Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 kwi 2010, 02:53
to Ty jestes taki mlodziutki?wszystko przed Toba;)
myslalam,ze po 30 jestes :mrgreen: co studiujesz?czemu uwazasz ,ze do tego sie nie nadajesz?

Takajakas18stko-a to ja tak staro pisze czy wyglądam? ;) ,prace socjalną,jestem na 4 roku i nie nadaje sie do tego ponieważ nie umiem rozmawiać z ludżmi,boje się ich,a tak sie składa,że praca pracownika socjalnego polega na współdziałaniu z ludżmi...poza tym ja wszystko musze zawsze zepsuć,zawsze coś musze zrobić żle tak ogólnie.

Zawsze mozesz zrobic inny kierunek w zyciu.A jesli chodzi o znajomych ,dziewczyne i prawo jazdy.To nie Twoja wina ,ze Ci nie wychodzi tylko nerwicy..Jestes usprawiedliwiony.

Ale nerwicą nie można się usprawiedliwiać.Inni mają nerwicę,a jakoś sobie radzą,podejmują decyzje,mają kogoś itp.
Miło,że napisałaś,dzięki.

Tobie też Magdo dziękuje
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coksinelka 07 kwi 2010, 08:10
do takajakas
aż mi sie pytanie nasuwa... czy jak ktoś ma 30 lub jest lekko przed nią jak ja to już "nic" nie jest przed nim? no to dół ;) . ale ja tez kiedys miałam 18 i myslałam, że trzydziestolatki są już u schyłku wieku. Także wszystko rozumiem ;) . Niestety czasu nie da się zatrzymać to i ciebie kiedys ta 30 dopadnie :P
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
30 mar 2010, 19:45
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 07 kwi 2010, 08:14
w niedziele wyjezdzam do krakowskiej kliniki leczenia nerwic (od 3 miesiecy do roku) :why:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 07 kwi 2010, 10:46
bliksa, do roku?! :shock: Podziwiam, że się zdecydowałaś i trzymam mocno kciuki, żeby było lepiej!!! Będziesz pod opieką specjalistów.

Mój dzień - siedzę i próbuję pisać pracę... :roll: Z naciskiem na słowo "próbuję". :evil:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez gregory21 07 kwi 2010, 11:13
bliksa napisał(a):w niedziele wyjezdzam do krakowskiej kliniki leczenia nerwic (od 3 miesiecy do roku) :why:



mozesz podac jakies blizsze namiary??
gregory21
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 07 kwi 2010, 11:42
Zaspałam na zajęcia - jestem miszczem :mrgreen:,
Joaśka napisał(a):Mój dzień - siedzę i próbuję pisać pracę... :roll: Z naciskiem na słowo "próbuję". :evil:

Otóż i dokładnie mam to samo - a jak wiadomo, jak człowiek musi coś nabazgrać to interesujące wydaje się wszystko inne......nawet odkurzanie, zmywanie itp.

bliksa napisał(a):w niedziele wyjezdzam do krakowskiej kliniki leczenia nerwic (od 3 miesiecy do roku) :why:

Ja ci gratuluje poważnej, dojrzałej decyzji - naprawią cie tam i zaczniesz nowe życie :great:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 07 kwi 2010, 11:56
Bliksa- a ja Ci zazdroszczę :P Sama bym poszła do takiej kliniki, pewnie Cię tam wyleczą. Ciesz się ! Zaczynasz nowy level.

Joasia, Linka- ja tak samo, muszę pisać pracę licencjacką która ma być gotowa za dwa miesiące, chociaż muszę materiały zebrać do kupy :-| A jakoś nie mam weny :evil:

I jeszcze porządne sprzątanie mnie dziś czeka- brr. A w weekend szkoła, już się boję sesji bo mam sporo nieobecności :? No, ale nie ma co pękać przed czasem. A jutro RTG szczęki i rozmowa z chirurgiem. Trzeba się w końcu za to wziąć i powiedzieć DOŚĆ, muszę się odważyć :why: Tylko gorzej jak mi wyrwą te korzenie w tym tygodniu a ja napuchnę- bo wtedy nie pójdę do szkoły z głową jak dynia! No, ale zobaczymy jak to będzie i jaki termin dostanę. A może od razu usiądę i wyrwą? Kto wie...

