Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Blondiii1986 26 lut 2010, 16:41
Walentynki były koszmarem,pokłóciłąm sie z chłopakiem bo w kinie dostałam znowu ataków dusznośći prosiłam zeby ze mną wyszedł a on powiedzial ze mam skończyć wymyślać mam mówi ze jakby tak inny chłopak to by dawno ode mnie odeszdł ,on bardzo duzo rzeczy toleruje ale też już sie przy tym wykańcza:( psuje mi to relacje jest mi wstyd przy nim jak w nocy mam te ataki i krzycze zeby zadzwonił po pogotowie to on odwraca sie i ignoruje mnie:( nie dziwie sie mu ale jak jak juz to sie dzieje ogarnia mnie taka histeria ze dopiero siegam po tabletki ziołowe i ustepuje wmawiam sobie nic ci nie ma i mysle o czym innym,czasem mam takie bule w sercu ze żeganm sie sama ze sobą i płacze:( dobrze ze ani razu pogotowie nie było to był by dopiero wstyd,mam koleżanke która jest troche starsza do niej pogotowie jak jechało to juz wiedzieli co maja podac była u psychiatry i teraz jest na tak silnych psychotropach ze szok ja przy niej to biore cukierki dosłownie a najlepsze jest to ze juz na nia powoli przestaja działać,jak zaczeła mi opowidac co jej sie dzieje przeraziła mnie pokazala mi w torebce ile na leków i musi je miec za kazdym razem a jak ja zoabczylam to bardzo fajn laska pewna siebie nigdy bym nie powiedziala ze tez ma nerwice obie byłysmy zszokowan, ona powiedziala ze wizyta u psychiatry pomaga jej tak na miesiac jest super potem wszystko wraca ale powiedzial warto iść.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
26 lut 2010, 15:25

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 26 lut 2010, 16:42
Blondiii1986 napisał(a):JA wiem ze ja ta nerwice będę miała do końca życia bo moja psychika jest chora

Jak nie zaczniesz tego leczyć to będziesz chora do końca życia......ale bez przesady.....terapia i/lub leki i wszystko powoli się ułoży.

Już niejedna osoba mówiła, ze nie da się jej wyleczyć, a tu niespodzianka ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Blondiii1986 26 lut 2010, 16:44
w poniedziałek postaram sie zapisac jak zdąze bo ide do ginekologa
poniewaz mam tam z jajnikiem problem. Alejak najszybciej zapisze sie do psychiatry bo mam juz dosc tego stanu tak nie moze byc mam 23 lata inie chce reszte zycia czuc sie jak stara babcia ktora ma tysiace chorob
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
26 lut 2010, 15:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 26 lut 2010, 16:45
miserum napisał(a):a mi się znów nie chciało iść na wykład... huh, w tym tygodniu byłem na jednych zajęciach tylko... tak samo zresztą jak w poprzednim. pościel jest piękna



tez lezysz w lozku? :D

moj dzien mija sobie nijak..cora siè uczy a ja dalej chorujè,wrocil kaszel,antybiotyki siè konczà:chyba jutro znowu powèdrujè do lekarza.Nigdy przenigdy nie bylam tak dlugo chora.Zaczynam sobie wkrècac ,ze to cos powazniejszego:moze zapalenie pluc albo inne gowno :roll:
Donkey-przykro mi z powodu Twojej straty..a na ludzi uwazaj,mnie kiedys okradziono w Anglii-tydzien przed swiètami ukradziono mi paszport i pieniàdze,a zrobili to ludzie z ktorymi mieszkalam pod jednym dachem.Sà ludzie,mlotki i taborety..
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Blondiii1986 26 lut 2010, 16:47
zaraz wracam fajnie ze jest takie forum:)

[Dodane po edycji:]

jest tu kto??????????????????????????? jeszczee?? :cry:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
26 lut 2010, 15:25

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 26 lut 2010, 17:31
Blondi, to nie jest czat ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 26 lut 2010, 17:50
Madzia nie badz zlosliwa :)


JAk tam nauka?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 26 lut 2010, 18:26
ooo opanowalem dreszcze..:O

po prostu jak mnie zaczely nachodzic wlaczylem mega pozytywna muzyke i zaczelem sobie pisac na kartce ze ;"jestem zdrowy i nic mi nie jest "i tak w kolko!

ale podswiadomosc mozna kodowac:O

lece na basen
zdesperowany1
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 26 lut 2010, 18:27
To nie złośliwość :smile: , chodziło mi o to że tutaj nie siedzimy non stop bo to zwykły temat. A non stop gadać można na czacie, tam zawsze ktoś jest. A napisałam to dlatego że wiem że 'nowi' czasem sie gubią tutaj ;) Gdybym była złośliwa (nie jestem), ale gdybym była... to napisałabym coś złośliwego :mrgreen: ;)

Nauka...uch... dobre pytanie :roll:
Książka leży i sie na mnie patrzy tym swoim morderczym wzrokiem. Chyba chce mi uzmysłowić że jutro w południe muszę zaliczyć jej treść. Ech...
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 26 lut 2010, 19:20
magdalenabmw, moje dziecko uczylo siè biologii..bardzo intensywnie az!!10 minut 8) zasnèlo..spi tu obok mnie.Nie mam sumienia jej budzic.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 26 lut 2010, 19:20
http://sendables.jibjab.com/

Świetna strona, polecam. Humor poprawia na maxa :mrgreen: Są tam filmiki i można podłożyć swoje zdjęcia np znajomych :mrgreen: Za mocne ! hehe

Wovka- ja mam niemca dziś do nauki :/ :?
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 26 lut 2010, 19:28
magdalenabmw, no nauczysz siè jakos co?niemiecki-okropny jèzyk,niderlandzki jest podobny troszkè,ja przezywam katusze jak mam nauczyc siè paru slowek :?
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 26 lut 2010, 19:38
No jasne że sie naucze ;) Najwyżej będę improwizować, a co :mrgreen: Ja z niemca maturę zdałam, ale bardzo nie lubię słówek sie uczyć. Ech..
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 26 lut 2010, 19:44
magdalenabmw, czy przy antybiotykach mozna brac witaminy???czytam jakies info na necie ale nie ma jednoznacznej odpowiedzi..bardzo mnie oslabily antybiotyki,witaminy bralam caly czas,ale jak zaczèlam anty,to przerwalam :roll:
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do