Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez solipsea 07 kwi 2010, 14:38
Puszkuokruszku - ale masz zajebiaszczy awatar. XD A wracając do mojego dnia, jakis taki senny jest i ogólnie nastrojowi memu sprzyja paskudna pogoda za oknem ehhhh... :?

Magda - brrrr dentysta, na sam dźwięk tej nazwy dostaje dreszczy :zonk: . No ale cóż chodzić trzeba, ni ma rady. :mrgreen:
solipsea
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 07 kwi 2010, 14:40
Cały dzień jestem jakby roztrzęsiona. Nie wiem czy to wina zbyt dużej dawni kofeiny (2 kafki), czy powrót do pracy, czy zejście z 10 mg cloranxenu na 5 po 4 miesiącach brania...
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 07 kwi 2010, 14:40
PuszekOkruszek- o aucie na pw Ci napiszę :smile: A z dentystą nie ma co zwlekać bo teraz jak byś poszła to np tylko wyczyści i zaplombuje, a jak to olejesz i pójdziesz dopiero wtedy, jak Ci ból głowę rozsadzi to pewnie będzie trzeba kanałowo robić- trzy razy więcej wizyt, trzy razy więcej bólu i trzy razy większy wydatek. Warto? ;)

Solipsea- co Wy macie z tym dentystą? :smile: Chociaż w sumie ja od dziecka do 18-tego roku życia chodziłam CO TYDZIEŃ do dentysty, a i tak nie uchroniło mnie to przed tym, że mi się zęby posypały (są bardzo słabe).

Paranoja- pewnie wszystko na raz :? A jak było w pracy? Dałaś radę? Zero lęku?
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 07 kwi 2010, 14:52
magdalenabmw ja juz przy pierwszej wizycie u dentka (lat 7 ) narobiłam rabanu i afery. Jedynie w ciąży z przymusu chodziłam ale tak..nie jestem w stanie. Po prostu nie jestem :cry:

Senna to i ja dzisiaj. Większość nocy nie przespana(bo nie w domu, bo bez małża, bo z dzieciem śpiącym w poprzek łóżka a w ogóle to pramolan miał byc nasenny :evil: ),3 pseudo kawy(biedronkowe 3w1)wypiłam, chyba na jeszcze jedną się skuszę bo ledwo zipię
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 07 kwi 2010, 14:54
magdalenabmw, no właśnie ciągle czuję napięcie i lęk i niepokój.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 07 kwi 2010, 15:16
Kurfa.
Napisałam posta na stronę A4 i niechcący skasowałam :evil:

PuszekOkruszek- biedy sobie narobisz z tym dentem :P :roll: A senna to i ja jestem, codziennie :P

Paranoja- wypij herbatę i zajmij myśli czymś na necie jak masz neta. Do której tam siedzisz?

Ja się cieszę bo miałam trzy tygodnie przerwy w szkole, a teraz będę mieć tylko dwa zjazdy w tym jeden dwudniowy, a potem miesiąc przerwy :yeah: :mrgreen:
I już w ogóle malutko zjazdów mi się zostało do końca semestru.
Tak więc w tym tygodniu już nie wyrwę korzeni bo muszę być w piątek i sobotę w szkole, a nie chcę być napuchnięta. Więc zrobię rentgena, pójdę na konsultację i umówię się na wyrwanie na początek przyszłego tygodnia.

Dobra, biorę się za sprzątanie. Chociaż cholernie mi się nie chce :? :roll:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 07 kwi 2010, 15:42
magdalenabmw, już jestem w domu i leżę w łóżku, ale napięcie nadal się utrzymuje. Chciałam zmierzyć ciśnienie ale ciśnieniomierz nam się popsuł :(
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez takajakaś18 07 kwi 2010, 15:45
tragiczny dzien,w takei dniii ..zycie ejst tylko meczarnia:(..... :why: :(
boje sie wszystkiego:(
takajakaś18
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 07 kwi 2010, 17:51
dziekuję kochani widzę, ze entuzjazm zapanował a mnie ogarnęło przerazenie. Bede w uniwersyteckiej klinice leczenia nerwic i zaburzen behawioralnych na lenartowicza 14. odwiedzicie mnie? 8)
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 07 kwi 2010, 18:35
Dzien bardzo stesujacy-najpierw nie moglam sie skontaktowac,ze sprawcà wypadku-zona stwierdzila ze sie rozeszli i nie ma z nim kontaktu-nie chceemi sie w to wierzyc..nastepnie corka o maly wlos i spoznilaby sie na autokar do Polski.Kurfa co za dzien???okazalo siie wogole,ze sprawca wypadku wogole nie zglosil tego w Polsce,dopiero dzisiaj jak zadzwonilam do towarzystwa ubezpieczeniowego to facet przez telefon bardzo sie zdziwil..jak tak mozna kurfa???a ja czekam z mèzem jak glupia na jakies papiery,z Polski,ze juz cos tam dzialajà a tu okazuje siè ,ze nic nie wiedzà??no a policja w Polsce??tez nic nie wiedziala...cholera mnie bierze..pogubilam sie w tym wszystkim.Facet z ubezpieczen powiedzial ze do tygodnia przysle nam jakiegos posrednika w zwiàzku z ta sprawà.Kurfa-wszystko co zarobilismy do tej pory pojdzie sie je**c,a sprawca wypadku moze juz w afryce siedzi..ach czy ktos sie zna na ubezpieczeniach OC???bardzo proszè o informacjè bo czujè sie bardzo zagubiona w tym wszystkim co zwiàzane z wypadkiem,co prawda kolega mam mi dac znac cos na ten temat ,ale dopiero w nocy.Do tej pory oszalejè :hide: :evil:

