Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 01 mar 2010, 19:37
wovacuum, :shock:
Dobra a teraz spokojnie, no się zestresowałam noooo...........trzymam kciuki i mam nadzieję, że się wszystko ułoży, a na pewno się ułoży, zobaczysz.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 01 mar 2010, 19:38
Jestem po j.polskim wszystko jest dobrze zaraz mam technologie informacyjną i jest cudnie :)
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 01 mar 2010, 19:56
linka, musi siè ulozyc po prostu musi,operacja wlasnie trwa,powiedziel mi ze o 20 bèdà dzwonic,jak wroci-bo teraz ma sztuczne kràzenie czy jak to siè nazywa.nielogicznie piszè..mam tu kolo siebie takie zdjècie ze slubu jak tanczymy.no i bliscy wspierajà mnie przez telefon no i forum tez.boze,
wovacuum
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 01 mar 2010, 19:57
wovacuum napisał(a):linka, musi siè ulozyc po prostu musi,operacja wlasnie trwa,powiedziel mi ze o 20 bèdà dzwonic,jak wroci-bo teraz ma sztuczne kràzenie czy jak to siè nazywa.nielogicznie piszè..mam tu kolo siebie takie zdjècie ze slubu jak tanczymy.no i bliscy wspierajà mnie przez telefon no i forum tez.boze,

jesteśmy z Tobą.
czekam z Tobą na info po operacji.
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 01 mar 2010, 20:00
Czekamy, czekamy. Jeszcze tylko godzina niepewności. Musisz dać radę. Wszyscy jesteśmy dobrej myśli i trzymamy kciuki !
Szkoda, że fizycznie tam jesteś sama :( Ale na pewno nie duchowo!
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 01 mar 2010, 20:01
jestem z toba myslami:)))))))))))))))))))))))
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 01 mar 2010, 20:05
tak kobity,trzymam siè,ale sil mi brakuje.to najdluzsze godziny w moim zyciu,dobrze ze jestescie
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 01 mar 2010, 20:24
Wovka- łyknełaś te benzo? Myślę że chociaż 0,25mg powinnaś zjeść, jak raz zjesz nic Ci sie nie stanie a coś czuję że te emocje ujdą z Ciebie potem w postaci ataku bo tak przeważnie bywa, przynajmniej u mnie i z tego co czytam u niektórych z Was kochani także :-| Wg mnie lepiej jak byś była dziś na lekach.

Jeszcze 40 minut, musisz wytrzymać ! Zajmij czymś myśli, może włącz muzykę jakąś.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 01 mar 2010, 21:10
juz po operacji,zacerowali aortè,jest stabilny,teraz robià jego zmiazdzony lokiec,mam znowu dzwonic za godzinè zeby byc na bierzàco.moj kochanu musi zyc,musi
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 01 mar 2010, 21:12
Jak jest stabilny to najważniejsze, wyjdzie z tego...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 01 mar 2010, 21:20
wovacuum napisał(a):juz po operacji,zacerowali aortè,jest stabilny,teraz robià jego zmiazdzony lokiec,mam znowu dzwonic za godzinè zeby byc na bierzàco.moj kochanu musi zyc,musi

uffffffff
no to teraz tylko lepiej może być ;)
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 01 mar 2010, 21:24
wierzè w to z calego serca,musi wyjsc z tego,przeciez nie moze zostawic takiej babki jak ja prawda??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 01 mar 2010, 21:28
wovacuum, oczywiście że nie może wyjdzie zobaczysz Wierzę w to !
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 01 mar 2010, 21:44
Ufff całe szczęście !
A nie mówiłam że będzie dobrze? :smile: Już jest stabilny a to najważniejsze, teraz łokieć pocerują i będzie dobrze już.
Zobaczysz, niedługo już będzie wszystko tak jak dawniej.

Nie martw się ! :smile:
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do