Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 24 lut 2010, 10:42
polakita, paromerck i fluanxol... nie jadłam jeszcze sniadania bo piłam kawke, a wiem, ze lekow nie powinno sie brac na czczo.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 24 lut 2010, 10:52
Donkey, masz rację, studiowanie zaoczne ma sens tylko wtedy, gdy mamy inne zajęcia, np dobrą pracę, którą szkoda zostawić na rzecz studiów. Studiowanie zaoczne i siedzenie w domu jest według mnie pozbawione sensu, w życiu trzeba mieć jakieś konstruktywne zajęcia poza gotowaniem i sprzątaniem mieszkania...
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 24 lut 2010, 12:34
agnieszka.m napisał(a):Donkey, masz rację, studiowanie zaoczne ma sens tylko wtedy, gdy mamy inne zajęcia, np dobrą pracę, którą szkoda zostawić na rzecz studiów. Studiowanie zaoczne i siedzenie w domu jest według mnie pozbawione sensu, w życiu trzeba mieć jakieś konstruktywne zajęcia poza gotowaniem i sprzątaniem mieszkania...


Oczywiście sprzątanie, pranie i gotowanie to nie jest konstruktywne zajęcie. Powiedz to milionom polek które nie pracują i zajmują sie domem. Albo sama spróbuj zająć sie porządnie domem i sprawdz czy to takie proste i przyjemne.
Poza tym mi w domu sie nie nudzi, mam sporo hobby i uprawiam sport poza tym gotowaniem i sprzątaniem. I nie uważam aby moje studia były pozbawione sensu. Dla mnie bez sensu jest siedzenie w szkole pięć dni w tygodniu kiedy mogę siedzieć dwa.


Mój dzień? Przed chwilą obudził mnie telefon, mojemu chłopakowi sie samochód zepsuł i dzwonił spod warsztatu, znowu okropnie boli mnie głowa. Mam nadzieję że to przejdzie niedługo.

Miłego dnia!


p.s. Bliksa- świetny kawałek.
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 24 lut 2010, 13:04
magdalenabmw, jak widać każdy ma inne pojęcie o studiowaniu - dla mnie studia to zdobywanie wiedzy, które procentuje później na całe życie zawodowe, dla Ciebie - niepotrzebne siedzenie w szkole. Nie wyobrażam sobie, bym mogła dzisiaj pracować w swoim zawodzie, gdyby na wykładach i ćwiczeniach widywano mnie raz na ruski rok - jak sama to określasz.
Ponadto nie wiem skąd wnioskujesz że zajmuję się nieporządnie swoim domem :?:
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez milky5 24 lut 2010, 13:15
dzienne czy zaoczne...uczyc sie trzeba, egzaminy zaliczyc trzeba, magisterke napisac i obronic trzeba...po bibliotekach biegac trzeba...taki sam to stres i zajecie...moze nawet na zaocznych wiekszy bo masz mniejszy kontakt z profesorami i promotorem...nie wiadomo czego sie spodziewac itd ;-)
takze zarowno na dziennych jak i zaocznych napracowac sie trzeba tak samo

no a ja szukam dalej pracy i glodowka. bo watroba mnie meczy i mdli..oj zaszkodzily mi te antybiotyki strasznie...nie ejstem w stanie funkcjonowac :evil:
"NIGDY, NIGDY, NIGDY NIE PODDAWAJ SIE" W.CHURCHILL

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
25 sty 2010, 15:42
Lokalizacja
Londyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 24 lut 2010, 13:26
Milky- idz do apteki po coś na wątrobę. Mają pełno leków dorażnie pomagających na to. Po co sie męczyć?

A ze studiami jest dokładnie tak jak piszesz. Trzeba też sie napracować na zaocznych, sesja ta sama i ten sam materiał i wcale nie mam jakoś łatwiej w zaliczaniu. Tyle, że dla mnie bez sensu jest siedzenie pięć dni w tygodniu w szkole skoro mogę te same zajęcia wysiedzieć w dwa dni. To po co tracić aż pięć?

Nie wiem jak Ty Agnieszko, ja w moim zawodzie nie chcę pracować. Preferuję własną działalność gospodarczą, nie umiem pracować dla kogoś. Więc nie robi mi to różnicy. Poza tym egzaminy zdaję te same co dzienni i wiedzę mam też taką samą. Więc nie widzę różnicy w czym niby dzienni są lepsi ode mnie.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 24 lut 2010, 13:54
magdalenabmw napisał(a):Tyle, że dla mnie bez sensu jest siedzenie pięć dni w tygodniu w szkole skoro mogę te same zajęcia wysiedzieć w dwa dni. To po co tracić aż pięć?

