Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 03 kwi 2010, 16:32
esprit, no to duzo lepszym wyjsciem byloby wziecie sero i wrzucenie na luz niz noszenie ze soba tego xanaxu i zazywanie go w skrajnych sytuacjach. Po co w ogole sie do nich doprowadzac? Wiadomo, ze wiekszosc z nas bedzie na lekach przez cale dorosle zycie, az nerwica sama sie cofnie, wiec jesli mam wybor - leki i koniec meki lub brak lekow i masakra dzien w dzien, wybieram opcje nr 1 8)

Skonczylam piec. Ciacho wydaje mi sie surowe pomimo 30min w piekarniku :shock: No ale zalalam je masa (PYSZOOOOOOOTAAAAAA! Normalnie calusy, Madzia!). Zaraz obiad i siadam z tylkiem :yeah:
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 03 kwi 2010, 17:03
a ja nie mam z kim wyjsc chociaz na dworze pieknie :(
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 03 kwi 2010, 17:12
ehhh zabiegany dzień , a głowa boli jak cholera i do tego @ :roll: porażka :evil:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 03 kwi 2010, 17:15
Neneja- musimy się wspierać :smile:
Paranoja- gratuluję! Być może gdzieś się zobaczymy :smile: Chociaż ja przez nerwicę wszystko zaniedbałam - już nie mówiąc że na żadnych pokazach nie chodzę (ostatni raz szłam w marcu 2009) to nawet boję się na sesję jechać :-|
Esprit- nie trać wiary Bracie! Co z Tobą?! ;) Może faktycznie powrót do leków postawi Cię na nogi? W tym czasie zrobisz terapię i będzie cacy.
Agaska- nie ma za co :* Po 30 minutach już powinno być okej ciasto, ale kto wie :roll: Zagadka. Mam nadzieję że Ci wyjdzie! A mówiłam że masa jest boska? ;) To cieszę się że mogłam Ci dać coś dobrego od siebie :D A moja mama ma jeszcze dla Ciebie kilka przepisów (chyba jej to pochlebia że może je komuś dać :lol: ;) ) - na jakieś bułki i chleb jakiś tam, ale teraz jest w górach, jak wróci po Świętach to mówiła że zadzwoni do mnie i mi poda, abym Ci napisała :mrgreen:

Mój dzień na razie fajny, choć czuję lęk ciągle, ale trzymam się! :pirate:
Byłam poświęcić jajka (wreszcie zobaczyłam jak wygląda mój kościół) potem zajechaliśmy do dwóch Centrów Handlowych, kupiliśmy prezent na chrzest, i kupiłam piękną sukienkę :105: Jest cudowna - nad kolano, obcisła, rękawy nad łokieć, piękny dekolt, bufki na rękawach, kolor ciemny ecru/jasny beż z masą brokatowych, połyskliwych kropeczek. :D
I do niej opaska z kwiatkami w tym samym kolorze +czarne wysokie szpilki i czarna skóra z ćwiekami.
A teraz właśnie wcinam McDonald'sa :smile: Luby w pracy... :roll: Chyba dziś trochę posprzątam. Jutro wyjazd... Boję się tej mszy w poniedziałek :/ :hide: I jakoś tak dziwnie mi serce wali od wczoraj- jakby przeskakiwało co pare minut :?
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Emilia1544 03 kwi 2010, 17:16
esprit- cholernie ci wspolczuje.......
ale wiem co to znaczy patrzec na zegarek i odmierzac czas kiedy atak minie.... :(

ja jestem w gosciach i jak narazie czuje sie dobrze bo staram sie o tym nie myslec....

ciesze sie ze znalazlam takie forum, bedzie mi latwiej z tym gownem zyc :(
Emilia1544
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 03 kwi 2010, 17:31
magdalenabmw, a ja z checia te przepisiki przyjme :mrgreen: Odkrywam w sobie piekarska dusze Obrazek
fobia, ja bede miec @ akurat na wizyte u dentysty...
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 03 kwi 2010, 17:38
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 03 kwi 2010, 18:02
esprit napisał(a):Madzia dostałaś przesyłkę ?


