Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 kwi 2010, 14:15
Mnie rozwaliła sobota, teraz jakieś problemy i cholera znowu czuję się jak wypluta:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 kwi 2010, 14:20
wiola173 napisał(a):Mnie rozwaliła sobota, teraz jakieś problemy i cholera znowu czuję się jak wypluta:(


Ja tak samo Wiolu. Bardzo dziwne uczucie. Ja ogólnie dzisiaj żle się czuję. Ból głowy, pleców, brzucha, mdłości, senność (nieprzespana noc)... Ech. Kot zasnął, chwała Bogu !

Mam nadzieję że Wovka cało i zdrowo dojechała do Francji.
I ciekawi mnie co z Moniką -pamiętacie Monikę?- pojechała do Hiszpanii na truskawki bodajże, i nie ma z nią kontaktu. Martwię się o nią szczerze mówiąc.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 12 kwi 2010, 14:50
magdalenabmw, ta głowa to Cie troszke za często boli, migreny? :? Moja mama ma migreny i faktycznie idzie szału dostać od tego bolu.

Apropos kotków, mam zamiar adoptować małego, mojej znajomej kotka sie okociła na Wielkanoc, wiec za około miesiac bede mogła wziasc mała niunie do domku , ciesze sie :yeah:
Tylko z tego co opowiadacie , nie bardzo zdaje sobie sprawe na co sie pisze :silence:

Robie obiad, ubiłam 10 kotletów schabowych , chyba przesadziłam troszku :lol:

Miłego!
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 kwi 2010, 15:00
ALEKS*OLO napisał(a):magdalenabmw, ta głowa to Cie troszke za często boli, migreny? :? Moja mama ma migreny i faktycznie idzie szału dostać od tego bolu.


Miałam bóle głowy cały marzec praktycznie, teraz tak od około 1,5 tygodnia wcale mnie głowa nie bolała, dziś lekko boli ale to najprawdopodobniej przez to, że całą noc nie spałam :-| Migreny na pewno mogą wykończyć, u mnie te bóle były raczej spowodowane zmianami pogody i nerwicą, bo w zasadzie już mam z tym spokój od jakiegoś czasu, samo przeszło :smile:


ALEKS*OLO napisał(a): Tylko z tego co opowiadacie , nie bardzo zdaje sobie sprawe na co sie pisze :silence:


Módl się, żeby Ci się grzeczny okaz trafił. Faktycznie z kotem jest trochę roboty. Zależy też czy będzie to kot typowo domowy, czy będzie wychodził na dwór. Bo jak będzie domowy to wtedy jest gorzej- nie może się wyszaleć na dworze to świruje w domu. I ja osobiście patrząc z perspektywy doświadczenia polecam jednak kota nie kotkę- kot się tuli, przytula i raz nasika to się go wysterylizuje, a kotka nie bardzo chce się tulić, jest trochę wredna, markotna, problemy z zastrzykami, wyje po nocach... Miałam kotów już kilka w życiu i to są moje wnioski. Teraz mam dwuletnią kotkę syjamską i widzisz ile mam z nią roboty.. Ciągle prawie jestem w domu, i ciągle muszę się nią zajmować. Wyje o jedzenie co 30 minut, wszystko w domu psuje, kwiaty gryzie, skarpetki wciąga do kuwety, drapie meble, łazi po stole, gryzie, drapie, atakuje, wyje całe noce... Jezuuuu...

[Dodane po edycji:]

Kot wstał i znowu wyje. Dzwoniłam do weta. Mówi, że zastrzyk zacznie działać wieczorem albo jutro rano. Nie mam już siły. Ten kot wyje non stop i to jak głupi. WYJE, nie miauczy. Siedzę na łóżku i płaczę jak dziecko, już nie mam siły. Całą noc nie spałam i być może czeka mnie kolejna, już mnie brzuch boli i głowa, niech ona się zamknie do cholery :!: :evil: Nie mam już siły... :cry:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 12 kwi 2010, 16:06
Mnie już boli od tygodnia głowa codziennie. Byłam dziś u lekarza i nadal nie wiem czy to od zatok czy to migrena.
Ogólnie czuję się jak wypluty tofik, jak kaszlę czuję całe płuca, a pani doktor mi mówi, ze to zwykłe przeziębienie. Zwykłe przeziębienie trwa drugi tydzień a ja leżę plackiem i nic nie pomaga :/ A muszę MUSZĘ wyzdrowieć do soboty...

