Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 15 kwi 2010, 13:32
I po kole. Napisalam nawet wsio, choc sie nie uczylam... :roll:
Jutro poprawka (jak sie okazalo wszystkie grupy oblaly, heh, standard u tej pi... wyzej kakowcem strzela niz zadek ma).

Zaktualizowalam sobie w koncu firefoxa, bo stara wersja zaczela sie ciac i mulic jak nie wiem i musze przyznac, ze ta jest bombowa.
No dobra, pora cos zezrec... i moze cos poczytac na to jutrzejsze kolo.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 15 kwi 2010, 18:57
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 15 kwi 2010, 19:46
zły, zły, zły. czuję, że jak się wariuje, to tak się to właśnie zaczyna.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 15 kwi 2010, 19:56
esprit, od kilku dni jest jakos dziwacznie w naszym srodowisku nerwicowcow. Zwroc uwage, ze wszyscy czuja sie nieciekawie... Nie wiem czy to przesilenie wiosenne, czy cos innego... Ale masz racje, wejdz na sero. Zawsze to cos. I lepsze to niz szprycowanie sie xanaxem, ktory uzaleznia. Popij meliski, zrob sobie kapiel z pianka... Cokolwiek co Cie odstresuje. I nie siegaj juz po alko.

A tak na marginesie:

Odnosnie przepowiedni jeszcze. 5 STYCZNIA 2010 dziewczyna napisala:
Jezeli mi nie wierzycie, to zapamietajcie moje słowa, ŻE W KWIETNIU TEGO ROKU OGŁOSZONA BEDZIE ŻAŁOBA NARODOWA. W LIPCU ZNOWU, a WE WRZESNIU UMRZE KTOS BARDZO ZNANY i CENIONY!
Powiedziala, ze w okresie 2 tyg max od ogloszenia zaloby narodowej w kwietniu, umrze muzyk o polskich korzeniach. Nie minely 2 tyg...
Peter Steele - wokalista Type O Negative - zmarł na atak serca, miał polskie korzenie - naprawdę nazywał się Petrus T. Ratajczyk..
Przypadek?
Ostatnio edytowano 15 kwi 2010, 20:01 przez agaska, łącznie edytowano 1 raz
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 15 kwi 2010, 19:59
Mój też nie za dobry. Boli mnie ząb dość dotkliwie i głowa, do tego jest taka ciężka, i czuję jakby lekki lęk... Nie mam na nic siły, chce mi się spać i wszystko mnie boli, mam nadzieję że to przez pms.
:-|
Esprit- pocierpimy razem, co Ty na to ? ;) Musisz być silny. Bierz od jutra leki to do czerwca będzie okej, a przecież w czerwcu musisz być w pełni sił ;)


Jeszcze się dzisiaj wkurzyłam gratisowo- biorę sobie spokojnie prysznic a tu domofon. Olałam to i dalej się myję, jak kocha to zadzwoni jeszcze raz ;) . A ten znowu dzwoni, 10 sekund, 20, 30... no jak głupi... Wypadam więc spod prysznica (karfa, pali się czy jak?!), biegnę przez mieszkanie, wszędzie pełno wody, mogłam wcześniej zamrażarkę otworzyć to bym chociaż sobie lodowisko zrobiła z podłogi :bezradny: a tak... potknęłam się o rower, no i sruuuu przez cały przedpokój na Małysza i to w stroju Ewy żeby było zabawniej! Jak się wypierniczyłam tak mam teraz bulwę na piszczelu na 5cm :evil:
No i podnoszę słuchawkę:
-Halo?! Halo?!
A tam głos mochorowego beretu, święty jak ta hostia:
-Jajka sprzedaję ! Kupi pani?!

:twisted: Ja pier...dziu. Miałam ochotę tej babie te jej jajka w tyłek wsadzić, niech się poczuje jak kura :twisted:

[Dodane po edycji:]

p.s. Mam już dosyć tematów śmierci w koło, ja chyba przez to żle się czuję :!:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 15 kwi 2010, 20:04
magdalenabmw napisał(a):Jeszcze się dzisiaj wkurzyłam gratisowo- biorę sobie spokojnie prysznic a tu domofon. Olałam to i dalej się myję, jak kocha to zadzwoni jeszcze raz ;) . A ten znowu dzwoni, 10 sekund, 20, 30... no jak głupi... Wypadam więc spod prysznica (karfa, pali się czy jak?!), biegnę przez mieszkanie, wszędzie pełno wody, mogłam wcześniej zamrażarkę otworzyć to bym chociaż sobie lodowisko zrobiła z podłogi :bezradny: a tak... potknęłam się o rower, no i sruuuu przez cały przedpokój na Małysza i to w stroju Ewy żeby było zabawniej! Jak się wypierniczyłam tak mam teraz bulwę na piszczelu na 5cm :evil:
No i podnoszę słuchawkę:
-Halo?! Halo?!
A tam głos mochorowego beretu, święty jak ta hostia:
-Jajka sprzedaję ! Kupi pani?!

