimy walczyć. Ja dzisiaj odbębniłam to co było ciężkie, ale udało się. Teraz Twoja kolej :smile: Będę z Tobą duchem :!: I masz rację, muszę iść do psychiatry po jakieś leki znowu (2 lata nie jem już), ale szkoda życia.
p.s. 'Art of Murder' dwie części już nagrane leżą dla Ciebie, tylko myślę czy już je wysyłać. Jak chcesz coś jeszcze to pisz dzisiaj, pościągam Ci i wyślę wszystko na raz :smile: Teraz ściągam jeszcze jedną część 'Art of Murder', to chyba poczekam aż się ściągnie do końca i to też Ci nagram, całą sagę będziesz mieć :D

No i byłam na zakupach, wydałam wszystko i luz ;) Byłyśmy na koktajlu, potem zakupy... Od 12 do 17 chodziłam po sklepach, aż mam odciski na stopach. Fakt, że na benzo ale i tak jestem z siebie BARDZO dumna, bo rano czułam się okropnie i do tego mój sen mnie porył. Boję się, że jak benzo przestanie działać to znowu się chu*owo poczuję, bo nawet teraz męczą mnie jakieś dziwne, schizujące myśli :-| I bardzo mi się spać chce, chyba od benzo :zzz: Teraz leżę z lapkiem i gram sobie, relaks...
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 19 kwi 2010, 19:52
Dzień nie najgorszy, z kawą, chodzeniem po sklepach z raną na stopie też. ;) Ale nic nie znalazłam dla siebie, moje minimalistyczne poczucie ubioru nie może się odnaleźć w tych kolorowych łachmanach.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 19 kwi 2010, 20:17
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 19 kwi 2010, 20:22
monika03, trzymaj się ciepło :*
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lenka-o0 19 kwi 2010, 20:26
A ja jestem teraz ślepa, byłam u okulisty, miałam krople powiększające źrenice i mam dosyć tego, że kiepsko widzę. Na szczęście ogólnie wzrok już mi się wyregulował i ostatecznie powiedziano, że nie muszę witać się ze szkłami z czego jestem zadowolona, chociaż dziwię się, czemu siedzenie przy komputerze sprawia mi aż taką trudność. Jestem na profilu informatycznym, więc sporo czasu spędzam przed monitorem, a moje oczy już po godzinie są wykończone ;/

Poza tym alergia mnie wykończyła, siedziałam do południa zawinięta w kołdrę z duża ilością chusteczek przy sobie;|
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 mar 2010, 12:40
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 19 kwi 2010, 23:33
esprit napisał(a): ten asfalt sobie w golfa grał.

Żenadą i wstydem jest nazywanie tak kogoś....... :roll:

Co do artykułu :szukam: fachowe-artyku-y-t2124-80.html
Tam przenoszę twój post.........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 19 kwi 2010, 23:36
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 19 kwi 2010, 23:40
esprit, co ma do tego antysemityzm??? Co mają do tego upodobania polityczne???
Ja po prostu nie popieram rasizmu i jest dla mnie żenujące, ze ktoś poniża się do takiego poziomu że ludzi czarnoskórych wyzywa od asfaltów - przykro mi ale mam do tego prawo :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 19 kwi 2010, 23:46
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Ostatnio edytowano 20 kwi 2010, 00:01 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 19 kwi 2010, 23:48
mój dzień jakoś tak dziwnie, musiałam iść do znajomej psycholożki. Marwie się sama o siebie co robię. Im bardziej jestem świadoma swoich problemów tym bardziej się w nich pogrążam. brak słów
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 20 kwi 2010, 00:02
esprit, Ty się nasłuchałeś o polaczkach, to teraz żeby polepszy sobie humor i przy okazji zniżyć się do poziomu ludzi tak się wypowiadających nawrzucaj bambusom, asfaltom i ciapatym.
Dla ciebie błazen - dla mnie człowiek który nie ryzykował swojego życia dla kogoś już nieżyjącego. Nie wolno wymagać od nikogo żałoby......
Może jeszcze powinien wprowadzi żałobę narodową w USA......zejdź na ziemię......... chciał - przyjechał, nie chciał nie przyjechał - czy to robi z niego gorszego człowieka??? Jakoś o nieobecnej delegacji księcia Karola z UK się nie wypowiadasz ....ani o 50 innych odwołanych...... :roll: EOT z mojej strony.


Dzień....hmmm....padł mi system co doprowadziło mnie do przeinstalowania go i teraz siedzę od kilku godzin i doprowadzam Mietka do jako takiego użytku.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do