Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 24 mar 2010, 14:55
wovacuum, bo ja taki niedowiarek w siebie jestem :oops:
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 24 mar 2010, 15:21
dokończyłam mycie okien - przyszły firanki zamówione przez neta :mrgreen: poodkurzałam a teraz idę na spacer i na pocztę 8)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez 2FACE 24 mar 2010, 15:28
Od rana jakiś niewyraźny jestem.....tysiące przemyśleń na minutę....dopiero co śniadanie zjadłem. Teraz sprzątanie, siłownia i do pracy.
CIĘŻKO JEST LEKKO ŻYĆ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
19 sty 2010, 13:32
Lokalizacja
KRAKÓW

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 mar 2010, 15:41
Zabijcie mnie...nie chce mi sie dziś zyć,wstawać z krzesła/łóżka...bleh
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 24 mar 2010, 15:58
mam atak paniki, duszno mi , zaraz wszystko odwołam..

[Dodane po edycji:]

nie dam rady, cholera :(

[Dodane po edycji:]

odwołałam ;(;(;(;(;(;(;(;(;(;(
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ingrid 24 mar 2010, 16:22
Witajcie
Kochani..przetłumaczcie mi że powinnam iść do pscyhiatry...
Cały czas mysle ze ja sobie z tym poradze sama ...ale

Mam uczucie chwiania sie, jakbym płyneła
dusznosci
lęki
pod wpływem stresu jestem cała mokra
bóle głowy
czasem mdłosci
miałam mrowienie twarzy ( mineło)
i pare innych objawów

Boje sie isc do pschiatry bo :
boje sie leków.
Skutków ubocznych po nich
uzaleznienia

:(
Nadzieja umiera ostatnia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
06 gru 2009, 18:16

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 24 mar 2010, 16:30
Ingrid napisał(a):Boje sie isc do pschiatry bo :
boje sie leków.
Skutków ubocznych po nich
uzaleznienia

:(


Idz do psychiatry po diagnozę. Leki Ci lekarz zaproponuje ale nie musisz ich przyjąć. I z diagnozą idz na psychoterapię - np na NFZ jeśli jesteś ubezpieczona. A skutki uboczne to nawet po bigosie możesz mieć- np rozwolnienie. Natomiast jeśli chodzi o uzależnienie to po to je się leki tak jak lekarz każe a nie na własną rękę aby się nie uzależnić.

Dominika- aż tak żle? Co się dzieje? :(

A ja chwilę posiedziałam z chłopakiem a teraz zostałam sama i dalej sprzątam, masakra. Teraz robię Królestwo mojego kota- łazienkę, a to jest hardcore bo mój kocur jest gorszym bałaganiarzem ode mnie :? .
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 24 mar 2010, 16:33
magdalenabmw, czuję takie otępienie..wszystko wydaje mi się nierzeczywiste..a że kojarzy mi się to z mdleniem to panika ;( ehh beznadzieja.
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 24 mar 2010, 16:36
obudziły się, no cholerne mendy się obudziły! by je tak *%^@^%@*$* :evil:
(w sensie, że osy, pszczoły itp )
zaczyna się znienawidzony przeze mnie okres, będzie ciężko z domu wyjśc :roll: czas ruszyć z pramolanem


U mnie lekki atak przed wizyta w pzu ale nie miałam czasu go przeżywać bo na autobus pędziłam ;)


Coż może być z tą nauką języków i nerwicą bo ja studiowałam angielski, uczyłam się francuskiego, ukraińskiego...
Może to jakoś zależne?
:mrgreen:
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 24 mar 2010, 17:10
człowiek nerwica, zacznij chodzic na basen.zacznij od czegos..czlowieku..jest wiosna,jest pièknie :D albo leki zmien albo lekarza.

myslales o leczeniu szpitalnym??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 24 mar 2010, 18:15
Dominika- otępienie itd to typowe dla nerwicy. Na pewno nie dasz rady jutro tego zaliczyć? Wypił melisę i spróbuj się zrelaksować. Ja też się tak żle ostatnio czułam - w sobotę. Otępienie, ból głowy i panika. Ech :?


Padaaam :o Największa część sprzątania na szczęście już za mną. Mam ochotę zatłuc tego kota czasami - specjalnie jej kupiłam kuwetę zakrytą żeby piasku nie wysypywała a i tak piasek fruwa po całej łazience :?

Dalsza część sprzątania potem, teraz czas obiad wstawić- dziś krewetki w panierce.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez 2FACE 24 mar 2010, 18:23
magdalenabmw napisał(a):Dominika- otępienie itd to typowe dla nerwicy. Na pewno nie dasz rady jutro tego zaliczyć? Wypił melisę i spróbuj się zrelaksować. Ja też się tak żle ostatnio czułam - w sobotę. Otępienie, ból głowy i panika. Ech :?


Padaaam :o Największa część sprzątania na szczęście już za mną. Mam ochotę zatłuc tego kota czasami - specjalnie jej kupiłam kuwetę zakrytą żeby piasku nie wysypywała a i tak piasek fruwa po całej łazience :?

Dalsza część sprzątania potem, teraz czas obiad wstawić- dziś krewetki w panierce.



Może powinnaś jej kupić inny piasek....np DLA KOTÓW BARDZO WYBREDNYCH :D :D :D
CIĘŻKO JEST LEKKO ŻYĆ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
19 sty 2010, 13:32
Lokalizacja
KRAKÓW

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 24 mar 2010, 18:38
Polecam zmianę piasku na żwirki drewniane, bentonitowe lub, a może przede wszystkim na silikonowe :mrgreen:

Mój dzień, aktywny, spokojny, szkoła, zakupy(antyrama na puzzle), dom, obiad, męczenie puzzli, zaraz wychodzę na spacerek :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 24 mar 2010, 18:41
2Face- tzn jaki? Podaj konkretnie markę czy coś ;) Temu kotu nic nie pasuje. Ale piasek akurat lubi- grzebie w nim pół dnia i rozsypuje nawet z tej zakrytej kuwety. Cholerny można dostać. Natomiast z żarciem mam większy problem- je tylko KiteKat'a albo Whiskasa, a np Royala (zdrowsze dla niej) nie tknie bo nie smaczne. A dać jej np Goermet'a to potem dwa tygodnie nic do pyska nie wezmie bo już drogiego posmakowała i wtedy Whiskasy i kurczaki gotowane są fuj. I chodzi i jęczy dwa tygodnie aż pada z wycieńczenia i wtedy je na siłę tego KiteKata z grymasem na pysku :? Co za kot, gorzej niż z dzieckiem się z nią mam...

[Dodane po edycji:]

p.s. Piasek ma silikonowy. A kuweta cała zakryta :?

Linka- zazdroszczę cierpliwości do tych puzzli! Ja byłam mocna 'w te klocki' za małolata ;)
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do