Poczta zamknięta dzisiaj jednak, a w skrzynce nie ma :-|

ALE ...! znalazłam w mojej starej torebce trzy Zomireny SR 0,5 mg :yeah: I mam Oxazepamy. Więc przeżyję.

Ale gdybym ich nie znalazła (przypadkowo- wiosenne porządki!) to byłoby cieniutko.

Cholerna poczta :? Widzisz, to nawet będę mogła Ci je odesłać jak chcesz :P


I tak masz u mnie pyszny obiad za pomoc, z deserem :uklon:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 03 kwi 2010, 18:06
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 03 kwi 2010, 18:07
A ja jestem już po @, a przez ten ból głowy i koszmarną pogodę czuję się jakbym cały czas jeszcze okres miała. :evil:
Jutro w gości jadę i już się nie mogę doczekać szczerze mówiąc, bo nie mogę w domu wysiedzieć. :mrgreen: Uwielbiam jeździć i się gościć. :mrgreen: A w poniedziałek u nas goście będą, zdecydowanie wolę wyjeżdżać. :P
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 03 kwi 2010, 18:12
Esprit- mi w sumie pierwszy raz coś takiego się zdarzyło, zawsze na drugi dzień wszystko przychodziło, nawet przed świętami :evil: A jak to poczty nie będzie? To co będzie? Gołębie? :smile: Ech, nie ma się co złościć- przynajmniej ja się nie złoszczę, wolę się cieszyć że mi Bóg te trzy benzo podrzucił i że je znalazłam :lol: Także spokojnie. A Ty widzę niegrzeczny jesteś, tupie nóżką jak mu się coś nie podoba :twisted: Lubię takich ;) :mrgreen: hehehe

Joasiu- och, pożycz mi trochę tego swojego luzu przed odwiedzinami! :-| Ja niby cieszę się że jutro jadę, bo dawno morza mojego kochanego nie widziałam i wszystko byłoby git gdyby nie to że daleko od domu muszę jechać, że muszę gadać z teściami, że muszę iść na mszę z chrztem a potem jeszcze siedzieć na uroczystym obiedzie :-| Dobrze chociaż że mam kieckę zajebistą, spróbuję się na tym skoncentrować żeby o reszcie nie myśleć :lol:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 03 kwi 2010, 18:22
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Lili-ana 03 kwi 2010, 18:22
a ja dziś jestem leń, nic nie robię cały dzień. No, prócz zabawy z dzieciakami i przygotowywaniem posiłków. Bajzel w chałupie mam niezły, okno nie umyte(miał się tym zająć małż), lodówka zalana likierem już od jakiegoś czasu. Mieliśmy dziś trochę ogarnąć w chacie ale jakoś nie wyszło 8)
Wiecie, przy dzieciach to nie takie proste i nie zawsze się chce, powiem nawet, że rzadko kiedy się chce. Wolę chwilę wolnego czasu, który mam w ciągu dnia(a są to chwile krótkie) spożytkować na siebie, zając się moim hobby, poczytać, popisać na forum czasem, a nie tam sprzątać i zmywać :twisted: Szkoda życia! Dom jest do mieszkania, a nie sprzątania...
A jutro jedziemy do rodzinki i w poniedziałek wracamy, także tego syfu co tu zostanie nie będziemy musieli znosić :lol: 8)
Lili-ana
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 03 kwi 2010, 18:27
Esprit- to może i lepiej będzie z tymi kurierami :smile: Wtedy na czas wszystko będzie dochodzić.

Lili-ana napisał(a):A jutro jedziemy do rodzinki i w poniedziałek wracamy, także tego syfu co tu zostanie nie będziemy musieli znosić :lol: 8)


U mnie to samo :lol: :105:
Pamiętaj Lili- porządek jest dla głupców, prawdziwy geniusz potrafi zapanować nad chaosem :twisted: :yeah:
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do