Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 04 kwi 2010, 18:11
Wszyscy żrą a ja dziś 'zjadłam' herbatę odchudzającą :pirate: Nie chce mi się nic robić. U teściów może coś zjem :? :roll:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 04 kwi 2010, 18:25
magdalenabmw napisał(a):Wszyscy żrą a ja dziś 'zjadłam' herbatę odchudzającą :pirate: Nie chce mi się nic robić. U teściów może coś zjem :? :roll:


No co Ty Madziu, musisz jeść pomimo stresu, bo nieodżywiony systematycznie organizm jest bardziej podatny na rozchwianie emocjonalne, ataki paniki itd.!!!
Ale tak swoją drogą to mi dziś przykro było, wszyscy przy stole jedli pyszności, smakołyki, a ja jak zwykle - dieta... :why: I tak spróbowałam rano jajka z majonezem i ketchupem, ale po tym od razu grzyb mi się na języku znowu "wysypał", rany w buzi, echhh... Płakać mi się momentami w gościach chciało. Cieszę się, że ten dzień się kończy.
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 04 kwi 2010, 19:00
na szczęście już po wizycie u teściów :roll: jutro obiadek u moich rodziców więc mniej nerwów będzie ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 kwi 2010, 19:06
Pobyt w kościele skończył się atakiem paniki...fajnie;/
A teraz dla odmiany wzieło mnie na zastanawianie się dlaczego ludzie np.bardziej lubią innych ludzi ode mnie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 04 kwi 2010, 19:12
wovacuum, i tu jest pies pogrzebany :P Bo z jednej strony nie oplaca sie jechac na lekach, lepiej z tym walczyc, ale z drugiej strony i tak sie w koncu po leki siega. I to po te duzo bardziej zatruwajace nasz organizm niz takie, ktore sie podaje "na stale".
Zyjac w stresie nie zaznajemy tego zycia tak jak bysmy chcieli. Leki moga nam tu pomoc odzyskac chociaz po czesci te normalne zycie.

Znow sie obajadam i chleje meliske.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 04 kwi 2010, 19:25
agaska, tak. pies pogrzebany..ja zarlam prochy kupe lat i nic dobrego dla mnie nie zrobily,dopiero terapia :D ale to sprawa indywidualna kazdego z nas :D
ps;ja tez sie obzeram :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 04 kwi 2010, 19:29
cały dzień śpię i śnił mi się shad i godek :D
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 04 kwi 2010, 19:41
wovacuum, ale terapia + prochy to w miare rozsadne wyjscie 8) Bo jesli ktos mysli, ze same prochy zalatwia sprawe (jak jedna znana mi osoba to sie gruuuuuuuuuubo myli. Ona powiedziala, ze na terapie nie pojdzie, bo nie jest czubkiem i ze leki ja wylecza. Wariatka i tyle. A jeszcze ona to zre te leki garsciami, bo i SSRI i benzo i na nadcisnienie, betabloker... Ma dziewcze 19 lat i okolo 10 lekow przyjmuje :shock:
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 04 kwi 2010, 19:45
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez takmusibyc 05 kwi 2010, 00:35
Mam pytanie, bardziej do osob ktore moze graja w gry przez internet w ktorych czesto rywalizuje sie miedzy innymi graczami. Czy wam tez czesto bije serce ponad miare i czujecie jakbyscie musieli odejsc od komputera?
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
21 lut 2010, 21:35

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 05 kwi 2010, 00:48
takmusibyc, ja często gram ,ale nie przejmuję się tak bardzo - bardziej gram dla zabcia czasu lub dla rozrywki niż dla rywalizacji, ale mój teściu nabawił się przez gry nerwicy serca bo tak bardzo siędenerwował :roll:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 05 kwi 2010, 01:17
takmusibyc, hmm.... tylko jak zmuszona jestem latac za dzieciakiem z wyzszym lvlem zeby go zabic, bo mi wybija respa. Ale to na zasadzie adrenaliny, dreszczyku emocji, bo ryzykuje :roll:

Ide zaraz spac...
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 05 kwi 2010, 09:15
Niech te Święta się już skooończąąąąą...........!! Czuję się źle źle źle....... Chcę do domu. Dostaję świra.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 05 kwi 2010, 09:37
Niech no mnie tylko ktoś obleje na ulicy - zatłukę :twisted:
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do