Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 31 mar 2010, 23:05
scrat napisał(a):To trzeba rozwiązać ich problemy a nie tworzyć 5 nowych czatów.


A ja nie wiem o co chodzi, bo się nie znam na komputerach :P Mam czas to sobie zajrzę to tu to tam. No i są osoby które np nie lubią tłumu, a wolą sobie pogadać w dwie, trzy osoby- tak ja na tamtym czacie. Bo na naszym forumowym raczej tłumy są.

Ja osobiście nie widzę w tym nic złego, przecież żyjemy w wolnym kraju i każdy wchodzi gdzie ma chęć :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 01 kwi 2010, 07:35
Ja problemu nie mam bo nie wchodzę na żaden czat-bo jak wy czatujecie to ja już śpię :mrgreen:
Złapałam na dzisiaj robotę przy sprzątaniu ale dzieć mi się rozchorował i pupa blada, no z pół roku nie chorowała a jak ja mogę parę groszy dorobić to ją złapało :evil:
Więc dzisiaj siedzę w domu i sprzatam
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 01 kwi 2010, 08:40
Otóż i to, dziś mam misję wysprzątania pokoju, poukładania łachów w szafce - trzeba wywalić rzeczy w których chodzić już nie zamierzam. No i generalnie, wycie, wycieranie. Zaś jutro do fryzjera, mycie, farbowanie, obcinanie - sama przyjemność :yeah:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 01 kwi 2010, 11:11
A ja mam misje sprzatania ale nic mi sie nie chce i chyba sie do tego nie zabiore. Na razie mam ochote na sniadanie.
Od rana zaszwankowala pralka - no ta, prima aprilis - wiec trzeba bylo wzywac fachowca. Nie ma to jak odkrecone kolo od bebna, heh. Dobrze, ze to nie lozyska, bo pralka bylaby do wymiany, a tak wsio ok. Poszlam spac po 3, obudzono mnie o 9. Standard niestety. Moze jutro pospie dluzej.
Cieplo, slonce swieci, pyli cos dalej, a ja, moje oczy i nos dalej od tego cierpimy. Ale co tam, systane w ruch i jazda.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 01 kwi 2010, 11:22
Agaska, Ty zawsze tak późno chodzisz spać??? :shock: Od dawna??? :shock:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 01 kwi 2010, 11:32
Nie będę układać w szafce, jestem leniwcem - ale za to wszystko inne, poodkurzane, pomyte, wytarte, poukładane, ślicznie i pachnąco i cacy jest a łachy....może jutro ułożę :mrgreen:

Dzień - fajny, całkiem, zasadziłam rzeżuchę żeby stół na śniadanku ładnie wyglądał i zabieram się za układanie puzzli - niewiele mi zostało - pochwalę się fotą :D jak skończę.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez takajakaś18 01 kwi 2010, 11:35
bardzo zle:((((( spalam do 11 wszystko widze czarnooo:(
takajakaś18
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 01 kwi 2010, 11:47
linka napisał(a):Nie będę układać w szafce, jestem leniwcem - ale za to wszystko inne, poodkurzane, pomyte, wytarte, poukładane, ślicznie i pachnąco i cacy jest a łachy....może jutro ułożę :mrgreen:

Dzień - fajny, całkiem, zasadziłam rzeżuchę żeby stół na śniadanku ładnie wyglądał i zabieram się za układanie puzzli - niewiele mi zostało - pochwalę się fotą :D jak skończę.



hmm ja od niedzieli ukladam lachy i jakos mi nie wychodzi..ale corka jest to moze jà jakos przekabacè :uklon:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 01 kwi 2010, 11:58
Joaśka, no ja ogolnie jestem nocny marek. Wiesz, pracowalam na nocki, wiec co sie dziwic 8) Ale zazwyczaj moge sobie pospac do tej 11 czy 12... Ale nie jak mam wszystkich domownikow w domu. Matka wstaje rano, wlacza radio i lata z odkurzaczem. O 3 klade sie sporadycznie, glownie jak mam wolne i moge sobie pozwolic na dluzsze siedzenie. A tak to ide spac miedzy polnoca a 2am.

Wciaz nie zjadlam sniadania, nie wiem co by tu sobie szamnac. Moze skocze po ogorki do piwnicy i wetne bulaske ze smalcem i ogorem... :roll:
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 01 kwi 2010, 13:19
ja wlasnie wrocilem z miasta, moge ci rogala odstapic ;) a na 15 15 do doktorka
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 01 kwi 2010, 13:25
Ja też chodzę spać między północą a drugą przeważnie.

Co Wy kurde wszyscy sprzątacie dzisiaj?! Nudzi Wam się? :P :hide:

No dobraaa, może też posprzątam, w sumie to by się przydało bo bałaganię szybciej niż sprzątam :?
Ale najpierw przejdę się do kosmetycznego po małe zakupy i planuję posiedzieć z gazetą na ławce przed blokiem (wiem, jak menel, ale chcę łyknąć powietrza :mrgreen: )

Potem mam plan upiec Mazurki- mam nową blachę, mam składniki, mam popsuty piekarnik który przypala- nic tylko piec.

Za oknem piękna pogoda, ptaszki słychać Obrazek

Nawet wyjątkowo głowa mnie nie łupie, jest tylko lekko ciężka i ćmi na czole- plus sztywność czoła i karku.
Ale tragedii nie ma- wietrzę mieszkanie, piję dużo wody, może zjem Apap, chociaż on tak nie bardzo pomaga, tak pół na pół...

Szkoda marnować taką ładną pogodę, poszłabym na rower...ale mam kapcia w kole i nie mam pompki :x

Dobra, pomarudziłam i spadam.

Miłego dnia :papa:

[Dodane po edycji:]

p.s. Agaska, Ty ciągle coś jesz :mrgreen: Ja wczoraj zjadłam herbatę odchudzającą i parówkę Zimbo :roll:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 01 kwi 2010, 13:34
Ja dziś miałam sprzątać, ale chyba to odłożę, bo migrena jak mnie wzięła to już na dobre. Zawsze tak mam po męczących dniach, a ostatnie 2 dni spędziłam na wyjazdach, więc teraz ledwo dycham. :evil: U mnie jakoś straszna parna pogoda :roll: , oj będzie chyba lało, na co już się cieszę... :mrgreen:
Kurcze, to chyba tylko ja tak wcześnie chodzę spać, bo około 22.30. :P Ale za to wcześnie wstaję, bo ok. 6.30, tyle, że teraz przy przesileniu wiosennym to wcześniej się budzę i już spać nie mogę. :evil:
Właśnie byłam na spacerze mimo tego koszmarnego bólu głowy, pomyślałam, że się dotlenię, okulary przeciwsłoneczne trochę łagodzą mój migrenowy światłowstręt. Ptaszki śpiewają, muchy latają, krokusy w ogrodzie, wiosna przyszła pełną parą. :P
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 01 kwi 2010, 13:48
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 01 kwi 2010, 13:55
esprit napisał(a):U mnie dziś pogoda do dupy a tym samym i nastój. Włącza się lekki lęk i nie mogę sobie za bardzo miejsca znaleźć. Nie chce mi się benzo łykać. Może jakoś przetrwam.


A mówiłam żebyś nie pił piwa ? :?
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: oblivion i 9 gości

Przeskocz do