Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 11 kwi 2010, 22:01
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 kwi 2010, 22:02
Emilia
Jeśli pomogła Ci wtedy rozmowa i zapewnienie,że nic Ci nie jest, to faktycznie przebadaj się dokładnie, żebyś miała pewność ,że tylko Twoja psychika płata Ci takie figle. No i może wizyta u psychologa po trudnych przeżyciach, tez by pomogła się z nimi uporać.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Emilia1544 11 kwi 2010, 22:05
chyba wybiore sie jutro do lekarza pierwszego kontaktu jutro, mam powod bo chyba lapie mnie zapalenie gardla wiec bedzie okazja zeby porozmawiac, mam fajna lekarke rodzinną, moze ona mi cos przepisze na czas dopoki nie trafie do rąk specjalisty.....bo z tego co widze to ja chyba sama sobie z tym rady nie dam.
Emilia1544
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 11 kwi 2010, 22:33
Emilia1544, to "tylko" panika, nic Ci nie jest i nie dostaniesz zawału - to normalne, mi spacerowanie po mieszkaniu , czytanie forum lub ogólnie przeględanie neta pomaga.Szkoda tylko ,ze mąż zamiast Cie wspierac to się smieje z Ciebie. :roll:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 kwi 2010, 00:30
Dokładnie Emilio, to 'tylko' nerwica. Twoje objawy są typowe dla nerwicy, choroby serca mają trochę inny przebieg.
Też raz trafiłam na pogotowie w czasie ataku (na początku walki, jeszcze nie wiedziałam że to nerwica). Lekarz powiedział że mam nerwicę lękową, dostałam Relanium w tyłek- zastrzyk, i zasnęłam jak tylko wsiadłam do samochodu. Od tamtej pory radzę sobie z atakami, a jak już nie mam siły to biorę benzo.
Polecam Ci kupić coś bez recepty np Nervomix (Kalms jest bardzo słaby i nie działa od razu, chociaż też go jem :P ) i wybrać się do psychologa a także do psychiatry- po diagnozę jeśli jeszcze takowej od niego nie masz, i być może po leki.
A jak masz atak to wypij szklankę zimnej wody, oddychaj głęboko przeponą- wdech, liczysz do trzech przy wdechu, i tak samo wydech itd I skupiaj myśli na czymś- gra komputerowa, film, licz drzewa za oknem, licz barany w głowie itd Pomoże.

Dobranoc.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 12 kwi 2010, 07:53
fobia napisał(a):Emilia1544, Szkoda tylko ,ze mąż zamiast Cie wspierac to się smieje z Ciebie. :roll:

Mój nie śmieje się ale i nie rozumie. A reakcji rodziny nie chcę wspominać :? bo traktuja moją nerwicę jako mój "kaprys", w końcu to żadna choroba i w ogóle po co mi psychiatra skoro "jestem normalna" :evil: chyba muszę zacząć z siekierą latać żeby zrozumieli że psych jest mi naprawde potrzebny :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

A wieczór miałam okropny. Oglądalismy z małżem Monikę Olejnik, wywiad/wspomnienie o Jurku Szmajdzińskim,rozkleiłam się całkowicie, wyłam ja i wył małżon. Och, a wieczorem po takiej dawce emocji oczywiście lęki, życie jest tak kruche, w każdej chwili możemy zginąć, nie mamy na to wpływu.
Zakupię sobie dzisiaj Nervomiź na takie akcje bo do wizyty u psycha jeszcze duuużo czasu...
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 12 kwi 2010, 08:56
Puszek okruszek napisala
"Mój nie śmieje się ale i nie rozumie. A reakcji rodziny nie chcę wspominać :? bo traktuja moją nerwicę jako mój "kaprys", w końcu to żadna choroba i w ogóle po co mi psychiatra skoro "jestem normalna" :evil: chyba muszę zacząć z siekierą latać żeby zrozumieli że psych jest mi naprawde potrzebny :mrgreen:""

Puszek Okruszek no niestety taki byl moj pierwszy maz...ciezko siè zyje z takimi ludzmi,podziwiam Ciè ze to znosisz..
a ja dzisiaj w nocy wyjezdzam :D jeszcze tylko po poludniu do pracy i mam luzik-niestety tylko tydzien wolnego udalo mi sie zalatwic,inaczej stracè klientow :? ach dobry i tydzien prawda??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 kwi 2010, 11:08
Śnili mi się Scrat i Shadow :time:
A teraz sprzątam, tata ma do mnie przyjechać.
Miłego dnia.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Emilia1544 12 kwi 2010, 11:28
ludzie jestescie kochani.....
choc ja dzis w pracy znowu jestem jak wrak czlowieka, nagle ni z gruchy ni z pietruchy zaczelam sie trząśc i znowu pikawa i ciezkosc w oddychaniu....nie wyrobilam, wzielam 2 tabl Persenu, moze sie wycisze...
za 2 godz mam rozprawe sądową na ktorej protokołuje....strasznie sie boje ze atak złapie mnie na sali pełnej ludzi.... :(
jak dotre do domu chyba zajme sie szukaniem dobrego psychiatry
Emilia1544
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 12 kwi 2010, 12:08
Emilia1544, poszukaj psychiatry - to dobry pomysł :) ja zaraz idę do mojej :) mam nadzieję ,ze odstawiamy leki :mrgreen:
Trzymaj się i pamiętaj ,że to "tylko" nerwica ;)
Ja na szczęście mam wsparcie w mężu! Mama też mnie wspiera :) chociaż od dłużego czasu mają łatwe zadanie bo czuję się całkiem dobrze :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 12 kwi 2010, 12:10
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 kwi 2010, 12:12
Emilia- idz jak najszybciej do psychiatry, prywatnie nawet dzisiaj jakiś Cię przyjmie. Persen to gówno, w stanie jakim jesteś możesz równie dobrze zjeść witaminę C- tyle samo Ci da co ten Persen. Także teraz spróbuj przetrwać rozprawę, zajmij myśli swoją pracą, głębooooko oddychaj, i weż ze sobą zimną wodę na salę sądową. A zaraz potem jak będziesz w domu to poszukaj psychiatry i jedz jeszcze dzisiaj po jakieś ludzkie leki. Pozdrawiam, trzymaj się.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 12 kwi 2010, 12:12
Ja od rana jakas telepka tez. I nerwobole... Noga mi lata, nic mi sie nie chce, najchetniej polozylabym sie jeszcze pod koldra i spala. W tv albo jakies szmiry leca albo wiadomo co - katastrofa lotnicza.
Wcinam chalke z maslem, czekam az mi sie woda zagrzeje na rooibosa i mam w d... wszystko.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 12 kwi 2010, 12:13
esprit, lexapro od 21 miesięcy :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 10 gości

Przeskocz do