Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez edi46 14 kwi 2007, 09:52
za to dziś wszystko chyba wraca! muszę coś zrobić! Pa!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:00 am ]
tak naprawdę to ja czasami nie wierzę że to tylko nerwica, chociaż już się na to leczyłam! przestałam jakiś czas temu i wraca z nowymi objawami. tu wyczytałam że to też mogą być objawy nerwicy. zresztą pani doktor powiedziała mi że ona moża dawać objawy różnych poważnych chorób ale ja czasami już nie mogę!!!!!!
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 kwi 2007, 01:07

Avatar użytkownika
przez Tygryska 14 kwi 2007, 10:28
Mmmm jak się zrobiło smakowicie ...naleśniki...tosty...

ashley zazdroszczę takiej odstresowującej wycieczki

Mizer zabieraj łapki od tych ran niech się spokojnie zagoją ;)

edi46 tak to jużest z ta nerwica że wędruje i meczy na różne sposoby. Trzymaj się dzielnie. Ja sobie powtarzam:to tylko nerwy, w końcu minie, zawsze mija- to moja mantra ;)

człowiek nerwica nie, nie piszesz jak idiota. Skąd taki pomysł?

Ja oczywiscie spioch wielki, przed chwila wstałam. Muszę się zebrać bo dzis pracowity dzień mnie czeka, jutro z resztą też ale za to jutro wieczorem w końcu zobaczę mojego lubego :D Okrutnie się cieszę :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez maiev 14 kwi 2007, 10:28
Właśnie wyruszam...do dentysty. Ale wiecie czego się dziś boję?? Całe to leczenie zęba to jakoś mnie nie rusza, gorsze jest to że musze do gabinetu sama dojechać i sama wrócić. Myślę że będzie ok, ale ze względu na to że troszkę "zdziczałam" to boję się troszkę :shock: . Pół nocy nie spałam z tych nerwów. Ale nic. Nawet dobrze że tak wyszło że nie mam z kim pojechać. :smile: Od razu odbędę wycieczkę rowerową. ;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:30 am ]
Tygryska napisał(a):Ja oczywiscie spioch wielki, przed chwila wstałam

Ty jesteś wielki śpioch?? ;) jak wstaję o tej porze to dla mnie jest blady świt i się obudzić nie mogę przez 2 godziny. :oops: :mrgreen:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Tygryska 14 kwi 2007, 10:36
maiev powodzenia!
Ja sie czuje jak wielki spioch bo u mnie wszyscy juz dawno na nogach, siostra pognałan fitness, mam na jakąś wystawę a ja się dopiero dobudzam i nic mi sie nie chce :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 kwi 2007, 10:43
człowiek nerwica nie, nie piszesz jak idiota. Skąd taki pomysł?

Sam nie wiem skad taki pomysł...
Kurcze zastanawiam się czy nie mam czasem schizofrenii...
boje się bo często mam coś takiego,że np.czegoś chce< np.chce żyć>i nagle wyskakuje mi niekontrolowana przeze mnie myśl że czegoś nie chce<np.że nie chce żyć>i ta myśl atakuje mnie chociaż wiem,że czegoś chce naprawde...hmmm mam coś takiego jeszcze wtedy gdy np....modle sie i ta druga myśl na sile próbuje obrazić Boga chociaż ja tego nie chce!...Ja chyba zwariuje....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Mizer 14 kwi 2007, 11:04
darek- eeee.. piep*****. koleżanka ze szpitala nazywała to rozdwojeniem jaźni (XDDD) i przez cały okres leczenia miała "schizofrenię" i to nie wiem skąd. Teraz śladu po niej nie ma <schizofrenii> a miała nawet zwidy.

Co do Twojego rzekomo beznadziejnego pisania to gdybyś mi nie zasygnalizował to bym w życiu nawet nie próbowała Ciebie ocenić na podstawie kilkunastu zdań nabitych na forum.
No, ni ch**a, co my jesteśmy, rentgen??
Rada na przyszłość- nigdy nikogo o to nie pytaj, bo dopiero zaczną węszyć i wyciągać z Ciebie padliny. Ja tak robiłam i mi przyjaciółka w końcu wygarnęła. Chociaż wtedy nie mierzyłam siebie w najniższych miarach- ona oceniła mnie po tych najgorszych, o które się wypytywałam.

Jaki z tego morał? Pytasz się ludzi, którzy g***o wiedzą na Twój temat. I nie piszę tego, żeby potwierdzić Ci to co wcześniej pisałam. Nie okazuj innym niskiego zamiłowania do siebie- nawet się nie kapną, że tak jest. Wiele razy czułam się jak je*ak a ludzie ocenili mnie inaczej.
No i nie wypominaj sobie, jeżeli już tak robiłeś- tłumaczę bez przerwy, że nie o to tu chodzi.
My nic Ci nie potwierdzimy. Ba! Nie mamy prawa nawet mieszać się w Twoje wojenne stosunki między Ja i Ja swoimi bezpodstawnymi ocenami.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez ashley 14 kwi 2007, 11:22
Jak już temat się rozwinąl to ja też poproszę na maila le tosty i naleśniki, tylko na cieplo! :D Mam dobry humor, to pewnie dlatego, że przez te 3 dni odżylam, naprawdę. Mam dużo energii. Jak ktoś chce to ja w zamian za te pyszności mogę przeslać dawkę energii na maila :D Cieszę się, bo zalatwilam psychoterapie, w czwartek mam pierwsze spotkanie i mam nadzieję, że ta pani psycholog okaże się dobra. Milego dnia kochani ;)
Darek to jest normalne, że czasem mamy takie wahania myśli. Ja też ich miewam sporo. Ważne żeby mimo to ciągle upierać się przy tych myślach, które są dobre :)
Ostatnio edytowano 14 kwi 2007, 11:28 przez ashley, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 kwi 2007, 11:24
człowiek nerwica napisał(a):np....modle sie i ta druga myśl na sile próbuje obrazić Boga chociaż ja tego nie chce!...Ja chyba zwariuje....

