Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 27 mar 2010, 15:58
spacer zaliczony-to nie byl dobry pomysl-màz jest za slaby,a ja nie potrafiè chodzic powoli :roll:
sprzàtanie w szafach tez nie idzie mi za bardzo :twisted: przekladam wszystkie ciuchy z miejsca na miejsce,zamiast je jakos sensownie posegregowac ,albo pozegnac siè z niektorymi..hmmm,chyba zaczynam cierpiec na maniakalne zbieractwo lachow,ktore powinna wypieprzyc :lol: 8) :twisted:
napijè siè piwka :mrgreen:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 27 mar 2010, 16:04
linka napisał(a):Poza tym to czuje się perfidnie, boli mnie brzuch, jestem wkur***na na wszytskich - uroki bycia kobietą @ :evil:


Współczuję i rozumiem, bo mnie te uroki też właśnie "dopadły", echhh... :roll: :evil:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 27 mar 2010, 16:06
linka, Joaśka, no nie jest lekko..witam w klubie :roll:
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 27 mar 2010, 16:10
wovacuum napisał(a):linka, Joaśka, no nie jest lekko..witam w klubie :roll:


No witaj towarzyszko "niedoli"... :P :roll: Mi się coś @ trochę przyspieszyła, nie wiem dlaczego, ale w sumie po przedwczorajszym i wczorajszym koszmarnym samopoczuciu mogłam się jej spodziewać. :evil:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 27 mar 2010, 16:17
wovacuum napisał(a):.hmmm,chyba zaczynam cierpiec na maniakalne zbieractwo lachow,ktore powinna wypieprzyc :lol: 8) :twisted:
napijè siè piwka :mrgreen:



Ocho, mam to samo :oops: Ale ostatnio się zmobilizowałam i wszystko co za małe/co nie nosze oddałam młodszej siostrze :P I dobrze wyszło bo mała się cieszy :D

Ja nie mam pms'a ani @ ale tak mnie brzuch i plecy bolą od trzech dni że czuję się jakbym miała ten @ a nie mam i dość daleko do niego... Nie wiem czemu tak jest, pierwszy raz tak mam... :?

Uuuahhh... ale nudy dzisiaj. Ale wolę to niż jak zwykle w sobotę gnić w szkole :] :P

A zakupy wiosenne... Na razie się nie wybieram, odkładam pieniądze i robię listę rzeczy które chcę kupić. Zarę u mnie otworzyli w mieście, co mnie bardzo cieszy :smile: :roll:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 27 mar 2010, 16:28
Joaśka, to masz fajnie bo ja na ból jestem zupenie nieodporna :roll:
linka, uwielbiam skręcac meble 8) życzę miłej zabawy ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 27 mar 2010, 16:44
czyli ,że co @piarnia tutaj
Ridllic
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 27 mar 2010, 16:47
Madzia - no przy takich zawirowaniach pogody to wszystko ma prawo boleć. :roll: Dobrze, że w domu siedzisz.

Fobia - u mnie to jest dziwna sprawa z tym bólem...
Przy bólu niezależnym ode mnie dopóki sobie ciągle powtarzam, że jestem dzielna i że mam swoje reakcje pod kontrolą to spoko wytrzymuję nawet jak bardzo daje mi się we znaki. Ale jak przez chwilkę pomyślę, że nie wytrzymam, nie dam rady to natychmiast się "rozsypuję" i nie mogę go znieść, choćby nie bolało bardzo.
A ból, który w pewnym stopniu zależy ode mnie sprawia mi... przyjemność. :roll: Na przykład ostatnio u dentysty, miałam ogromny ubytek, ale nie zgodziłam się na znieczulenie (boję się zastrzyków), choć mi pani powiedziała, że nie wytrzymam. Ja się jednak uparłam. Faktycznie strasznie (!!!) bolało, ale mnie ten ból jakby pociągał, było to jakby hmmm...przyjemne? :shock: A na koniec pani powiedziała, że jeszcze nie widziała osoby tak niesamowicie wytrzymałej. Nie powiedziałam jej oczywiście, że mnie to jakby sprawiało przyjemność. :P
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 27 mar 2010, 17:14
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 27 mar 2010, 17:19
esprit napisał(a):Ludziska Pomocy !!! Chyba koniec na mnie przyszedl. Rano obudziłem się z bólem główy. Ok 14 dostałem takiego lęku że musiałem wziąc xanax XR 0,5 mg i 2 aspiryny. Ale ani ból głowy ani lęk nie ustąpił. Łapy mi się trzęsą w głowie mi się kręci ciężko mi sie oddycha i mimo że wziałem leki 2 godz temu dalej czuję paniczny lęk. Błagam pomocy nie wiem co mam robić.



