Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 17 kwi 2010, 21:57
magdalenabmw, jedz! Jedz i baw sie dopsz! :great:
lenka-o0, a mnie dzis wsio jakos odpuscilo. Moze dlatego, ze w koncu wzielam polowke spa rano :roll:

Wlasnie wzielam 3/4 tabsa spa, wcinam kolacyjke, popijam meliske i ogladam tv.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 17 kwi 2010, 21:58
lenka-o0, tylko tak mówisz, a jak się zaraz rozkręcisz, to zaspamujesz z kretesem całe forum ;) Także mam tej żałoby po dziurki, nawet szkoda gadać.
magdalenabmw, ja sobie właśnie wszamuję kiełbaskę z grilla....No, prawie z grilla, bo tak konkretniej to z ogniska :P Ale bardzo podobna w smaku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lenka-o0 17 kwi 2010, 22:07
Też mam ochotę na grilla, lubię ciepły, przypieczony chleb;)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 mar 2010, 12:40
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 17 kwi 2010, 22:26
O fak, a ja chleba z grilla/ogniska nie toleruję właśnie za bardzo ;) To samo z ziemniakami i innymi wynalazkami. Tylko mięcho :twisted: :twisted:
Chyba, że miałaś na myśli po prostu dobrze wypieczony, świeżutki chleb, ten jak najbardziej toleruję :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lenka-o0 17 kwi 2010, 23:13
fail, nie jadam mięsa za bardzo o.O
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 mar 2010, 12:40
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 17 kwi 2010, 23:52
To niezdrowo. Czy wiesz, że gdyby ludzie w paleolicie środkowym nie zaczęli polować i spożywać mięsa, nasza cywilizacja byłaby cofnięta o kilkadziesiąt tysięcy lat? 8) :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 kwi 2010, 02:26
Dzisiejszy dzień był okropny,czuje się bardzo żle...ktoś mi zadał "cios w plecy" i jestem totalnie zdołowany....szczerze mówiąc...dawno tak żle się nie czułem.....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 18 kwi 2010, 07:36
Mielismy zabrac dziecia do zoo ale staremu się nie chce :evil:
No dobra, najwyżej odłożymy za tydzień a dziś pewnie to co w każdą niedzielę, spacer, do teściowej na rosół
Dopiję kawę i łyknę ze 2 nervomixy, mam nadzieję, że te 60 tabsów do 6 maja-wizyty u psycha-wystarczy ;)
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 18 kwi 2010, 09:40
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 18 kwi 2010, 09:55
Miła pobudka, zaraz będzie śniadanko, śliczna pogoda może mi się uda chuopa wyciągnąć na jakiś spacer .....swoją drogą, ale miałam dziś dziwaczne sny....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 18 kwi 2010, 11:28
esprit, wywaliles cisnieniomierz, czy kazales go schowac? :P

Budze sie - oczy suche. I swedza. W nosie amazonka. Nadgarstek lewy lupie (wczoraj zamiast dac mu odpoczac, to sie wzielam za ciasto, heh). Zaraz nasmaruje czyms lape i wsadze w orteze. MUSI mi odpoczac. Bo leci promieniem do lokcia chwilami. Choc teraz jest nieco lepiej (wygrzany pod kolderka), ale i tak wole nie ryzykowac zadnego zapalenia. Juz raz mialam i to byla masakra.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 18 kwi 2010, 12:05
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Tharna 18 kwi 2010, 13:51
Ja dzis rano wzięłam się za aeroby, godzinka ćwiczen, dobre śniadanie i czuję sie super. Cos mnie tam gniecie w mostku, ale olać to ;]
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 18 kwi 2010, 13:55
Rozhustalo mnie. Mialam chwile spokoju po nasmarowaniu lapki, teraz znow kilka razy poszedl promien do lokcia i juz mam glupie mysli, ze zaraz cos mi sie stanie, ze to wcale nie nadgarstek tylko zakrzep wedrujacy do pluc, serca, glowy... Walnij mnie ktos, niech ja nie mam takich glupich mysli... :evil:
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do