[Dodane po edycji:]

Ps.jak ktos teraz z rodzinki tego **uja zaglàda na forum,to na pewno siè zorientuje o co chodzi i niech wie,ze ukrywanie pana Artura T;nic nie da a tylko pogorszy sprawe bo ja nie popuszczè!!!!!!!!!!!!co za skur***ka rodzinka..
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez takajakaś18 07 kwi 2010, 18:49
umierammmm,chce plakac a nie umiem:((
takajakaś18
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 07 kwi 2010, 18:59
Wovka- nie martw się na przód, nie jest tak łatwo się wykręcić od czegoś takiego. A ten frajer w Polsce mieszka? Jak w Polsce to musicie zgłosić sprawę też do polskiej policji bo jak znam życie to belgijska policja pewnie się z polską nie skontaktuje, ale kto wie :? A policja dostanie nakaz prokuratora na przeszukanie jego domu itd i będą go szukać, bo to było przestępstwo a on musi ponieść karę. Za taki wypadek jest sprawa karna i jeśli facet nie stawi się w sądzie to będzie ścigany. Nie może tak po prostu żona go ukryć w szafie. A ubezpieczenie gdzie mieliście? W Polsce czy tam u Was? Jeśli w Polsce to wg mnie powinnaś tu przyjechać na kilka dni i wszystko pozałatwiać, tak, aby doprowadzić sprawę w sądzie do skutku. I nie panikuj kobito, bo wiesz że jak się panikuje to mózg przestaje działać! ;) Będzie dobrze, tak łatwo ta żmija się nie wywinie od kary, a tłumaczenia jego żonki możesz mieć w dupie- bo policja będzie mieć to w dupie.

Takajakaś- co się dzieje? Pisz!
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 07 kwi 2010, 19:17
magdalenabmw, ubezpiezcenie mamy w Belgii,gnoje k ktory zwial,ma polskie oc,ale wypadek spowodowany tutaj.ja mam protokol z policji natomiast zona gnoja powiedziala,ze oni jeszcze nic nie dostali.Chyba bede musiala zadzwonic na policje w Polsce siè dowiedziec na spokojnie jak to wszystko wyglàda.Ale jak to mozliwe zeby ktos takiego wypadku nie zglosil??chamstwo ludzkie nie ma granic.Sprawdza sie przyslowie ,ze sà"ludzie ,mlotki i taborety".A sprawa jest juz w prokuraturze tutaj,tylko mnie przerazil sam fakt,ze to tak dlugo trwa i w Polsce nic nie wiedzieli a policja belgijska twierdzi ,ze wyslali do Polski protokol wypadkowy i wszystkie niezbèdne papiery rozpoczècia sprawy i odszkodowania.Kurfa jeszcze gnojowi zaloze sprawe cywilnà o szkody moralne. :? :? :? Jestem zniesmaczona i mam wkur*a
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 07 kwi 2010, 19:20
wovacuum napisał(a):Ale jak to mozliwe zeby ktos takiego wypadku nie zglosil??


Normalnie, liczy na to że mu się upiecze.


wovacuum napisał(a):natomiast zona gnoja powiedziala,ze oni jeszcze nic nie dostali.


A skąd wiesz, że nie kłamie?
Zadzwoń na spokojnie do polskiej policji i się dowiedz. A sprawa w sądzie będzie w Belgii, tak? I on tam mieszka?
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do