Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 23 mar 2010, 22:37
Wovka- nawet nie wiesz jak się cieszę!!! A nie mówiłam że dobrze będzie ?! :mrgreen: Diabeł swego nie bierze, pamiętaj ;) heh Mąż dochodzi do siebie, piersi zdrowe- żyć nie umierać! Bardzo mnie ucieszyła ta wiadomość :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 23 mar 2010, 22:40
magdalenabmw, no to super :D teraz walczmy o nowe emotikony na forum :mrgreen: czy ktos pije piwo dzisiaj albo cos w tym temacie??? ;)

[Dodane po edycji:]

acha,i sà tableteczki na PMS-dostalam dzisiaj receptè,lek na bazie naturalnych skladnikow,lek nazywa siè Bio-Femin-zawiera ''agnus castus'':podobno kobiety tutaj sobie chwalà ten specyfik.zresztà lekarz powiedzial mi dzisiaj ,ze czesto lekarze pierwszego kontaktu mylà objawy nerwicy lèkowej z objawami PMS-u u kobiet w roznym wieku i niepotrzebnie przepisujà leki antylèkowe itp.w moim przypadku tak nie bylo,ale pomyslmy ile kobiet moglo to spotkac tzn.zla diagnoza??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 23 mar 2010, 23:49
Dopiero skonczylam tlumaczyc wszystkie slowa... No, prawie. Bo nie tknelam jeszcze kserowek zbiorczych - pelnych tekstow. Nie mam juz sily. Poczytam jeszcze i ide spac, mam w nosie.

wovacuum, no widzisz :) Wszystko jest ok :)
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 23 mar 2010, 23:54
agaska napisał(a):Poczytam jeszcze i ide spac, mam w nosie.



to samo :)
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 23 mar 2010, 23:56
Ja nie wiem co jest, nie jestem pewien, Zagubienie...
Pójdę spać, bo rano muszę otworzyć pani rehabilitantce drzwi.(Dla Babci)
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 24 mar 2010, 01:46
wovacuum, też brałam kiedyś tabletki ziolowe na PMS, niestety nazwy nie pamiętam ,zle działały super :)

Cieszę sie, że z męzem ok :) trzymaj się ciepło :*
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez klaudunia 24 mar 2010, 09:03
już nie mam siły życ
bo niby i po co
z każdym dniem jest coraz gorzej
już nie umiem sobie poradzic
teraz w domu robię dobrą minę do złej gry
udaje że jest ok
chciałabym przestac życ lecz nie mam na to odwagi
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 24 mar 2010, 09:34
klaudunia napisał(a):już nie mam siły życ
bo niby i po co
z każdym dniem jest coraz gorzej
już nie umiem sobie poradzic
teraz w domu robię dobrą minę do złej gry
udaje że jest ok
chciałabym przestac życ lecz nie mam na to odwagi




Po co żyć? Dla dzieci. Dla siebie.
Czy jest coś ważniejszego?

Jeśli jest tak zle może spróbuj terapii w szpitalu?



Ja dzisiaj muszę do pzu podjechać,pokazać zniszczony przez kierowcę miejskiego autobusu telefon. Och nie cierpię chodzic w nowe miejsca,rozglądać się gdzie trzeba pójść, które drzwi,wszyscy się gapia, dziecko się drze, że chce wyjść. Odlot ;)
Ale to w południe a zaraz odkurzanie, zmywanie i lecimy na dwór w piłkę pograć, zakupy zrobić
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez klaudunia 24 mar 2010, 09:43
czasem sobie myśle że chciałbym się zamknąc w jakimś psychiatryku
ale nie mam na to szans
nie chce już życ
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 24 mar 2010, 09:49
klaudunia, A czemu to ?
Zawsze jest nadzieje, co się stało?
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 24 mar 2010, 10:07
Spalam niespelna 3h. Poszlam na te kolo pierwsze - POGROM. Standardowo trzeba bedzie powtarzac. U tej baby to norma. Myslalam, ze sie choc troche wyrobila... Ale nope, jakie masakry robila takie robi dalej.
O dziwo bylam niezwykle spokojna :shock: Moze to ten valek pod jezykiem dawal mi ukojenie, a moze to to niewyspanie... Sama nie wiem.
Jeszcze 1 kolo o 11:20
Na razie jem i chleje rooibosa.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 24 mar 2010, 10:18
agaska, bo my tak właśnie mamy (znaczy np. ja) w sytuacjach w ogóle dla "normalsów" nie strasznych ja się trzęsę jak galareta i czuję śmiertelne niebezpieczeństwo, a jak przychodzi co do czego, sytuacja staje się naprawdę stresująca, wszyscy obok mnie "srają po gaciach" a ja......luzz :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 24 mar 2010, 10:33
linka, ale nie mowie o tym, ze spokojna po kole. Tylko ogolem. Wstalam bez lęku... szlam na te uczelnie bez leku. Weszlam tam bez lęku i usiadlam w sali tez bez lęku. Takie to... dziwne :)

Piekielnie chce mi sie spac. Jeszcze 1 kolo i nie wiem czy sie nie zdrzemne. Tylko szkoda mi troche czasu, bo musze potlumaczyc slowka z hiszpanskiego i nauczyc sie koncowek na wszytskie 3 koniugacje.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 24 mar 2010, 10:36
wczoraj zapilam,dzisiaj mam kaca i wolne :twisted:
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 9 gości

Przeskocz do