Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 13 mar 2010, 15:15
Moj dzisiejszy dzien... hmm... Dziwny. Jestem jakas zmeczona, niewyspana, obolala. Niby glodna, ale i najedzona. Jestem tez rozkojarzona i mam cieeeeezka glowe. Najchetniej to bym sie zakopala pod kolderke i poszla spac na 24h :P Oczywiscie wszystko to wina pogody. Raz slonce, raz grad, raz snieg, deszcz i inne, w tym skoki temperatury od +5 do -2C. Wiatr, nieciekawa aura ogolem... Ale zapijam sie rooibosem, chyba kupie sobie czekolade albo 2 i wsune.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 13 mar 2010, 15:53
ooo czekolada, czemu ja o tym nie pomyślałam, mam ochotę w sumie na cos słodkiego
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 13 mar 2010, 16:06
Agaska, ale mi smaku tą czekoladą narobiłaś! Uwielbiam czekoladę, ale nie wolno mi jeść żadnych słodyczy! :cry: :evil: Też mnie ta pogoda dobija...
Mój dzień - pracowicie, mały remont pokoju, generalne sprzątanie, zrywanie tapety, zmiana mebli itp. I ból głowy. :?
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 13 mar 2010, 16:27
Haha Agaska, jak bym o sobie czytała :mrgreen: Leżę, jem wuzetkę, o tą : http://img215.imageshack.us/img215/1591/14397674.jpg

:mrgreen:
i popijam Rooibosem :smile:

A poza tym tak jak u Was- ból głowy.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 13 mar 2010, 16:48
magdalenabmw, mmmmmmmm, narobilas mi smaku :mrgreen: Mama kupi mi czekolade jak bedzie wracac od babci, ha!
Glowa mnie nie boli, ale jestem spiaca. Teraz zlapal mnie wcale nie taki maly... glod :P
Zastanawiam sie nad wlaczeniem spamilanu na stale, a nie tylko doraznie w najgorszych momentach :P Nie boje sie juz panicznie lyknac procha, wiec moze takie zabezpieczenie by mi sie przydalo, bo obawy jeszcze miewam dosc czesto.

Joaśka, wspolczuje :( A mozna wiedziec dlaczego Ci nie wolno slodyczy? To przez te bakterie?
Paranoja, no to kierunek sklep :smile:
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 13 mar 2010, 16:53
A ja próbowałem czytać książkę, ale po godzinie miałem strasznie zmęczone oczy, zamierzam znowu zacząć, znacie jakieś sposoby na to żeby dłużej czytać?
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 13 mar 2010, 16:58
VasqueS napisał(a):A ja próbowałem czytać książkę, ale po godzinie miałem strasznie zmęczone oczy, zamierzam znowu zacząć, znacie jakieś sposoby na to żeby dłużej czytać?


Krople do oczu, przewiew powietrza (żeby nie było za ciepło bo Cie uśpi) i czytanie wciągającej, ciekawej książki ! Przy takiej chce sie czytać...i czytać...i czytać :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 13 mar 2010, 17:04
magdalenabmw, Wciąga, ale oczy się męczą.
Dzięki, przewietrzę pokój.
Z kroplami poczekam jeszcze. :)
Ja tak mam, że jakoś nie mogę się wciągnąć, wcześniej lęki rosły, będę próbował.
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 13 mar 2010, 17:06
Agaska, no, przez candidę. :roll: W sumie już się przyzwyczaiłam do życia bez słodyczy i nabiału, ale czasem mi brakuje, zwłaszcza czekolady... :roll:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 13 mar 2010, 17:16
boje się jutra :roll:
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 13 mar 2010, 17:17
VasqueS, Systane i jedziesz dalej :mrgreen: Zloty srodek na wszelkie dolegliwosci oczu.

Joaśka, nieciekawie. Ale jak sie wyleczysz, to sie odkujesz na slodyczach ;)
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 13 mar 2010, 17:22
Agaska, mi już tak się ta grzybica dała we znaki, że na pewno nie wrócę do dawnego stylu odżywiania (czyli mączno-nabiałowo-słodyczowego), żeby czasem nie wróciła. Uraz do końca życia. :roll: Ale od czasu do czasu się skuszę na jakąś łakoć - nie mogę się doczekać, kiedy to będzie... :P
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 13 mar 2010, 17:25
VasqueS, zdrowej osobie po godzinie czytania oczy się nie męczą....chyba, że to godzina czytania z monitora.
Tobie zaś radziłabym wizytę u okulisty, krople i dobry nawilżacz do pokoju. Bo sądząc po tym ile czasu spędzasz przy komputerze - prawdopodobnie masz wadę wzroku.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 13 mar 2010, 17:31
W zasadzie ja mam dużą wadę (-4) i nawet bez soczewek jak czytam to się nie męczą. Chyba wizyta u okulisty się przyda faktycznie Vasques...
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do