Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 27 mar 2010, 19:31
Oj dziewczynki, jak ja Wam zazdroszczę, że lubicie piec, gotować... Ja nie dość, że jestem beztalenciem kulinarnym to na dodatek mnie w ogóle nie ciągnie do gotowania i nienawidzę tego, chyba nigdy się do tego nie przekonam... :roll: Coż, trzeba mi szukać męża kucharza albo takiego, który przynajmniej lubi gotować. :twisted:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 27 mar 2010, 19:33
magdalenabmw, wykipial :twisted:
T nie jest za duza. Miedzy 155 a 180 ustawilam. Podlozylam papier na blache nizej, niech kapie sobie na cos a nie na blache, do ktorej sie przypali, heh. Nastepnym razem wsadze do jeszcze wieksze blachy :P A tak w ogole to zostalo 10min pieczenia, a on ciagle surowy...
Bylabym wdzieczna za przepisik :mrgreen:

Joaśka, kupujesz woka i swiat staje sie piekny :mrgreen:
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 27 mar 2010, 20:25
Joasia- ja jeszcze pół roku temu byłam nie tylko kulinarnym beztalenciem który nawet wodę przypalał ale właśnie nienawidziłam gotowania, bardzo mnie to irytowało. Jak zamieszkałam na swoim też mi się nie chciało- a po co jak mi mama jedzenie woziła albo teściowa, a jak nie to chłopak gotował bo umie i dobrze mu wychodzi. Ale jakoś tak z pół roku temu wszystko się zmieniło... Upiekłam Murzynka i patrząc na to jak on daje radość komuś kogo kocham- polubiłam to. Bo gotowanie to dawanie radości :smile:
Poza tym na początek drogi z gotowaniem polecam kupić kombiwar. Jest bardzo prosty w obsłudze a piecze, smaży, gotuje, gotuje na parze, dusi, rozmraża... Naprawdę świetny sprzęt i polecam z czystym sumieniem nie tylko początkującym.

Agaska- ja nie wiem jak Ty to robisz że Ci kipi :roll: Może za małą blachę masz? Chociaż ja na małej, okrągłej robię i akurat jest. A temperatura ma być tak 160-170 stopni, jak dasz za mało to zakalec się zrobi a jak za dużo to się przypali i lipa.

Dziewczyny, żeby nie robić OT to zapraszam Was do naszego 'kobiecego' wątku w Off Topicu - ''Poproszę o przepisy'' :smile:

A ja idę do kuchni kleić rogaliki :roll: :P
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 27 mar 2010, 20:29
magdalenabmw napisał(a):Dziewczyny, żeby nie robić OT to zapraszam Was do naszego 'kobiecego' wątku w Off Topicu - ''Poproszę o przepisy'' :smile:


Madziu, ja nawet czasem zaglądam do tego topicu, tylko że wtedy jeszcze bardziej się dołuję jak sobie poczytam, co Wy za cuda pieczecie, gotujecie, smażycie itp. :P
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 27 mar 2010, 20:30
najgorszy dzien w moim zyciu i byc moze ostatni do cholery
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 27 mar 2010, 20:31
magdalenabmw, nie, byla wymiarowa, a jednak wykipial. Ja mam po prostu takie szczescie :P I pieklam go poltorej godziny, bo po 55min to byl surowy.

Wlasnie wyjelam ciacho z piekarnika, wcinam kanapki. Meliska sie studzi, tez sobie bede siorbac przez caly wieczor - duuuzy kubasek, tradycyjnie.
Jutro spimy godzine krocej. Ciezko sie bedzie przyzwyczaic :P
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 27 mar 2010, 20:33
dominika92, on ciè rzucil,czy Ty jego?
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 27 mar 2010, 20:33
on jest najwyrazniej /cenzura/..jeszcze go nie rzucilam bo nie mam odwagi tam do niego isc...ale boze jak on mogl...
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 27 mar 2010, 20:34
agaska, to znak ze masz piec ciasta..jak tak wykipial,bo mi to zakalce wychodzà i nie rosnà niestety :mrgreen:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 27 mar 2010, 20:34
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 27 mar 2010, 20:50
esprit, wrzuc przepis do naszego dzialu specjalnego o przepisach :D a z magnezem to nie jest zly pomysl :mrgreen:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 27 mar 2010, 20:59
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 27 mar 2010, 21:08
esprit, bosskie, ale chyba nie ten temat :mrgreen: Swoja droga - wyprubuje.

wovacuum, no murzynek pierwsza klasa, tylko wykipniety :mrgreen: Ale serio, ciacha mi zazwyczaj nie chca wychodzic. Moze cos sie zmienilo...

Ide sie prac, lo.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 27 mar 2010, 21:16
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do