Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 19 lut 2010, 17:03
byłam u lekarza dopiero wróciłam:))i znów nerwica :mrgreen:
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 19 lut 2010, 17:03
monika03,
NO a co innego może być ??
Nerwica...
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 19 lut 2010, 17:54
własnie sie popłakałam uswiadomiłam sobie ze jestem sama :((
monika03
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 19 lut 2010, 18:13
monika03, jak to sama, A MY ?????????? 16 tysięcy zarejestrowanych użytkowników! Czy chodzi ci o to że nie masz faceta? Bo towarzyszy niedoli masz, aż w nadmiarze ;) wszyscy nerwicowcy!
polakita
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 19 lut 2010, 18:26
a ja dzisiaj sie zapisalem na 2 marca na moj pierwszy tatuaz :smile: troche mam stresa ale co tam, raz sie zyje. bedzie to zolw na bazie tego zdjecia:

Obrazek
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Anja01 19 lut 2010, 18:27
Nieprawda ja mam depresję :twisted:

Dziś fajnie, koleżanka przyjechała, zjadłyśmy dobry obiadek, pogadałyśmy, zarejestrowałam się w nowym sklepiku robótkowym, poszłam do biblioteki pogadać z Panią bibliotekarką i zrobić porządek z moimi robótkami w galerii i wypożyczyłam 4 książki. Całkiem nieźle ;)
Wojownik Światła, nadal w mroku

Jeg har makt til og drepe og a gi liv, odelegge og fornye. Hvem er jeg? Jeg er kjaerlighet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
813
Dołączył(a)
11 maja 2008, 15:47
Lokalizacja
Piekiełko

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 19 lut 2010, 18:28
nie pekaj ja dałam rade(przerazona baba) to i ty dasz:))))) :mrgreen: :mrgreen:
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 19 lut 2010, 19:20
Jacas- przemyślałeś to dobrze? Żebyś nie żałował za pare lat. Ja mam tatuaż który nic konkretnego nie przedstawia i takie są chyba najlepsze. A ten żółw coś dla Ciebie znaczy? Jakiś symbol? p.s. Twój żółw musi być w 7 niebie ;)

Byłam na zakupach, zaraz zabieram się za robienie kolacji (raczej dla mojego, ja na widok jedzenia wymiotuję). Od trzech dni nic nie jadłam, przed chwilą wcisnełam w siebie gruszkę i nie dość że już zaczyna mnie boleć żołądek to gratis czuję jakiś lęk nieokreślony. Na początku nerwicy też tak miałam- nic nie jadłam bo jak tylko zjadłam to od razu czułam lęk i było mi niedobrze. Schudłam wtedy 7kg w zastraszająco szybkim tempie. Czuję ssanie w żołądku ale jak tylko coś przełknę to od razu mnie bardzo boli (tak mocno że aż muszę to zwrócić) a jak mniej boli to czuję lęk i mdli mnie. O co tu chodzi???
Obawiam się że to znowu mnie złapało (nie licząc wrzodów). Strach sie bać. :(

Do tego bardzo boli mnie głowa i jest mi słabo, mam mroczki przed oczami. Nie, nie te z 'M jak miłość' ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 19 lut 2010, 20:08
jacas, nie stresuj się :) będzie ok. wstaw później zdjęcie tatuażu :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 19 lut 2010, 20:08
moj dzien bardzo pracowity,praktycznie od 5 rano jestem na nogach,gdyby nie ten okropny kaszeel i katar to jeszcze bylo by ok.a do tego prayplàtala siè opryszczka taka okropna !!!cora tez jest chora,niestety domowe sposoby nie dzialajà i jutro przyjedzie do niej lekarz :? brakuje mi basenu i mojej aktywnosci a przez ten k.urewski katar jestem taka rozbita. magdalenabmw, rozmawialam z kolezankà ktora brala podobny lek jak Ty i cierpiala podobne katusze okolo 3 tygodni,podobno gospodarka hormonalna jest wtedy bardzo rozregulowana i stàd takie sensacjè zolàdkowe i inne.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 19 lut 2010, 20:25
jacas, a dlaczego akurat żółw?
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 19 lut 2010, 20:29
Wova- dziękuję Ci bardzo! :* Ja tą tabletkę zjadłam już półtora miesiąca temu ale ponoć ona może dawać skutki uboczne długofalowe nawet przez 3 miesiące więc sie pocieszam ;) Dzięki że jej zapytałaś! A co do mojego żołądka- niestety takie atrakcje z nim mam już od roku, mam wszystkie te same objawy co moja mama miała, no i cóż- u nas to rodzinne. Wczoraj dostałam leki na wrzody i dziś jest dużo lepiej. Właśnie robię kolację -ryba na parze i warzywa plus jogurt. Mam nadzieję że nie zwrócę. A Ty sie kuruj! Jak jutro będzie ten lekarz u Ciebie to może od razu go zapytaj o coś na katar dla Ciebie. Szkoda że Twoja córa akurat teraz musiała zachorować jak jest u Ciebie :( Jak pech to pech! ...

A ja sie nie pochwaliłam wczoraj- wczoraj wieczorem czułam lęk, ale wziełam zaparłam sie w sobie, wsiadłam w auto i pojechałam do centrum handlowego (wiedziałam że będą tam moi rodzice z siostrą). Znalazłam ich tam i poszliśmy razem na herbatę. I takim oto sposobem załatwiłam kilka lęków na raz- lęk przed centrum handlowym, lęk przed spotkaniami z ludzmi (także z bliskimi, a może szczególnie), lęk przed piciem lub jedzeniem w miejscu publicznym i lęk przed jazdą dalej od domu. I w dupie cie mam, nerwico :P
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 19 lut 2010, 20:32
:-|
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 19 lut 2010, 20:42
magdalenabmw napisał(a):A ja sie nie pochwaliłam wczoraj- wczoraj wieczorem czułam lęk, ale wziełam zaparłam sie w sobie, wsiadłam w auto i pojechałam do centrum handlowego (wiedziałam że będą tam moi rodzice z siostrą). Znalazłam ich tam i poszliśmy razem na herbatę. I takim oto sposobem załatwiłam kilka lęków na raz- lęk przed centrum handlowym, lęk przed spotkaniami z ludzmi (także z bliskimi, a może szczególnie), lęk przed piciem lub jedzeniem w miejscu publicznym i lęk przed jazdą dalej od domu. I w dupie cie mam, nerwico :P


Madzia, brawo! Superrrrr!!! To duży krok do przodu, oby tak dalej!!! :mrgreen:
Joaśka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do