Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 22 lut 2010, 21:28
Ja też padam na pysk, 7h sprzątałam mieszkanie i jeszcze nie skończyłam! Ale robię gruntowne porządki, na cacy ma być.
Spaliłam kokosanki a zaraz idę po jakieś zakupy, trzeba by kolację zrobić. Jutro przyjeżdżają do mnie rodzice i siostra, już sie boję.... Ale nie dam sie.

Miłego wieczoru!
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 22 lut 2010, 21:43
A ja czuje się strasznie zagubiony przygnębiony :(
Mam wrażenie, że ja sam mam dojść a nie przy pomocy terapeutki i to mnie przytłacza bo nie wierzę we własne siły a mam nadzieje, że się myle i jakoś z terapeutką dojde a nie sam

Rozwiązałem test na depresje wyszła ciężka depresja :(

Jutro o 15 Fizyka i o 17:30 terapia mam nadzieje że po tej terapii się lepiej poczuje



magdalenabmw,
Nie martw się będzie dobrze z rodzicami
Wierzę w Ciebie :)
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 23 lut 2010, 00:17
od paru dni spijam piwo, które se nawarzyłam... bardzo niesmaczne wyszło :evil: parę ostatnich dni to nerwy nerwy nerwy - dzisiaj, ponad granicę możliwości. szef wysyła mnie na urlop bo źle wyglądam. gdyby wiedział... naukę wyniosłam jedną z tej lekcji - skoro mogę być tak głupia aby pakować się w związek z pracownikiem... to go zwolniłam aby nie było problemu :twisted: zatem głupoty cdn... jeszcze tylko jeden problem został... ale tego się już tak łatwo nie pozbędę - pieprzona moja chora nienormalna NAIWNOŚĆ! związek trwa - aż do następnej wpadki... potem się zobaczy.
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 23 lut 2010, 03:25
Hmmm ja to coś ostatnio w dół spadam życiowo...
Jak teraz nie zawalczę o siebie to pogrąże się jeszcze bardziej.Jutro biorę się do roboty.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez milky5 23 lut 2010, 10:15
a ja dalej sie mecze..wymioty, bol watroby, tabletke ostatnia przyjelam-antybiotyk i mam nadzieje ze od jutra sie poprawi...koszmar :roll:
"NIGDY, NIGDY, NIGDY NIE PODDAWAJ SIE" W.CHURCHILL

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
25 sty 2010, 15:42
Lokalizacja
Londyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 23 lut 2010, 10:33
Czuej sie okropnie.. Wieczor wczoraj przeplakalam.. Boje sie ze nie dam rady ze szkola..
Dzis od rana straszne leki :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez milky5 23 lut 2010, 10:38
a u mnie nerwica sie zaczela kiedy przestalam umiec plakac...nie wiem wyglada to tak ze zal czy zlosc w sobie dlabie...nie pamietam kiedy plakalam...nie umiem :roll: a kiedys lubilam poplakac nad wszystkim w poduszke zazwyczaj
"NIGDY, NIGDY, NIGDY NIE PODDAWAJ SIE" W.CHURCHILL

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
25 sty 2010, 15:42
Lokalizacja
Londyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez night_wish 23 lut 2010, 11:10
tak czytam... sami młodzi ludzie, niektórzy do szkół chodzą... widać "N" dopadnie każdego, niezależnie od wieku. Masakra. Mam lat 34. Mój dzisiejszy dzień, raczej 2 tydzień na zwolnieniu. Dzień podobny do każdego. Śpiący, w szlafroku, trochę przed monitorem. Brak motywacji, siły. Ogólne zmęczenie. Przespać ten dzień i następny. I tak mija czas.
PS. Po obejrzeniu filmu "Senność" dostałam doła jeszcze większego. Nie chcę tak żyć! Umówiłam się do lekarza ale termin dopiero 17 marca. Wieczność!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
22 lut 2010, 14:00

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 23 lut 2010, 11:44
milky5 napisał(a):a ja dalej sie mecze..wymioty, bol watroby

Milky5, a na co jesteś chora?
polakita
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 23 lut 2010, 11:59
wez się w garsć-gdyby to było takie proste:(((
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 23 lut 2010, 12:00
idę na wycieczkę po Kato niedlugo i mam nadzieje , ze sie nie zgubie :shock: :mrgreen:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 23 lut 2010, 12:00
A ja się gorzej czuje dziś mnie na wymioty ciągneło martwię się jak to będzie na szczęście dziś mam na 17:30 terapie i w tym pokładam dużą nadzieję
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 23 lut 2010, 12:05
paradoksy, milej wycieczki!!zajrzyj do centrum Silezia :D fajne sklepy i ogromny Empik,tylko czasem koszmarne tlumy,chociaz moze w tygodniu nie bèdzie tak zle.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez milky5 23 lut 2010, 12:11
wszyscy mielismy grype i odkad zaczelam antybiotyk dostalam mdlosci, potem wymioty i jeszcze watroba ciagnie...koszmar...mecze sie juz 6dni...na szczescie dzis byla ostatnia tabletka i mam nadzieje ze bedzie lepiej :roll: bo wszystko zalatwiac i jezdzic jak cie stale mdli to koszmar jakis
"NIGDY, NIGDY, NIGDY NIE PODDAWAJ SIE" W.CHURCHILL

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
25 sty 2010, 15:42
Lokalizacja
Londyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do