Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 20 mar 2010, 15:07
Joasiu- nie miałam. Na razie póki leki i aloes mi pomagają na tyle że rzadko mam te napady bólu to się powstrzymam od tego badania ;) Bardziej mi ta głowa doskwiera... Na początku nerwicy też mnie tak bolała, przeszło dopiero po psychotropach. :? :-|


Siedzę i maluję te cholerne obrazki. I cholernie mi się nie chce.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 20 mar 2010, 15:25
magdalenabmw, to moze warto byloby siegnac po jakies leki? Ja jak sobie lykne pigule, to od razu mi lepiej :P

Rozruszalam sie i dyskomfort przeszedl. Przynajmniej ten fizyczny, pozostal psychiczny i obawa o to, ze to moze cos z jajnikami... Niestety trafilo mi sie ostatnio na artykul o endometriozie :?
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez al_bundy123 20 mar 2010, 15:26
a u mnie luz pół dnia sprzątania (wiosenne porządki wreszcie) :mrgreen: teraz obiad a potem miały być zakupy ale się pogoda zepsuła niestety :?
Pozdrawiam
G
al_bundy123
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 20 mar 2010, 15:40
magdalenabmw napisał(a):Siedzę i maluję te cholerne obrazki. I cholernie mi się nie chce.


A ja cały dzień zbieram się do pisania referatu albo chociaż zrobienia planu i nic na razie z tego nie wyszło. :evil: Na następną psychoterapię mam przynieść swoje zdjęcia z różnych okresów mojego życia, zaczęłam więc je przeglądać, wybierać, wspominać, wciągnęłam się i teraz już mi się całkiem nie chce za ten referat zabierać. :roll: Może jutro... :roll:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 20 mar 2010, 15:51
Agaska- na żołądek leki biorę, a na nerwicę... muszę iść do psycha, bo mam tylko benzo dorazne, ale nie ruszam go. Chcę coś na stałe dostać. A propo to żle się czuję. Nie mogę się skupić na malowaniu, czuję dyskomfort psychiczny, lęk, poddenerwowanie, drżenie, serce mi wali, wszystko olewam, i czuję jakąś obcość siebie. Nie wiem już czy to chwilowe porycie po ataku czy znowu pogorszenie mojego stanu.

Bolała mnie głowa, to zjadłam dwie Etopiryny. Przestało trochę boleć ale czuję się teraz otępiała, chyba gorzej słyszę, jakby mi ktoś blachę do mózgu włożył... :-| Chyba nawet leciutka dd mnie chce złapać. Żle. Mam nadzieję że tylko sobie wkręcam to wszystko. Ale czuję że znowu mnie nerwica zjada. Całościowo. Muszę iść do psycha. Zaraz po weekendzie, jak tylko będzie przyjmować.
A Ty Agaska idz do ginekologa
skoro czujesz że coś nie tak, ale jeśli po prostu często sikasz i nic więcej to wskazuje na przeziębienie pęcherza a nie na endometriozę ;)

Żle. :cry: Mam ochotę położyć się spać i nie wstać przez rok. I znowu to samo co dwa lata temu, co rok temu o tej porze roku... Znowu... Znowu żle. Tylko teraz jeszcze boli głowa, może wtedy bolała tak samo tylko że szumiało mi w uszach i zagłuszało ból. Dobrze że chociaż lęku wolnopłynącego nie mam i tej pieprzonej dd. Czemu nie może być tak dobrze jak w grudniu 2008, kiedy na spontanie wsiadłam na prom i popłynęłam na trzydniową imprezę do Danii z prawie obcymi ludzmi?! Czemu?!
Ręce mi się trzęsą... Mam wino w szafce, chyba się dziś upiję bo nie ogarniam. Dość mam.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 20 mar 2010, 16:01
Madzia wina nie pij, to niepomoze.. Tylko kac bedzie!
a co sie z Toba dzieje??


U mnie bardzo dobrze, milosc kwitnie- na uczleni wszytsko ogarniam :)

[Dodane po edycji:]

agaska napisał(a):Obudzilam sie. Chyba odczuwam jakis dyskomfort podbrzuszu, chyba w pecherzu, bo to tak centralnie nad koscia lonowa. O 9 sikalam, o 11 sikalam, teraz tez... Wczoraj mialam przerypany wieczor, wiekszosc spedzilam na kiblu. Chyba zaszkodzila mi zupa. Pomimo tego, ze nie wyjmowalam jej z lodowki, to jednak tydzien tam przelezala i odbilo sie to na moich jelitkach.



Ja kiedys tak mialam i okazalo sie ze to zapalenie jajnika było ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 20 mar 2010, 16:03
Donkey- nie wiem co się ze mną dzieje, chyba nerwica wraca, i to silna nerwica... Bo czuję się gorzej niż okropnie. Fizycznie i psychicznie, szczególnie psychicznie. Dobrze że teraz będę mieć trzy tygodnie wolne od szkoły. Cieszę się że chociaż u Ciebie wszystko okej, że wyszłaś na prostą.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 20 mar 2010, 16:05
Trzy tygodnie wolnego od szkoly? Nie za dobrze masz.. Tez bym tak chciala :)
ja albo sie ucze albo jetsem z ukochanym :)

Dzis idziemy na mala kameralna imprezke :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 20 mar 2010, 16:19
Donkey- ostatnie półtora miesiąca miałam zajęcia co tydzień, więc teraz mamy 3 tygodnie wolnego. No nieżle, chociaż tyle ;) To jak zacznę jeść leki w przyszłym tygodniu to już za 3 tygodnie powinno być ciut lepiej. Bo teraz jest naprawdę żle ze mną. Ledwo mam siłę leżeć w łóżku nawet. Baw się dobrze dzisiaj i wyluzuj się też za mnie trochę.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez gregory21 20 mar 2010, 16:22
wstalem - LĘK , zjadlem - LĘk , popoludnie mile ale - LĘk , co przyniesie wieczor..heh pewnie ...
gregory21
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 20 mar 2010, 16:28
Donkey, a inne dolegliwosci mialas? Bo mi juz to minelo. Ale chyba pojde, bo ostatnim razem bylam rok temu... I do dzis nie odebralam cito.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 20 mar 2010, 16:34
Ja miałem te korepetycje, mam fajną panią która umie wytłumaczyć.
Dobija mnie moja samotność, ale zaraz się wciągnę w książkę, mam nadzieję!
Bo jak nie to, załamanie mnie będzie cały czas dusić.
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 20 mar 2010, 16:35
linka napisał(a):Jestem ****** debilem....to trzeba się urodzić mną, żeby być takim nierozgarniętym stworzeniem........
Zgubiłam jakiś czas temu legitymację studencką, przetrząsnęłam całą chałupę, w końcu polazłam do dziekanatu, wzięłam podanie o duplikat, zapłaciłam 25 zł i co qrfa.......dzisiaj znalazłam starą legitymację.......ja pier****
Niby tylko 25 zł....ale......coś bym sobie kupiła za to...... :roll:

Mi się kiedyś zdarzyło to samo - legitymacja i identyfikator, moja szanowna uczelnia policzyła sobie za to stówkę. A potem znalazłem.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 20 mar 2010, 16:37
Co robicie jak bardzo Wam wali serce i chcecie je uspokoić? Moje zaraz wyskoczy.
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do