hmmm... mam czasem dokładnie to samo i dokładnie ten sam przykład. Ale myślę, że to nie schizofrenia. Argument: nie napisałbyś takiego postu w schizofrenii, bo byś pisał, że wszystko z Tobą jest ok... w sumie nie byłoby Cię na tym forum, bo nie czułbyś, że masz jakiekolwiek problemy.
Tygryska napisał(a):Ja oczywiscie spioch wielki, przed chwila wstałam.

maiev napisał(a):Ty jesteś wielki śpioch??

Hmm... dla mnie 10 to względnie niepóźna pora :P Z moimi możliwościami zdarza mi się wstać około 13 :P
ashley napisał(a):w czwartek mam pierwsze spotkanie i mam nadzieję, że ta pani psycholog okaże się dobra

Oby wyszło jak najlepiej :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Mizer 14 kwi 2007, 12:10
Ale jestem fatalną organizatorką XD

Zaprosiła przez przypadek osobę, chociaż w ogóle nie chciałam jej zapraszaćz logicznego punktu widzenia.
XD

Moderatorstwo- dobrze, już nie będę przeklinać. Przeniosłam nawyk z poprzedniego forum. Walczę z nawykiem XD
Przekleństwo to w końcu przyprawa, żeby doprawić danie, a nie danie samo w sobie, ach, moja słabość w wypowiedziach pisanych i kłótniach.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 kwi 2007, 12:17
Przekleństwo to w końcu przyprawa, żeby doprawić danie, a nie danie samo w sobie, ach, moja słabość w wypowiedziach pisanych i kłótniach.

Przyznam szczerze, że też czasem stosuję te przyprawy, ale przecież możesz gwiazdkować i będzie ok ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 kwi 2007, 12:58
Kurcze chyba z tą schizofrenią przesadzilem...przecież takie wahania rzeczywiście są normalne...po prostu dzisiaj dostałem znowu ataku lęku z byle powodu...
Rada na przyszłość- nigdy nikogo o to nie pytaj, bo dopiero zaczną węszyć i wyciągać z Ciebie padliny

Dzięki Mizer będe postępowal wg Twojej rady.
Wiele razy czułam się jak je*ak a ludzie ocenili mnie inaczej

Też tak wiele razy miałem.

Dziękuje Wam :Mizer,Tygryska,Piotrek,ashley
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Mizer 14 kwi 2007, 16:14
Byłam na basenie, sapaliłam sobie przed wejściem papieroska z panem basenowiczem-ratownikiem.
facet miał zone i dzieci, ale był fajny XD i wcale nie był brawurowo pewny siebie, wręcz się jąkał, ale na mnie zrobił wrażenie tym, że ..był oryginalny taki samo w sobie, mieszanka cech, które mi się dobrze kojarzą.

niech mi ktoś powie teraz, że zmieszany/znerwicowany człowiek przy pierwszym wrażeniu od razu odpada !

oboje paliliśmy Slimy- ja zażarta fanka waniliowych, a on mętolowych i stwierdził, że wanilione są za mdłe, ale ładnie pachną.

Potem rozmowa koneserska o papierochach kiedyś (lata osiemdziesiąte) i teraz.
I dyskusja na temat papierosy i sport <60 km na rowerze a potem biegi przy nim z pocieszającą nadzieją, że wydalimy całą nikotynę, poczym sobie po wysiłku zajaramy. To się nazywa być ZAPALONYM SPORTOWCEM XD)

Darek- tylko uważaj, nie spacz się za bardzo moimi wypowiedziami, bo ja Bogiem nie jestem co bym miała okreslać Ci drogę wędrówki. mimo wszystko cieszę się ze swojej przydatności pod tym względem.

panie Moderatorze- szukani gwiazdki po ciemku to dla mnie fatyga, a litery znam na pamięć, ale poświęcę się dla walorów estetycznych naszego forum :D :D :D :D :D
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez ashley 14 kwi 2007, 16:14
Co do przekleństw to dobrze, że są. Serio, sama nie przeklinam, chyba że bardzo bardzo żadko, ale jak jestm np wkurzona i sobie w myślach coś przeklne to przynajmniej czuję, że te slowa są w tym momencie najbardziej odpowiednie :lol:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:17 pm ]
Mizer napisał(a):To się nazywa być ZAPALONYM SPORTOWCEM XD)

No ba :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Znowu mój dzień

przez edi46 14 kwi 2007, 17:43
Ranek miałam paskudny, chociaż to sobota! Postanowiłam jednak, że w końcu umówię się do psychiatry! Udało się najbliższy termin to 20 kwietnia. Idę!!!! :D :D :D Szczerze mnówiąc to nie mogę się już doczekać! Po zapisaniu się moje znajome wyciągnęły mnie na wycieczkę rowerową. Pojechałam z moją córcią. Muszę przyznać, że na początku miałam lęki, bałam się jechać przez łąki, nawet nie wzięłam ze sobą picia, na wypadek gdyby zaschło mi w gardle. Na szczęście nic się nie stało!!!!!!!! Nic!!! W końcu poczułam się lepiej. Później poszłam pomóc mojej przybranej babci sąsiadce w kopaniu ogródka, a teraz piszę te moje smutki dnia. czuję jednak lekki niepokój, ale to już nie to samo co rano. Może będzie lepiej!!! :lol:
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 kwi 2007, 01:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do