co do kotków:
Miałam dostać kota w spadku po koleżance, która jest w ciąży. Nie zdecydowałam się jednak. Nie czuję się kociarą, a może boję się dodatkowych obowiązków...? To mi daje do myślenia..., jak kot jest dla mnie ciężarem, to jak ja mogę chcieć mieć dziecko...? ;)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez takajakaś18 12 kwi 2010, 16:18
was tez boli glowa? mi pęka dzis czuje niepokoj i mi niedobrze:(
takajakaś18
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 12 kwi 2010, 16:19
Coś wiem o migrenach. :( Masakra... Mnie też ciągle boli głowa, do tego mam inne migrenowe niespodzianiki typu silne mdłości, wzdęcia, nadwrażliwość na zapachy, dźwięki, światło, drętwienia, zaburzenia równowagi... W końcu nie wykupiłam tego leku, który dostałam od neurologa na koszmarne bóle głowy. :? Ale zaczęłam brać jeden naturalny specyfik, który zawiera między innymi wit. B2 i B5, a te witaminy właśnie bardzo pomagają przy migrenach. Zobaczymy...
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 kwi 2010, 16:22
Mnie głowa tylko lekko ćmi dzisiaj, i to przez to że prawie nic nie spałam. Właśnie zaraz zjem obiad i chyba się kimnę z godzinkę. Ja za to męczę się z zębem, ćmi mnie ciągle a jest zaplombowany, i pójdę go zrobić dopiero jak wyrwę korzenie a to jak widać się przeciąga, niekoniecznie z mojej winy :? :-|

Korba- ja tak samo chciałabym psa kupić (np mopsa) ale boję się dodatkowego obowiązku. Z kotem jest trochę tak jak z dzieckiem, bo trzeba nakarmić, trzeba iść do lekarza, trzeba wykąpać, poprzytulać, skarcić jak jest niegrzeczny... I pomimo tego, że czasem mam tego kota serdecznie dość, to jednak kocham ją nad życie. I mimo tego, że mam ochotę czasem jej strzelić kopa w dupę to zapominam o tym wszystkim i o tych obowiązkach jak tylko przyjdzie się przytulić. Z dzieckiem pewnie też tak jest, że obowiązki przytłaczają, ale jednak ta miłość wszystko wynagradza. No i jednak z dzieckiem jest nadzieja że ono przestanie płakać, że dorośnie i już nie będzie się tak zachowywać... A z kotem nadziei nie ma, on zawsze będzie zryty :?
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 12 kwi 2010, 16:28
Ja dziś w Wawie byłam, na psychoterapii. I wróciłam w gorszym humorze niż byłam przed nią. Terapia jest czasem strasznie ciężka. :( Może to dlatego znowu migreny dostałam. Zauważyłam, że łapie mnie migrena po każdej wizycie u terapeutki, za dużo emocji, napięcia...
W stolicy w okolicach Krakowskiego Przedmieścia mnóstwo ludzi, w różnym wieku, różnej narodowości, z kwiatami... Wszyscy zmierzali złożyć ostatni hołd prezydentowi...
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 12 kwi 2010, 16:28
Jak ładnie to napisałaś Magda :)
Ale to fakt. Ostatnio niańczyłam moją siostrzenicę (16 miesięcy) i trochę mi dała w kość, ale jak zasnęła mi w ramionach, a potem położyłam się z nią w łóżku, a ona dotykała mnie rączką po policzku sprawdzając czy jestem, byłam rozanielona i rozmiękczona. I dla tej chwili mogłabym znieść każde jej marudzenie.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 12 kwi 2010, 17:14
magdalenabmw, ja też mam problem ze zwierzakiem, ale trochę innej natury - mój pies łazi na spacerze jak święta krowa i wącha wszystkie szczochy :? - suki mają cieczkę a ten małpiego rozumu dostaje :roll: myślałam ,że go uduszę na smyczy, ale życia sobie bez niego nie wyobrażam ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cezarek 12 kwi 2010, 18:04
Dzis odkrylem jak dziala mojanerwica..i ze juz chyba nigdy nic na to nie poradze..otoz wyszedlem na dwor, zadzwonil telefon, rozmawialem moze z 10 minut i odlozylem sluchawke..po chwili mialem wrazenie ze po lewej stronie twarzy czuje dziwne cieplo..i prawie atak...pozniej zdalem sobie sprawe ze na zewnatrz jest zimno aj a przyciskalem do twarzy sluchawke i to pewnie stad to uczucie..i tu jest problem..wychwytuje kazda najmniejsza zmiane w swoim organizmie: oddech, jakies uklucia i podswiadomie kojarze je z atakiem i bum..sprawa gotowa..nie jestem w stanie sie tego oduczyc! dzisiejszy dzien to pieklo..wstaje z lozka i mam wrazenie ze jest mi slabo ..mysle o swojej nerwicy non-stop...trace juz nadzieje ze sie poprawi!:( czuje sie zle ale wlasciwie nawet nie wiem jak mialbym to opisac..koszmar...
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 12 kwi 2010, 18:23
połowę dnia przespałam. muszę poszukać jakiejś terapii grupowej, ale boję się.
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Iqwetka 12 kwi 2010, 19:29
tez myślę o terapii grupowej i również się boje.. nawet pytałam o opinie.. ale na tym się skończyło.. nawet nie wykręciłam numeru aby sie zapisać na rozmowę wstępna czy cokolwiek to jest jak sie chce zaczac chodzic na terapie
Tylko spokój nas uratuje..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 12:17
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do