Ja nie uważałam chodzenia na studia za stratę dni - wprost przeciwnie, był to super spędzony czas, który z chęcią bym wydłużyła, miałam ciekawe studia. Dziennym zazdrościłam tego że mogą się skoncentrować na studiach i niczym innym. Ja chodząc do pracy i studiując zaocznie nie miałam czasu na siedzenie w bibliotece, czytanie dodatkowych lektur itp. Nikt przecież nie mówi czy dzienni są lepsi czy gorsi, to jest niezdrowa rywalizacja ;)

Ja dziś byłam u państwowej pani psychiatry, w zasadzie z powodu bezsenności (którą miałam miesiąc temu no ale takie są terminy zapisów). Z atakami jest u mnie w zasadzie ok, tzn. już nie umieram. Pani młoda, chyba młodsza ode mnie, w zasadzie sympatyczna, byłam u niej prawie godzine (jak wychodziłam ludzie patrzyli na mnie jakby nie wiem co mi było). Lekarstw mi nie dała bo czuję się ok. Ale w sumie jakoś nie przypadła mi specjalnie do gustu. Lekarze robią wrażenie jakby sami wszystko wiedzieli najlepiej. Powiedziała że jeżeli nie śpię całą noc to mi się tylko wydaje że nie śpię, bo tak naprawdę to śpię tylko o tym nie wiem :shock:
polakita
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 24 lut 2010, 14:00
" Powiedziała że jeżeli nie śpię całą noc to mi się tylko wydaje że nie śpię, bo tak naprawdę to śpię tylko o tym nie wiem "
:shock: :shock: :shock: :shock: co to za psychiatra??????????????????????
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 24 lut 2010, 14:02
Powiedziała że jeżeli nie śpię całą noc to mi się tylko wydaje że nie śpię, bo tak naprawdę to śpię tylko o tym nie wiem :shock:


umarłam :mrgreen:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 24 lut 2010, 14:04
No właśnie- co to za psychiatra?! :shock: A może wydaje Ci sie że żyjesz a nie żyjesz ? :mrgreen: Boże, specjaliści...

Co do szkoły- Polakito, ja mam lekką fobię szkolną więc gdybym musiała siedziec codziennie w szkole to dla mnie byłby koszmar. I tak te weekendy bardzo mocno przeżywam. I dla mnie siedzenie w szkole to nie jest nic miłego. A siedzenie tam dłużej na własne życzenie to byłby masochizm!
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 24 lut 2010, 14:05
bliksa napisał(a):Donkey, u ciebie też słonko?



U mnie grad dzisiaj :(

[Dodane po edycji:]

Domem sie nie zajmuje bo meiszkam z rodzicami a dzienne mam za free :)
To tez duzy plus jest :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 24 lut 2010, 14:08
polakita, ja również miło wspominam studia, miałam bardzo ciekawe zajęcia, prowadzone przez mających ogromną wiedzę profesorów. Nauczyli mnie naprawdę wiele, zwłaszcza od praktycznej strony stosowania prawa, nie wyobrażam teraz sobie wykonywania zawodu prawnika bez godzin spędzonych na rozwiązywaniu na zajęciach kazusów. Dlatego nie rozumiem takiego podejścia - po co siedzieć tyle - jak można tyle. Studia to nie siedzenie... :shock:
Jeśli chodzi o bezsenność, to ja również słyszałam od psychiatrów takie teksty, że musiałam spać, tylko sobie wmawiam, że nie spałam - robili ze mnie jeszcze większego wariata :D
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 24 lut 2010, 14:16
No widzisz Agnieszko, ale ja nie studiuję prawa. Też nie wyobrażam sobie studiowania prawa zaocznie. Moje studia są mniej wymagające i nie będę pracować po nich w zawodzie, chyba mam prawo? Wybrałam je bo to mnie ciekawi i tyle.
A zaoczne wybrałam z kilku powodów:
-prowadziłam firmę i nie miałam czasu na dzienne
-teraz mam swój dom i mama za mnie nie posprząta i nie ugotuje obiadu
-mam fobię szkolną/społeczną i nie dałabym rady siedzieć w szkole pięć dni w tygodniu
-dla mnie to bez sensu że na dziennych zajęcia są codziennie ale mało godzin i tak miała bym tam jezdzić np na 4 h, skoro mogę jechać tylko w weekend i w trzy dni zaliczyć te same zajęcia tyle tylko że złożone w całość
-mam tę samą wiedzę i ten sam papier co dzienni i nie czuję się gorsza
-zajęcia mam równie ciekawe jak dzienni, i z tymi samymi, cudownymi profesorami
-dla Ciebie studia to nie siedzenie, dla mnie też nie. Ale nie lubię marnowania czasu.

Nie będę więcej o tym dyskutować bo dyskusja jest bez celowa. Wyraziłam tylko moje zdanie.

p.s. Ja wiem że dzienni zawsze czuli sie lepsi od zaocznych, i państwowi od prywatnych. Ale ja tego nie zmienię.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 24 lut 2010, 14:27
magdalenabmw, ja właśnie o tym pisałam - że studiuje się zaocznie, jeśli ma się np ciekawą pracę, czy rodzinę, czy inne zajęcia, uniemożliwiające studiowanie dzienne. Natomiast - moim zdaniem , z którym nie musisz się zgadzać - bez sensu jest studiowanie zaoczne, jeśli mieszka się z rodzicami i siedzi się w domu - po co wtedy płacić za zaoczne? Skoro nie mogłaś studiować dziennie, bo prowadziłaś firmę, to ok - rozumiem. Na zaocznych, jeśli bywa się na zajęciach, można sie nauczyć równie dużo. Z tym że Donkey może studiować dziennie i sama o tym pisze.
Po co od razu się unosisz?
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do