och, aj lęków nie mam ale tak mi się kręci w głowie, że nie daje rady chodzić...ani siedzieć...tylko wyć, nie wiem czy to nerwicowe czy jakie :cry:
idę do łóżka bo nie wyrabiam
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 27 mar 2010, 17:22
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 27 mar 2010, 17:23
Esprit- ODDYCHAJ. Ja wczoraj to samo przechodziłam. To samo. Głowa boli Cię od nerwicy i od pogody i nie dobrze że zjadłeś aspirynę bo ja ostatnio też dwie zjadłam na ból głowy i takiego dopiero bólu dostałam że masakra i atak paniki do tego.

Xanax nie pomaga za bardzo bo SR zjadłeś a on się długo i póżno uwalnia. Jak nie masz innego Xanaxu to weż jeszcze może tak 0,25 mg i pogryż, a potem popij ciepłą herbatą. Ja tak często robię i też biorę 0,5 mg. Szczególnie jak w ataku zapomnę pogryżć (też mam tylko SR w domu :evil: ) to wtedy jeszcze biorę 0,25mg-0,5 mg gryzę i popijam gorącą herbatą. Wczoraj tak zrobiłam, 15 minut i po krzyku.

A po drugie to oddychaj- wdech (licz przy tym do trzech) i wydech (licz do trzech) i tak dalej...

Jak masz nadwyżkę energii to pochodz po pokoju albo wyjdz najlepiej na dwór, na spacer, poskacz w miejscu. Spróbuj też zajmować myśli- licz drzewa za oknem, licz barany w głowie, włącz grę komputerową, czytaj kawały... itd. Stań i krzycz, poprzeklinaj sobie na nerwicę, wykrzycz jej wszystko! Serio.

A jak jest baaaardzo żle to weż jeszcze benzo (kawał chłopa pewnie jesteś to te 0,5mg to jak kropla w morzu) i połóż się spać.


I pamiętaj- to TYLKO NERWICA a atak zaraz minie, a z nim ból głowy - zaraz to minie, zawsze mija, nic Ci nie będzie!!! My to samo przechodzimy, przecież wiesz.
Ale oddychaj! I pisz nam tutaj jak Ci tak łatwiej będzie. Nie jesteś sam z tym gó**em.

[Dodane po edycji:]

A w głowie Wam się kręci od nerwicy, bo przesilenie wiosenne jest, mam to samo, spoko Robaczki.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 27 mar 2010, 17:26
esprit napisał(a):
och, aj lęków nie mam ale tak mi się kręci w głowie, że nie daje rady chodzić...ani siedzieć...tylko wyć, nie wiem czy to nerwicowe czy jakie :cry:
idę do łóżka bo nie wyrabiam


Idz do lekarza niech sprawdzi ci błędnik w uchu. Mój kierowca mił podobnie i polozyli go do szpitala na tydzień bo okazało sie że ma zapalenie błędnika.




to chwilowe, zaraz minie,podejrzewam, że nerwicowe, albo ciśnieniowe albo wujumujowe ;)
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 27 mar 2010, 17:27
Joaśka, :shock: ja też nie lubię zastrzyków,ale u dentysty bym nie dała rady. Wiercenie w zębie wytrzymuję jak dziurka jest tyci-tyci ;) więc ogromny szacun dla Ciebie ;)
esprit, spokojnie nie umierasz, głowa Cię boli pewnie dlatego bo ciśnienie się zmienia ,albo z napięcia. jak czujesz ,że jest naprawdę źle to weź jeszcze jedną tabletkę i popij ją chlodną wodą. Przejdz się na spacer ,albo skup się na oddychaniu przeponą. Dasz radę to tylko panika.
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do