Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 02 mar 2010, 21:20
paradoksy napisał(a):
jacas napisał(a):dla tych co chcieli zdjecie tatuazu - prosze :D
http://img163.imageshack.us/img163/9131/p1020320k.jpg

ej, bardzo fajnie wyszedł, podoba mi się :mrgreen: ile Ci go robili?

jakies 40 min ;) a pomysl z uciekajaca przed zolwiem rybka wyszedl mi na spontanie w trakcie robienia tatuazu :D
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 02 mar 2010, 21:26
Jacas mrau, jakie widoki na wieczór nam tu zapodajesz :mrgreen: :P Dziewczyny spać nie będą hehe :mrgreen: ;)
Całkiem fajny jest, ale założę się że Ci sie znudzi za pare latek. Ale co tam, raz sie żyje :P
Bolało? A 40 minut to krótko, mi tyle sam mały kontur robił.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 02 mar 2010, 21:27
genialna ta rybka :mrgreen:


zazdroszcze wam tych tatuazy..tez myslalem zeby sobie zrobic ale przy moich natrectwach jest to nie wskazane..popadlbym w kolejna obsesje i co 5-10 minut chodzilbym patrzec czy aby nadal mam ten tatuaz :roll:
Ostatnio edytowano 02 mar 2010, 21:29 przez zdesperowany1, łącznie edytowano 1 raz
zdesperowany1
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 02 mar 2010, 21:28
zdesperowany1 napisał(a):genialna ta rybka :mrgreen:


:mrgreen:

szybko coś, mi robili prawie 4 h xD
z tym, że u mnie dużo szczegółów

masz odpowiednie maści? ;)
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 02 mar 2010, 21:32
tak mam masc, mam smarowac 3-4 razy dziennie i czyscic mydlem antybakteryjnym i przy kapieli starac sie nie moczyc tego miejsca ;)
a co do bolu faktycznie troche bolalo, jakby ktos igielki w plecy wbijal, ale jak widac dalo sie przezyc :D nie plakalem, ani nie wrzeszczalem :P
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 02 mar 2010, 21:44
wrocialam z pracy i ze szpitala.moj kochany jest powoli wybudzony,jest zaintubowany.Slyszal mnie,bo jak do Niego mowilam to kiwal glowà i otwieral oczy co chwilkè.jest pod wplywem jakis lekow przeciwbolowych.zostalam bardzo cieplo przyjèta przez lekarzy na intensywnej terapii.Niby jest stabilny ale sama nie wiem co myslec,1000 mysli naraz.dzis mial drugà tomografiè,jutro nastèpna-lekarz powiedzial,ze muszà czèsto go skanowac,poniewaz jest dopiero drugi dzien po wypadku.jestem pelna dobrych mysli ale te negatywne tez siè wlàczajà.Jak dzisiaj przyjechalam do szpitala i màz mnie uslyszal, to zaraz wszystkie maszyny do ktorych jest podlàczony zaczèly piszczec ,wyc i migac!!!myslalam ze oszalejè,lekarz powiedzial ze to emocje u mèza i raptownie skoczylo cisnieneie.rozumie wszystko co do niego mowià lekarze i ja tez.ale po c;/cenzura/ roboà tak czèsto tà tomografiè??czy z obawy o zdrowie,czy caly czas mogà jeszcze wystàpic jakies komplikacje??jezu zadrèczam siè okropnie,nie wiem jak dlugo bèdzie na tej intensywnej terapii,lekarze tez mimo ,ze mnie uspokajaajà ze màz jest silny i stabilny.ja z natury jestem podejrzliwa wièc doszukujè siè jakis podtekstow oczywiscie.opiekè ma fantastycznà ale ..wlasnie to ''ale'' nie daje mi spokoju.cholera no.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 02 mar 2010, 21:48
wovacuum, kochana najwazniejsze, ze jest w stanie stabilnym, teraz bedzie juz tylko lepiej, trzymam kciuki za niego.



ps: mój dzisiejszy dzien OK nawet, dostałam wprawdzie zjebkę od babki z rejestracji, ze nie podchodzę do sprawy powaznie i powinnam sie zastanowic czy w ogóle chce sie u nich leczyć, ale co tam, pojade innym razem najwyzej.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 02 mar 2010, 21:49
wovacuum, powiem tak: jest świeżo po wypadku, mogą się pojawić jakieś zmiany w mózgu.
ale
powinnaś być dobrej myśli, poza tym - lepiej, że często mu robią tommografię, niż żeby mu w ogóle nie robili... bo w Pl pewnie by mu raz zrobili tylko, znając życie.
mąż reaguje na Ciebie - bardzo dobrze.
trzymaj się kobito, będzie dobrze!
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 02 mar 2010, 21:58
paradoksy, jak mogà sie pojawic zmiany w mozgu???????????????,jezu ja caly czas myslalam ze jak teraz nic nie ma to juz kurfa nie bèdzie?????
:roll: jestem dobrej mysli ale do cholery tak jest mi cièzko no..dobrze ,ze mama przyjezdza.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 02 mar 2010, 21:59
Byłem na terapi się humor mi się poprawił kupiłem sobie zbiór zadań do matmy próbowałem kilka zadań rozwiązać i nie wychodzi nie ma mi kto wytłumaczyć a w podręczniku słabo :/
Może znacie jakąś dobrą książkę gdzie cała matematyka jest wytłumaczona?
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Anja01 02 mar 2010, 22:01
Mam wrażenie, że matematyki to tylko nauczyciel Cię nauczy. Może jakieś korepetycje?
Wojownik Światła, nadal w mroku

Jeg har makt til og drepe og a gi liv, odelegge og fornye. Hvem er jeg? Jeg er kjaerlighet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
813
Dołączył(a)
11 maja 2008, 15:47
Lokalizacja
Piekiełko

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 02 mar 2010, 22:01
wovacuum napisał(a):paradoksy, jak mogà sie pojawic zmiany w mozgu???????????????,jezu ja caly czas myslalam ze jak teraz nic nie ma to juz kurfa nie bèdzie?????
:roll: jestem dobrej mysli ale do cholery tak jest mi cièzko no..dobrze ,ze mama przyjezdza.

no po to robią mu często tommografię - żeby kontrolować czy wszystko ok na bieżąco.
mózg człowieka to zagadkowy narząd, zawsze lepiej dmuchać na zimne - a oni tak robią.
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 02 mar 2010, 22:02
Wova trzymaj sie!
a ja cos kurcze przeziebiony jestem..
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 02 mar 2010, 22:03
Anja01, No wiesz dzwoniłem do jednej pani która mi kiedyś dawała ale powiedziała że w piątek odpowie wiesz ja napewno zdam tyle że ja lubie matme i lubie w tym siedzieć w gimnazjum mi wychodziło bo własnie chodzilem na te korepetycje i miałem dobrą panią nauczyycielke która wymagała ale i nauczyła :)
A teraz nie wiem kto mi może pomóc:/
VasqueS
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do