Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 03 mar 2010, 16:00
magdalenabmw, nie martw się brakiem dowodu dostaniesz do i bedzie wszystko dobrze widzę że dużo masz w sobie złości i już się nie miesci kiedy się wybierasz na terapię?
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 03 mar 2010, 16:10
pozałatwiałam część rzeczy które miałam załatwić.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 03 mar 2010, 16:32
Vasques napisał(a):magdalenabmw, nie martw się brakiem dowodu dostaniesz do i bedzie wszystko dobrze widzę że dużo masz w sobie złości i już się nie miesci kiedy się wybierasz na terapię?


Ale ta złość nie jest spowodowana tym że ja w sobie jakieś emocje kumuluję (bo nie robię tego) tylko ta złość jest spowodowana tym że mają głupie przepisy. Jak mnie ktoś okradnie to też mnie zapytasz -''Widzę że dużo masz złości w sobie, kiedy idziesz na terapię?'' :mrgreen: Ta złość nie jest z mojej winy tylko z czyjejś winy i miałam prawo sie wkurzyć. Gdybym sie nie wkurzyła to oznaczałoby że jestem jakaś dziwna. A Ty byś sie nie wkurzył jak byś jechał pare kilometrów na pocztę, stałbyś w kolejce i nagle Ci mówią że Ci nie dadzą paczki pomimo tego iż masz awizo i że musisz teraz zrobić 80km aby tą paczkę odebrać ? No nie wkurzyłbyś się? I co ma terapia do tego? :smile: Zdrowy człowiek też by sie wściekł.

A z terapią już Wam pisałam żebyście mnie nie męczyli. Ja sama muszę dojrzeć do tej decyzji a jak mnie będziecie cisnąć to na pewno nie przyspieszycie tej decyzji ;)

Pozdrawiam!
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 03 mar 2010, 16:34
Vasques zauwazylem, ze kazdego o terapie wypytuje.. nie zebym najezdzal ale to jest indywidualna sprawa czy ktos sie wybiera czy nie..
a ta sytuacja z poczta faktycznie nie ma tu nic do terapii ;) tez bym ni powiedzial "och przepraszam, dziekuje, dowidzenia"
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 03 mar 2010, 16:37
A ja się wkurwilemem bo ojciec mi mówi jaki to ja jestem zły że w akwarium grzałka chodzi że filtr nie włączony że /cenzura/ nie jadę na łóżko masujące tylko siedzę na kompie zaraz mu najchętniej wyjTFU! jak można tak do dziecka jak można całe zycie mnie dołować zaraz puszczę sobie Eminem Sing for the moment i Beautiful i wezmę tabletki na uspokojenie przepraszam za przeklenstwa ale to już przekracza kulturalny język :/

[Dodane po edycji:]

jacas, Ja wypytuje jak ktoś pyta o pomoc bo wiem że ona działa i też chciałbym pewne słowa usłyszeć w moim życiu kiedyś
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 03 mar 2010, 16:41
Jacas- a już sie bałam że ja jestem jednak jakaś dziwna skoro mnie to wkurzyło :mrgreen:
Vasques- rodzice tak mają że sie muszą czepiać a młodzież tak ma że sie musi buntować i zamiast włączyć filter i powiedzieć 'sorry tato, będę pamiętał następnym razem' to knuje w głowie plan zemsty. Przejdzie Ci to za pare lat ;) Nie mówię że to Twoja wina bo być może Twój tata też nie potrzebnie marudzi, ale zobaczysz że za pare lat będziesz sie śmiał z tego. I zrozum że jak Cie strofuje że za długo na kompie siedzisz to też robi to dla Twojego dobra. Postaw sie na jego miejscu.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 03 mar 2010, 16:47
dobrze ze ja mam z rodzicami ok stosunki i wyluzowana mamuske ;)
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Lili-ana 03 mar 2010, 16:52
jacas napisał(a):a ta sytuacja z poczta faktycznie nie ma tu nic do terapii ;) tez bym nie powiedzial "och przepraszam, dziekuje, dowidzenia"

:lol: no ja też raczej nie :mrgreen:
Lili-ana
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 03 mar 2010, 16:56
A ja tak. A na pewno (gdybym naprawdę nie miał dowodu a zależałoby mi na paczce) nie wyładowywałbym się na pracownicy, która ma wytyczne, tylko poprosił o rozmowę z przełożonym. Kulturą można więcej załatwić, urzędnicy to też ludzie.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 03 mar 2010, 17:00
I co miałam temu przełożonemu powiedzieć?
Szkoda mi już było na nich więcej czasu tracić, wystarczy że w kolejce sie nastałam...
A na paczce bardzo mi zależy, jestem ambasadorką pewnej marki kosmetyków i przyszła mi paczka z tymi kosmetykami do testowania a testowanie zaczęło się wczoraj więc i tak mam poślizg :-| :roll: Ech.. Wieczorem pojadę po dowód i odbiorę tą cholerną paczkę.
Ale nerwów mi napsuli. A wyładowałam się na pracownicy bo jakoś nigdy nie miała problemu aby mi na awizo paczkę wydać a nagle problem pomimo iż zna mnie z twarzy i nigdy nie robiła problemu :evil:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 03 mar 2010, 17:15
scrat napisał(a):A ja tak. A na pewno (gdybym naprawdę nie miał dowodu a zależałoby mi na paczce) nie wyładowywałbym się na pracownicy, która ma wytyczne, tylko poprosił o rozmowę z przełożonym. Kulturą można więcej załatwić, urzędnicy to też ludzie.
zgadzam sie, sama jestem urzędnikiem i jak przychodzi ktoś z jakimś problemem ale tłumaczy spokojnie to staram sie mu pomóc, a jak wyskakuje z mordą, to mu nie mam ochoty pomagać. Zresztą im ktoś ma mniej racji, tym bardziej krzyczy. A powiem szczerze, że urzędnicy to też ludzie i wiele razy szliśmy komuś na rękę jeśli ktos przyszedł jak do ludzi a nie jak do obory krzycząc.

Dzis też mialam sytuacje w aptece, że przepłaciłam za leki, w innej aptece były one tańsze, i to sporo. Wróciłam do tamtej apteki i powiedziałam grzecznie jak sytuacja wygląda i mi zwrócili różnicę w lekach.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 03 mar 2010, 17:26
ja raczej tez staram sie nie awanturować w sklepie/urzędzie botam też pracują ludzie a procedury są narzucane odgórnie. Ale nie powiem ,że nigdy mi nerwy nie puściły ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 03 mar 2010, 17:32
Dziś mój dzień jakiś kiepski, przez te ciągłe zmiany pogody pęka mi głowa i czuję się jakbym była pijana. W marcu jak w garncu, echhh... :roll:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lilithnight 03 mar 2010, 17:35
Dzisiejszy dzien?
Taki sam jak od 4 dni.
Czuje sie strasznie...
3 dni temu polknelam 15 psychotropow...
Spalam okolo 40 godzin z jedną-dwoma przerwami.
Nie mam na nic sily...
Wstając mam czarno przed oczami.
Mam ochote umrzeć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 mar 2010, 17:31
Lokalizacja
Piekło

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do