Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Majster 28 mar 2010, 17:22
scrat napisał(a):33

Nie zgadł - wydaje mu sie pewnie, ze skoro widzi liczby w mailu, to oznaczaja one rocznik :mrgreen: :mrgreen:
Ale i tak nie bede sie chwalil wiekiem, :P
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 28 mar 2010, 17:28
Majster, a co wstyd?przyznac ile siè ma lat?chyba ze lubisz byc taki...hmmm..tajemniczy?ludzie lubià wiedziec takie rzeczy..np kto ile ma lat?
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Majster 28 mar 2010, 17:54
Detal bez praktycznego znaczenia. Juz wazniejsza jest dla mnie masa: mimo niesprzyjających okolicznosci udalo mi sie zrzucic prawie 10 kg, a przy moim zdrowiu to cholernie wazne, zeby nie powiedziec: kluczowe. Kolejna wazna liczba to zegarek, bo nie lubie sie spozniac. Inna: numer buta i kieszonkowe dla młodego, całe 2zł tygodniowo, zeby na pierdoły nie wydawał .. itd... :mrgreen: :mrgreen:
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 28 mar 2010, 18:26
Majster napisał(a):
scrat napisał(a):33

Nie zgadł - wydaje mu sie pewnie, ze skoro widzi liczby w mailu, to oznaczaja one rocznik :mrgreen: :mrgreen:
Ale i tak nie bede sie chwalil wiekiem, :P

Zostałem zdemaskowany :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 28 mar 2010, 22:00
Majster napisał(a): Kolejna wazna liczba to zegarek, bo nie lubie sie spozniac. Inna: numer buta i kieszonkowe dla młodego, całe 2zł tygodniowo, zeby na pierdoły nie wydawał .. itd... :mrgreen: :mrgreen:


A ja myślę że u mężczyzn jeszcze jedna liczba ma znaczenie Obrazek :roll:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 28 mar 2010, 22:04
ten dzien to kolejny jeden z najgorszych..czuje sie jakbym nie istniala
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 28 mar 2010, 22:17
Czy ja wiem... Jak się nie ma kompleksów to ta liczba nie ma znaczenia :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 28 mar 2010, 22:23
Najważniejsze nie mieć kompleksów, tak jest :smile:
Ponoć liczy się nie sprzęt, a to jak się nim operuje ;) Ale jednak wg mnie to jest tak jak z samochodami- jeden lubi Cinquecento a drugi bmw 7 ;) I myślę że kobieta jak mówi że dla niej ta liczba nie ma znaczenia...to kłamie bo nie chce robić przykrości :roll:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 28 mar 2010, 22:23
ach.........;;;dajmy spokoj staremu majstrowi :mrgreen: widocznie musi???ukrywac swoj wiek :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 28 mar 2010, 23:35
wova dzieki za zaproszenie ;)
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 28 mar 2010, 23:40
jacas, a nie ma za co :D trzymaj siè tam..w tej nerwicy calej :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 29 mar 2010, 08:03
Normalnie czuję się na skraju załamki nerwowej :evil: Nie dam rady nawet zacząć walki z nerwicą dopóki mieszkam z matką. a mieszkania do wynajęcia szukam od 1,5 roku,ile jeszcze? :cry: pierdo....."prorodzinne"państwo.
Nic mi się nie chce. olać sprzątanie,jedziemy na plac zabaw z młodą niedługo
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cezarek 29 mar 2010, 10:56
Pierwszy raz od 2 lat musialem przez to gowno wyjsc z pracy..dzis nie moglem zasnac do 5..obudzilem sie o 630 z takim lekiem ze ledwo wyszedlem z domu do pracy..w pracy taki hardocre ze musialem wyjsc..po prostu bylem pewny ze umre..jak wy sobie z tym radzicie w pracy?
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 29 mar 2010, 11:46
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 10 gości

Przeskocz do