Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 01 kwi 2010, 22:50
ja mam nową fryzurę co widać w albumie "ludzie z forum". Jestem zachwycona moim Rafałem
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 01 kwi 2010, 23:59
Ataki. Trzy. Jeden taki że spod stadionu Polonii do kibla w metrze na Wilsona (kto mieszka w Wawie ten wie gdzie to jest) przeleciałem motorem w ok. 3 minuty łamiąc chyba wszystkie przepisy które da się złamać...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 02 kwi 2010, 00:08
scrat, jesteś Obrazek
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 02 kwi 2010, 00:14
Żebym jeszcze był... Nienawidzę tej cholernej nerwicy.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 02 kwi 2010, 00:17
a kto ją lubi. Kim byś był bez niej? Jesteś wyjątkowy :D :brawo:
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 02 kwi 2010, 00:30
Kim bym był? Wolny bym był...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 02 kwi 2010, 00:57
u mnie w mieście zrobili wyjątkowego psikusa - o 7:15 zawyła syrena alarmowa :evil: mają szczęście ,że jeszcze po tym udało mi się zasnąć ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 02 kwi 2010, 01:43
scrat napisał(a):Ataki. Trzy. Jeden taki że spod stadionu Polonii do kibla w metrze na Wilsona (kto mieszka w Wawie ten wie gdzie to jest) przeleciałem motorem w ok. 3 minuty łamiąc chyba wszystkie przepisy które da się złamać...


Ale już jest wszystko okej?
Ciesz się, że masz motor. Autem byłoby dużo gorzej :?

Ja właśnie wróciłam ze spowiedzi.

Dobranoc :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 02 kwi 2010, 01:57
magdalenabmw napisał(a):
scrat napisał(a):Ataki. Trzy. Jeden taki że spod stadionu Polonii do kibla w metrze na Wilsona (kto mieszka w Wawie ten wie gdzie to jest) przeleciałem motorem w ok. 3 minuty łamiąc chyba wszystkie przepisy które da się złamać...


Ale już jest wszystko okej?

Już tak. Zawsze jak już jestem w domu to jest ok... I mocne postanowienie że tym razem w końcu coś z tą nerwicą zrobię...

Tyle dobrze że ona wie o nerwicy itd. i poczekałaby ile byłoby trzeba, a reszta (bo czekałem na nią i jechaliśmy spotkać się z moimi kumplami i pojechać sobie gdzieś na kilka moto)... Spotkanie z nimi można było odwołać, tzn. jakby mnie nie było to nic by się nie stało ostatecznie...

Ciesz się, że masz motor. Autem byłoby dużo gorzej :?

W taki dzień jak dzisiaj to nawet bym do samochodu nie wsiadał bo zwariowałbym na pierwszym zagęszczeniu...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 02 kwi 2010, 13:18
scrat, fakt w warszawie jest strasznie w korkach, wtedy mam największe ataki i dwa razy zemdlałam , dlatego ostatnio poruszam się na rolkach :great:
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 kwi 2010, 13:31
Atak paniki w samochodzie...dla mnie to najgorszy atak jaki może być :cry: .Pamiętam jak robiłem kurs prawa jazdy...tak mnie brało,że jechałem jak najszybciej mogłem/pozwolił mi instruktor...myślałem nie tyle o tym co dzialo się na drodze,tylko o tym zeby jak najszybciej dojechać i wysiąść z samochodu...
To samo na egzaminach prawa jazdy mam...z tym,że tam boje sie i z tego powodu zawsze popełniam jakiś błąd..
Dlatego od jakiegoś czasu porzuciłem plany posiadania prawka...bo ja sie chyba nie nadaje do prowadzenia.I nie mówie tego z powodu braku wiary w siebie czy coś...po prostu pamiętam jak się czułem i jak sie zachowywałem w czasie jazdy..
Ehh sama ta myśl o tym,że mam atak,a zostało mi jeszcze 40 km do domu jest przerażająca.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 02 kwi 2010, 15:03
człowiek nerwica napisał(a):Ehh sama ta myśl o tym,że mam atak,a zostało mi jeszcze 40 km do domu jest przerażająca.


Nic nie mów :-| Jeden z moich najgorszych ataków zaliczyłam w aucie, 70km od domu. KOSZMAR.

A teraz się nakręcam bo w niedzielę muszę jechać ponad 100km i potem w poniedziałek wracam i znowu ponad 100km.

Jak przeżyję to będzie CUD. Dobrze chociaż że możemy po drodze przerwy robić bo nas czas nie goni, ale dla mnie sama myśl że będę daleko od domu jest przerażająca !!! :why: :-|
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 02 kwi 2010, 15:15
Kurcze a ja uwielbiam jeździć, kocham podróżować, autobus, samolot, auto, pociąg. Gorzej statek - chorobę morską mam i zapchany bus( ale tam to chyba nikomu nie jest ok ).
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 02 kwi 2010, 15:25
linka napisał(a):Gorzej statek


A ja właśnie statków się najmniej boję :? Rok temu w grudniu popłynęłam sobie do Danii na imprezę, ot tak sobie :? :lol:
Samochodami też się nie boję jeżdzić, ale przeraża mnie sama myśl że jestem daleko od domu- bo gdzieś blisko domu to bardzo lubię jezdzić autem, szczególnie w nocy (a paradoksalnie boję się taksówek) :?

No nic, ruszam mój świeżo wyspowiadany tyłek na zakupy a potem do garów- piekę Mazurki i Serniki, a jeszcze Linka mnie uświadomiła że jutro jaja święcimy :lol: :mrgreen: Więc i tym się muszę zająć.
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do