Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Lili-ana 27 lut 2010, 01:01
Venlectine napisał(a):sertralina, sertra tak na mnie dziala . Najgorzej rano , od 3 dni musze mrugac bardziej , widocznosc tez bardzo zła ,
Nigdy nie mialam ze wzrokiem problemow .
a Teraz masakra. Dodatkowo bol głowy-typowo skroniowy .
mial ktos cos w podobie ?
wzrok strasznie popsuty przez "leki" ?

ja tak miałam jak brałam sertralinę. Też wzrok mam dobry, a po tym leku zaczęłam nieostro widzieć. I ból głowy również u mnie się zdarzał, a przed leczeniem nigdy na ból głowy się nie skarżyłam.
Także te objawy to "normalne" działanie sertraliny.
Lili-ana
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 27 lut 2010, 04:43
Mój dzień? Po ściągnięciu osobistych zwłok z łóżka próby walki z wszechobecnym 'obowiązkiem', w sumie dzisiaj walka wygrana. Zrobiłem, co statystycznemu Polakowi do zrobienia przysługuje. Zostałem dzisiaj też zaproszony na imprezę do kumpla. Urodziny. Zastanawiam się, dlaczego. Dawno się z nim nie kontaktowałem, ze 3 razy odmówiłem zaproszenia na imprezę, mimo to... potraktował mnie jak kumpla. Ludzie jednak potrafią być wyrozumiali. Mimo to osobiście nie bawiłem się za dobrze. Sam już nie wiem. Czy to moja (być może domniemana) nerwica? Jakiś dołek, wrota do depresji? Jestem po prostu inny. Nie bawi mnie to, żeby wyginać się przed statystyczną panienką po to, żeby tej nocy lub kilka nocy później móc się z nią w 'odpowiedni' sposób zabawić. A takie niestety odniosłem wrażenie po uczestniczkach imprezy, jakby o to im chodziło :-| Osobiście... chciałbym poznać dziewczynę, z którą mógłbym zacząć ciekawy temat, rozmawiać pół nocy, a skończyć na tym, by zasnęła w moich ramionach i obudziła się rano z uśmiechem na twarzy patrząc w moje oczy. Heh, marzenia ściętej głowy. Pozdrawiam znajomych kojarzących mnie (jednak patrząc na frekwencję ostatniej strony tematu coś ich mało...).
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 27 lut 2010, 09:21
narazie cała sie trzęse:(((
monika03
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez gregory21 27 lut 2010, 09:49
wszechmogaca mysl o uduszeniu i strach zerwal mnie z lozka o 5 tej... to bedzie dluuugiiii dzien... juz mam dosc :P
gregory21
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez BladeM 27 lut 2010, 09:50
Czesc Monika , co sie dzieje? Czy bylas juz w koncu u psychologa lub psychiatry???

[Dodane po edycji:]

Gregory21 nie udusisz sie wczoraj i przedwczoraj tez sie nie udusiles. Moze postaraj sie ta mysl wylaczyc . Znasz moze metode sejfu?

Pozdrawiam
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez gregory21 27 lut 2010, 10:53
BladeM, nie slyszalem o takiej metodzie.. podrzucisz:) pozdrawiam
gregory21
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez BladeM 27 lut 2010, 11:06
Na poczatku mojego leczenia przesladowaly mnie rozne, rozniste mysli wpedzajace mnie w panike. Psycholog mnie nauczyl metody sejfu...wymaga wyobrazni i koncentracji nad soba (czego nerwicowca nie brakuje raczej maja jej nadmiar)

A wiec gdy dopadaja cie zle meczonce i straszace mysli zamknij oczy i oddychaj spokojnie. Wyobraz sobie ze masz swoj wlasny sejf do ktorego masz tylko ty klucz i nikt oprocz ciebie nie moze tego otworzyc. Czyli masz wladze. W momencie gdy takie straszace mysli sie pojawiaja zamykasz je do sejfu i zamykasz na klucz i wiesz co prawde ze te mysli sa ale one juz nie maja na ciebie wplywu bo ty masz nad nimi kontrole sa zamkniete w twoim sejfie . Moj sejf byl z bardzo grobymi drzwiami ze stali .

Jest to cwiczenie troszke trudne, ale jesli opanujesz je do bedzie ci sie udawac coraz czesciej i latwiej zamykac mysli w sejfie. Na poczatku myslac ze juz zamknelam jakas mysl ona wracala i ja sie zloscilam ze mi nie wyszlo. Z czasem weszlam w taka perfekcje ze zamykajac mysli prawie ze moglam to poczuc jak je zamykam. Podobne uczucie jak by puszczala jakas blokada no i uczucie lekkosci.

Sprobuj bo warto.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 lut 2010, 11:31
A ja dzis mam bardzo dobry dzien :)
Dobry humor mnie nie odpuszcza.. Wieczorem wielka proba dla mojej nerwicy!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 27 lut 2010, 11:39
monika03, co się dzieje? :(
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 27 lut 2010, 11:46
IceMan- facet ideał z Ciebie jest :smile:
Monika- wszystko okej?

Ja jadę do szkoły na 12.30. Pomimo iż mam zajęcia od 8 do 21. Jadę na niemca, muszę siedzieć na zajęciach a potem zaliczyć semestr, stresuję się. A potem chyba zostanę na wykładzie bo muszę wpis wziąć.

Ech....
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 27 lut 2010, 11:56
Ja wstałem rano i mimo że niczego się nie boje to czuje przyspieszoną akcje serca i nie mogłem się skupić na książce tak jak mi to wychodziło zwykle ale może to dlatego że jeszcze leków nie wziełem zaraz zjem sniadanie i wezme :)
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 27 lut 2010, 11:57
dasz rade Magda :smile:
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 27 lut 2010, 11:57
magdalenabmw, W szkole będzie dobrze stresowanie się nic nie da jak masz zdać to zdasz :)
Trzymam za Ciebie Kciuki
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 27 lut 2010, 11:59
Nie dziękuję bo zapeszę :smile: Ach ta nerwica, człowiek wie że nie ma sie czego bać a i tak sie boi cholera wie czego...
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: HoyaBella, Purpurowy i 10 gości

Przeskocz do