Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez czarnamalinaa 12 mar 2010, 16:50
Ja dziś się dowiedziałam że jako jedyna z klasy rozwiązałam cale zadanie z matmy na sprawdzianie O.o
świetnie; matura w maju a szczytem naszych możliwości jest osiągnąć 2.
Rano byłam w nieco płaczliwym nastroju. Na szczęście nie popłakałam się w szkole.
Mam okres i nie jest fajnie. O.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
15 lut 2010, 14:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 12 mar 2010, 16:56
u mnie się zbliża okres....

dziś nie leniuchowałam, posprzątałam łazienkę, więc jutro tego robić nie będę musiała, zrobiłam swoje pranie, wymyłam gary, umyłam głowę (od tygodnia jej chyba nie myłam lol), wykąpałam się i zmieniłam opatrunek na nodze... gdyby ktoś chciał zobaczyć czym kończy się czasem kąpiel, zapraszam :arrow: noga
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 12 mar 2010, 17:36
u mnie tez się zbliża..i oczywiście mój chłopak panikuje że jestem w ciąży i jest dla mnie niemiły bo chodzi zły na cały świat..:(
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 mar 2010, 17:36
Monia- super :smile: Co tam będziesz robić? Na długo jedziesz?
Paranoja- aż mnie boli jak sie na to patrzę :shock: Masakra. Naprawdę zdolna jesteś !
Dominika- to normalne, faceci też mają PMSa.

Ja sie właśnie dowiedziałam że jednak mam dziś zajęcia - ruski na 18. Tak więc o 17.30 wychodzę na tramwaj ( :? boję się taksówki) i do szkoły. Mam tylko nadzieję że mój luby po mnie przyjedzie. Nienawidzę tramwajów i taksówek. Boję się, ale co zrobić, trzeba żyć.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 12 mar 2010, 17:38
hej dziewuszki :D bede pracowała w pomidorach :D :D :D :shock:
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 12 mar 2010, 18:01
magdalenabmw, Dasz radę :), ja byłem dziś po babcie w kamiennej górze, i nie dostałem ataku.
Wypożyczyłem książki psychologiczne, będę czytał. :)
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 mar 2010, 18:04
Vasques- piszesz tak, bo to nie Ty musisz jechać tramwajem z przesiadkami, a ja :P Masakra.
Monia- i na jak długo jedziesz?
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 12 mar 2010, 18:07
hm tyle ile dam rade :D dopóki nie wkręce czegoś nowego sobie :D
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez BladeM 12 mar 2010, 18:20
Magdalena to trzymam kciuki abys tym razem dojechala do szkoly. :D
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 mar 2010, 18:27
Dziękuję, postaram się :smile: Już zaraz wychodzę z domu.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 12 mar 2010, 18:34
30 km na liczniku rowerowym, zdarty policzek, obolały tyłek, brak czucia w rękach...hmm dzień niezmierne udany :lol:
zdesperowany1
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 12 mar 2010, 19:13
jestem zmęczona tym życiem już..
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 12 mar 2010, 19:51
zdesperowany1 napisał(a):30 km na liczniku rowerowym, zdarty policzek, obolały tyłek, brak czucia w rękach...hmm dzień niezmierne udany :lol:

Używaj rękawiczek bo załatwisz sobie stawy...
Na czym wyglebiłeś?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 12 mar 2010, 20:20
Przejeżdzałem przez las, w którym na domiar złego cała droga była oblodzona i pomimo sporego wysiłku tego jednego razu nie udało sie utrzymać równowagi..:D. Muszę przyznać, że w takich warunkach nie miałem jeszcze okazji jeżdzić.
zdesperowany1
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do