Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez blanka27 08 mar 2010, 20:51
Witam ja jestem dziś po wizycie u psychologa diagnoza nerwica lękowa z agorafobią.Jak dla mnie to nic nowego teraz kolej na psychiatre i leki.Każdy z nas ma ciężkie życie z chorobą ale wszyscy dajemy rade w mniejszym lub wiekszym stopniu.Nie mam myśli samobójczych wręcz przeciwnie panicznie boje sie śmierci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
05 mar 2010, 11:27

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 08 mar 2010, 20:55
Vasques napisał(a):magdalenabmw, Zerwała z powodu moich wpisów, i żebyśmy przestali się ranić.

Jak sie kogoś kocha to sie nie zrywa z tak błahego powodu. Bez przesady. Więc z jej strony to nie była miłość.

Vasques napisał(a):Ja ją kocham, czuję potworne lęki, mam czarne serce :((

Wiem, że mi nie uwierzysz, ale po 3 miesiącach możesz być co najwyżej zauroczony. Wiem co piszę, będziesz sie z tego śmiał niedługo. Miłość przychodzi z czasem. Dziś serce Ci krwawi ale za miesiąc przejdzie. Wiem z autopsji.

Vasques napisał(a):Byliśmy razem 3 miesiące ja 17 Ona 15.


Krótko. Vasques, nie możesz oczekiwać od 15 latki że będzie dojrzałą emocjonalnie kobietą. 15 latka to dziecko. Ja osobiście nie znam żadnej 15stki która szuka męża i miłość traktuje bardzo poważnie. Oszem, miałam kiedyś 15 lat i dwa lata bujałam się w tym samym chłopaku, ale dzisiaj sie śmieję z tego. To taka naiwna, niepoważna 'miłość' była...

Vasques napisał(a):W dodatku cały czas myśli głupie wracają, chyba bez noża się nie obejdzie.


Nie pisz głupot proszę Cię. Nie zostawiła Cię żona po 10ciu latach tylko nastolatka z którą byłeś 3 miesiące. Nie rób z tego tragedii.
Takie jest moje zdanie, subiektywne :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 08 mar 2010, 20:56
Chciałbym się nie bać śmierci...
VasqueS
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ciśnieniowiec 08 mar 2010, 21:07
vasques, wiem że czujesz się teraz fatalnie, bo dziewczyna z Tobą zerwała, ale weź sobie nie wkręcaj noży i śmierci. po co ci to? :smile: Z tego co zauważyłem po twoich postach masz jakieś marzenia, całe życie przed tobą, a chciałbyś się zabić dla dziewczyny, z którą byłeś trzy miesiące? nie uważasz, że to nie ma sensu? :smile:
spójrz na to z innej strony: masz przed sobą całe życie, jeszcze nie raz będziesz w jakiejś tak "zakochany" jak w tej :smile:
poza tym co chcesz uzyskać pisząc teksty, że chciałbyś się zabić na forum, które twoja eks czyta? litość, żeby do ciebie wróciła?
wyluzuj :smile:
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
07 sty 2009, 23:34

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 08 mar 2010, 22:03
Ciśnieniowiec napisał(a):vasques, wiem że czujesz się teraz fatalnie, bo dziewczyna z Tobą zerwała, ale weź sobie nie wkręcaj noży i śmierci. po co ci to? :smile: Z tego co zauważyłem po twoich postach masz jakieś marzenia, całe życie przed tobą, a chciałbyś się zabić dla dziewczyny, z którą byłeś trzy miesiące? nie uważasz, że to nie ma sensu? :smile:
spójrz na to z innej strony: masz przed sobą całe życie, jeszcze nie raz będziesz w jakiejś tak "zakochany" jak w tej :smile:
poza tym co chcesz uzyskać pisząc teksty, że chciałbyś się zabić na forum, które twoja eks czyta? litość, żeby do ciebie wróciła?
wyluzuj :smile:

Już jest lepiej, ustaliliśmy, że zostajemy przyjaciółmi.
Boli ale już nie myślę o śmierci, może jeszcze kiedyś się zejdziemy.
:)

Dziękuję za słowa otuchy.
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez L.E. 08 mar 2010, 22:11
Czasem tak jest lepiej. Jeśli Ty nie byłeś jej jedynym, to znaczy, że ona nie była Twoją jedyną.
Mi jakoś takie tłumaczenie zawsze pomagało.
Czasem koniec jednego związku jest furtką do innego, który będzie szczęśliwszy.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 08 mar 2010, 22:18
L.E. napisał(a):Czasem tak jest lepiej. Jeśli Ty nie byłeś jej jedynym, to znaczy, że ona nie była Twoją jedyną.
Mi jakoś takie tłumaczenie zawsze pomagało.
Czasem koniec jednego związku jest furtką do innego, który będzie szczęśliwszy.

Być może, ja nie wychodzę z domu więc nie mam szans na spotkanie dziewczyny.
Będzie przyjaciółką moją więc nie zostanę sam, to dla mnie bardzo ważne.
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 08 mar 2010, 22:22
A u mnie dni ostatnio dosyć smutne, już nawet nie przez lęki, ale wyjechałem w piątek do teścia, który od dłuższego czasu był cięzko chory na raka niestety, i zmarł w sobote wieczorem w domu, pierwszy raz widziałem jak ktoś po prostu umiera, ktoś bliski i to młodo w męczarniach. Strasznie jakoś mnie to przybiło i nie moge teraz zapomnieć o tym. Wokoło mnóstwo umiera osób, ale jak się to widzi, szczególnie kogoś bliskiego to ciężko jakoś się robi na sercu.
Tak więc naprawdę nie warto myśleć o samobóju z powodu dziewczyny, niektórzy by chcieli zachować życie a nie mogą.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 08 mar 2010, 22:30
Victorek napisał(a):A u mnie dni ostatnio dosyć smutne, już nawet nie przez lęki, ale wyjechałem w piątek do teścia, który od dłuższego czasu był cięzko chory na raka niestety, i zmarł w sobote wieczorem w domu, pierwszy raz widziałem jak ktoś po prostu umiera, ktoś bliski i to młodo w męczarniach. Strasznie jakoś mnie to przybiło i nie moge teraz zapomnieć o tym. Wokoło mnóstwo umiera osób, ale jak się to widzi, szczególnie kogoś bliskiego to ciężko jakoś się robi na sercu.
Tak więc naprawdę nie warto myśleć o samobóju z powodu dziewczyny, niektórzy by chcieli zachować życie a nie mogą.

Współczuję, to musiało być straszne przeżycie, ja nie myślę o samobóju to było chwilowe, jest dobrze. :)
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez L.E. 08 mar 2010, 22:47
Vasques, nie znam Cię jeszcze, nie wiem czemu nie wychodzisz z domu, ale szanse zawsze są. Zresztą jeśli chce się przyjaźnic to też nie jest koniec. I tak jak mówiłeś, możecie się jeszcze zejśc.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 08 mar 2010, 22:49
kiepski dzien.. jutro rano do okulisty potem 2 sprawdziany i prezentacja
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 08 mar 2010, 22:51
L.E., Mam nadzieję, iż kiedyś będzie mi dana miłość, chciałbym z nią.
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez L.E. 08 mar 2010, 22:58
Pewnie zabrzmiałabym głupio, gdybym powiedziała, że młody jeszcze jesteś :)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 08 mar 2010, 23:56
To mnie nie pociesza, poprawa była chwilowa, znowu mam myśli w głowie i nie mogę przestać o niej myśleć.
Kocham ją ...
:(
VasqueS
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do