:twisted: Ja pier...dziu. Miałam ochotę tej babie te jej jajka w tyłek wsadzić, niech się poczuje jak kura :twisted:

Muahahahhahahahaa :lol: :mrgreen:
Kobieto, ty pisz kawaly, czy cos?! Moze jakas ksiazke z tego typu wpadek?! Ja Cie prosze, przeciez to sie nie da nie opluc ekranu!

magdalenabmw napisał(a):p.s. Mam już dosyć tematów śmierci w koło, ja chyba przez to żle się czuję :!:

W tym tez cos jest. Mocno przytlaczajace, az sama mysle o smierci... Ale co tu zrobic jak tego tyle w kolo :-| A przepowiednie to mi znajoma podsyla, sledzi temat chyba na biezaco i sprawdza co sie sprawdzi, a co nie. Dosc ciekawa sprawa tej dziewczyny.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 15 kwi 2010, 20:05
buhaha pierwsza przepustka omg co za przedszkole ta armia rano zwalili mnie z wyra krzycza po mnie gowniarze kilka stopni nizej ranga jutro sie odegram na łebkach bo nie mamy jeszcze wydanych pagonów, dzis kapral z 3 miesiecznym stazem mnie opierdala od rana ,ale sie /cenzura/ jutro zdziwia sesese , nie wiem po co mnie tam wzieli cały dzien sie wynudziłem jestem głodny jak ........ :mrgreen: a do 22-ej musze wrocic ehhh zycie jest przejebane !
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Emilia1544 15 kwi 2010, 20:32
heja

Magda---- rozwaliłas mnie tą opowiescią o jajach normalnie obiad mi wypadl z buzi...a wlasciwie to kolacja....... :lol:
w pracy niestety nie mialam dzis czasu aby pogrzebac po necie bo u mnie w sądzie niestety mam dostep do internetu tylko na 1 stanowisku i bylo ciezko, ale wlasnie dotarlam do chaty i zaraz bede grzebac na necie zeby poszukac jakiejs przychodni z psychiatrią. Zaczynam działac.

Wzielam dzis Xanax, zaczal co prawda pozno działac ale jak juz zaczal poczułam sie po nim duzo lepiej. Szkoda ze nie moge sie tak czuc cały czas.....reszty tabl ktore dostałam - Nasen i Propranolol nie tykam bo nie mam takiej potrzeby. Są w razie W.

esprit-- bardzo ci wspolczuje takiego ataku silnego, zobacz co nasza psycha potrafi z nami wyprawiac, to jest po prostu trudne do ogarniecia :(

do mnie wczoraj wieczorem zadzwonil moj kumpel co jest lekarzem, dostał smsa wiec odzdzwonił, powiedział ze jak wroci z wyjazdu słuzbowego dokladnie pokieruje moim leczeniem, długo zesmy rozmawiali, mowil ze ostatnimi czasy wyciągał swojego kumpla z podobnego gówna. Ale jestem tez ciekawa czy jego teorie potwierdzi lekarz psychiatra. Boje sie tylko ze jak do wszystkich specjalistów- bede miała długi termin oczekiwania i chyba szlag mnie wtedy trafi bo wszedzie gdzie chcesz sie dostac na nfz trzeba czekac. No zobaczymy moze nie bedzie tak zle jak mysle.
sama sobie leczenia nie zamierzam układac.

Najgorsze jest to ze dzis czekałam na autobus na przystanku, nadjechał a ja nie wsiadłam. Nie miałam lęku ani ataku.....po prostu nie wsiadłam. Gdzies podswiadomie poczułam wielki strach. Wsiadłam w taksę i pojechałam do domu. Tak sie nie da zyc.
Emilia1544
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 15 kwi 2010, 20:37
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez solipsea 15 kwi 2010, 20:50
Co oni tam biednemu Ridowi robią... :( :mrgreen: No nie, od jutra zuo zapanuje w woysku OMG. :mrgreen:

PS: Rid, a co ty wogóle masz za stopień? No pochwaliłbyś się. :P
solipsea
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesper 15 kwi 2010, 20:57
szeregowy Rid:P
zdesper
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 15 kwi 2010, 21:48
Esprit- kurcze widzisz, wszyscy ostatnio mamy pogorszenie :? :-| Bierz od jutra leki, w razie czego masz Xanax przecież, dasz radę chłopaku! Wierzę w Ciebie :smile: Jesteś w grupie Robaczków przecież :mrgreen: :tel2: ;) A ta 'agresja' to próba odwrócenia uwagi od lęku, dobrze kminisz, tak mi się wydaje.

Rid- pokaż kotom kto tu rządzi :P

Ja zapomniałam dodać do mojej historii z prysznicem że łącznie wyskakiwałam z niego trzy razy, bo potem jeszcze domofonem baba dzwoniła z gazowni, a potem do drzwi bo mi list przyniosła :roll: I mi kot spieprzył na klatkę- goniłam go cała mokra, na boso, w samym ręczniku, tam przeciąg pizga a ja hej panna z mokrą głową zaiwaniam po schodach za kotem ino ręcznikiem owinięta :roll: Ale jajca, co? heh

Dobra, idę robić kolację z moim lubym. Głowa dalej mnie boli.
Robię kolejny krok w walce z NL- umówiłam się z przyjaciółką na zakupy w Centrum Handlowym, w poniedziałek. Zamierzam ogarnąć temat bez benzo (w Centrum jest kręgielnia, najpierw idziemy wychylić kilka głębszych na dwie nogi :mrgreen: :yeah: )...

Spokojnego wieczoru.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez gregory21 15 kwi 2010, 22:38
byl mily ale sie spierd****
gregory21
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 15 kwi 2010, 23:12
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do