Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 13 kwi 2010, 12:36
wiola173, potrzeba więcej kotów? Czemu ich nie wysterylizujesz?
Magda odpowiadam tu: post303938.html#p303938
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 13 kwi 2010, 12:40
dzien jak dzien ostatni od jutra stare czasy wracają Bog Honor Ojczyzna wzywa 3 tygodnie taplania w błocie wart służb bzdur i jeden komplet ubran na cały tydzien ehhh tak starego rida meczyc na emeryturze ;)
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 13 kwi 2010, 12:41
usz kufa Ridllic co Ty na safari jedziesz :!: :!: :!: :?: :?: :?: :?: ;)
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 13 kwi 2010, 12:50
Pstryk, na safarii zwanym przszkolenie podoficerow wojska polskiego w rezerwie pffff
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 13 kwi 2010, 14:27
Ridllic napisał(a):Pstryk, na safarii zwanym przszkolenie podoficerow wojska polskiego w rezerwie pffff

Podoficer? Ożeń się ze mną :mrgreen:


Obiad jako tako zrobiony, spacer z rana zaliczony, sprzątać mi się nie chce. Muszę jeszcze sobie wycieniowac włosy,pomyś podłogi, zrobić staremu kanapki do roboty na jutro ale to wieczorem. Narazie pier...wszystko i się lenię
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 13 kwi 2010, 14:30
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 13 kwi 2010, 15:00
magdalenabmw, jeżeli Twój kot wygląda jak na zdjęciu to nie chę go usłyszeć ;) :lol:
Ridllic, to tylko trzy tygodnie ;) powodzenia :D
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 13 kwi 2010, 15:12
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 13 kwi 2010, 15:32
Esprit, Brachu, co Ty świrujesz? ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 13 kwi 2010, 15:35
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 13 kwi 2010, 15:39
Masz na privie moje gg :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Emilia1544 13 kwi 2010, 15:58
esprit widze u ciebie tez spadek formy...

mnie trzyma już 3 dzien, dzis ataki miałam nieco lżejsze, w pracy, ale starałam sie z nimi wygrac. Na sali sądowej spociłam sie kjak mysz i myslalam ze bede musiała za chwile wyjsc bo nie dam rady, ale za chwile jako ssie wyciszyłam, cały czas powtarzałam sobie w glowie jak mantre- to tylko moja głowa, moja psychika....nie jestem chora, nic mi nie jest, skup sie dziewczyno na pracy....- i pomogło. Ale jak wyszłam z sali to musiałam zaliczyc łazienke zeby ochlapac twarz zimną wodą...masakra :(
nie brałam dzis zadnego procha, staram sie ze soba walczyc ale zauwazyłam ze atakli cholernie mnie męczą, po prostu opadam z sił :( i ciągle ziewam, jak bym była niedotleniona jakas...

Magda - tez miałam osobe w rodzinie chora na raka, to moja kuzynka, miała raka piersi z przerutem do mozgu i zmarła 2 lata temu. A tak bardzo wierzyła ze sie uda jej z tego wyjsc. ja tez wierzyłam....ale kiedy dowiedziałam sie ze w jej glowie siedzi guz wielkosci piesci to nadzieja gdzies uleciała....dziewczyna z dnia na dzien przestała widziec, słyszec....straciła mowe.....a na dodatek mąż nie wytrzymal chyba tego napięcia i zacząl ją zdradzac bo jak sam okreslił- nie da rady juz zyc w tym koszmarze, on potrzebuje kobiety a nie wraka.....Marzena sie załamała jak to usłyszała i poddała sie w walce z chorobą :( nie chce nawet o tym myslec juz ile ta dziewczyna musiała przejsc.....

chciałam was spytac czy koniecznie musze isc do psychologa/psychiatry czy moge poradzic sie cos w kwestii nerwicy lekowej lekarza neurologa??? za wizyte prywatną sporo sie placi a moj dobry kolega ktory mi czesto słuzy pomocą jest wlasnie neurologiem wiec pomyslalam ze moze do niego sie udam? moze ustawi mi jakies leki, poradzi cos, to on mnie wyciągał z depresji po porodzie wiec moze i teraz cos zaradzi???

Ludziki a macie cos do polecenia co mogłabym kupic w aptece zeby doraznie sobie brac? jakies tabletki uspokajające ktore w jakis sposob działają a nie otumaniają? Persen juz odtsawiam bo to gówno, tak jak Magda pisała wczesniej....
Ta hydroksyzyna jest dobra?? pomaga cos? warto sie w nią zaopatrzyc??

jeszcze w pracy siedze ale zaraz spadam wiec zycze wszystkim miłego dnia :papa: :D

ps. po porwocie postaram sie wrzucic jakaś malą fote zebyscie chociaz wiedzieli z kim macie do czynienia :D
Emilia1544
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 13 kwi 2010, 16:08
Emilia1544 napisał(a):Marzena sie załamała jak to usłyszała i poddała sie w walce z chorobą :( nie chce nawet o tym myslec juz ile ta dziewczyna musiała przejsc.....

To straszne co piszesz i bardzo smutne. Ogromna tragedia ludzka... :cry: Współczuję Ci bardzo :-| Mój dziadek umarł na raka, ale dwa miesiące przed moimi narodzinami, więc go nie znałam. W mojej rodzinie dzięki Bogu nikt więcej. Brr wolę nie myśleć o tym.

Emilia1544 napisał(a):chciałam was spytac czy koniecznie musze isc do psychologa/psychiatry czy moge poradzic sie cos w kwestii nerwicy lekowej lekarza neurologa???

Wizyta i porada neurologa przyda się, ale nie zastąpi to wizyty u psychiatry. Nie wykręcaj się od tego.

Emilia1544 napisał(a):za wizyte prywatną sporo sie placi

To idz na NFZ. Nie jesteś ubezpieczona?

Emilia1544 napisał(a):Ludziki a macie cos do polecenia co mogłabym kupic w aptece zeby doraznie sobie brac?
Ta hydroksyzyna jest dobra?? pomaga cos? warto sie w nią zaopatrzyc??


Tak, polecam Nervomix. Ok 9-10zł za 20 kapsułek i ok 20zł za 60 kapsułek, wg mnie najlepsze na rynku z tych bez recepty.
Hydroxyzyna jest niezła, ale na receptę.

Pa :smile: I czekamy na foto. Jest tu taki temat 'Ludzie z forum' w dziale 'Witam'.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 13 kwi 2010, 17:53
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do