Słonecznie dziś u mnie... tylko szkoda że nawet nie ma gdzie wyjść z domu :-| Chcę nad morze...

Dobrze, że chociaż mam po świętach pełną lodówkę, jedyne pocieszenie.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 07 kwi 2010, 12:44
magdalenabmw, nie spuchniesz, nie boj sie :) W dzisiejszych czasach sa naprawde dobre srodki zarowno do usuwania jak i pozniej.

Pora ruszyc tylek z wyra.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 07 kwi 2010, 12:46
agaska napisał(a):magdalenabmw, nie spuchniesz, nie boj sie :) W dzisiejszych czasach sa naprawde dobre srodki zarowno do usuwania jak i pozniej.
.


Ale w moim przypadku to nie będzie zwykłe usunięcie tylko operacja wycięcia dwóch korzeni 6 i 7 dolnych, łącznie z szyciem :pirate: Więc na 99% spuchnę... :-|
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 07 kwi 2010, 12:48
magdalenabmw, pewnie spuchniesz, nie oszukujmy się, ale najbardziej pocieszające jest to, ze na 100% boleć nie będzie :D, później trzeba tylko wziąć jakiego przeciwbólowego draga, okład z lodu i będzie git. Do tego - ulga - bo korzenie nie bedą już więcej boleć - więc chyba się opłaca co?
Nie martw się i ....FORZA !!
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 07 kwi 2010, 12:55
Linka- z nimi mam tyle szczęścia że mnie wcale nie bolą :mrgreen: I cieszę się, że ponoć wycięcie ich też nie będzie boleć :smile: A potem Ketonal, kasza manna przez słomkę i jazda. I tak muszę się ich pozbyć, bo jeszcze zakażenia krwi dostanę i wtedy będzie... Poza tym ciężko mi jeść, muszę na ich miejsce zęby wstawić (most), mam tylko nadzieję że zrobią mi to na NFZ. :roll: A ćmi mnie inny ząb, zaplombowany, ale zanim go zrobię muszę wyrwać korzenie i tak koło się zamyka.
Więc idę na rentgen i na konsultację, kiedy wyrwą to wyrwą, kiedy spuchnę to spuchnę, ale moje zdrowie jest ważniejsze niż szkoła.

Szkoda, że już po Halloween, mogłabym się przebrać za dynię i tanio by wyszło- tylko koszt pomarańczowej farby :mrgreen: :lol:

Show must go on :roll: Łyknę benzo i niech tną, dłutują, szyją... Ajć :roll:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 07 kwi 2010, 13:41
A ja do tego dentka to nie wiem kiedy się wybiorę :evil:
Psycholog orzekł, że mój dzieć jest bardzo inteligentny, znacznie powyżej średniej swojego wieku :mrgreen:
No więc rezygnuję raczej z przedszkola do którego miała iśc, muszę szukać innego a to się wiąże z przeprowadzką. tylko jeszcze nie wiem gdzie, są 2 możliwości, muszę pogadać z małżem.
Ta możliwość która mi i młodej by bardziej odpowiadała będzie dość mocno uciążliwa dla męża, chyba, że kupimy samochód...ma ktoś tanio odsprzedać? :mrgreen:
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 07 kwi 2010, 13:46
puszekokruszek napisał(a):.ma ktoś tanio odsprzedać? :mrgreen:


A mam akurat, za 3 tys :smile:
Idz do denta bo jak zęby się posypią to dopiero potem jest ból i strata kasy!
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 07 kwi 2010, 14:24
magdalenabmw napisał(a):
puszekokruszek napisał(a):.ma ktoś tanio odsprzedać? :mrgreen:


A mam akurat, za 3 tys :smile:
Idz do denta bo jak zęby się posypią to dopiero potem jest ból i strata kasy!


A jaki? :mrgreen:
Idz do denta. Taa, ja se tak od roku powtarzam. Ale niestety, pójdę dopiero jak mi ból zasadzi porządnego kopa w ...wiadomo co. A dopóki nie jest zle to udaję, że nie boli ;)
Od dentysty i pszczól strzeż nas Boże...
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do