Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez old-Wujek_Dobra_Rada 15 lut 2010, 18:16
Powitać ''starych, nowych'' wyjadaczy :P
old-Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 15 lut 2010, 18:42
Razorbladerka_, raczej bez zmian ;/ raz lepiej raz gorzej. Moze jak się ociepli to się rozruszam trochę bo czuję ,ze zastygam ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 15 lut 2010, 19:24
Hej!
Normalnie szok..
Madzia wreszcie jestes!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 15 lut 2010, 19:27
Cześć Donkey :smile: Szok, szok hehe ;) Tobie też dziękuję za wspieranie mnie, za rozmowy... :smile: Szkoda że mamy daleko do siebie.


A co robiliście w Walentynki?
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 15 lut 2010, 19:36
Razorbladerka_, witaj :D no nareszcie koteria w komplecie!!opowiadaj co u Ciebie :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez eligojot 15 lut 2010, 19:44
Cześć Madzia. Cieszę się że jesteś!
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 15 lut 2010, 19:53
Pisałam ci Madzia na n-k, ze powracam na forum ;)

Fobia, ja tez nie za dobrze czuje sie zimą, nie ma gdzie sie ruszyc, zwlaszcza w centrum miasta kurcze, co innego gdy mieszkalam z rodzicami za miastem to mialam mnóstwo fajnych miejsc na spacery, a tutaj to tylko sklepy i duzo samochodow wszedzie i przejsc gdzie sie nie ma:( ale w lecie to bedzie sie dzialo... oby chociaz juz ten maj nadszedł to juz bedzie weselej.. :)

A w Walentynki wyjatkowo nie robilam nic nadzwyczajnego, poniewaz moj Skarb po dlugim czasie wreszcie mial wolne wiec po prostu odpoczywałam razem z nim a wieczorkiem poszlismy szukac wielkiego lizaka dla mnie hehehe i do dziś nie moge go zjeść :P

Violka a co u Ciebie słychac?

Fajnie, ze dziś taki dzień powrotów hi :D
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 15 lut 2010, 19:56
Razorbladerka_, dokładnie - byle do maja ;) dołuje mnie juz ta zima :(
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 15 lut 2010, 19:58
Razorbladerka_, u mnie bardzo dobrze,czekam na dziecinè swojà-jutro juz bèdzie.Psychicznie tez dobrze,coraz lepiej wlasciwie,na terapiè jezdzè juz tylko sporadycznie :D i tak bez prochow juz 5 miesiàc.a Tyjak siè czujesz? :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 15 lut 2010, 20:02
ehhhh chyba napiję się winka a co 8)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 15 lut 2010, 20:09
Eligojot- nawet nie wiesz jak miło to czytać :smile:
Wovka- a na jak długo córa przyjeżdża do Ciebie? Pewnie sie cieszysz bardzo :smile:
Razor- najpierw zobaczyłam Cie na forum, potem na nk :P
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 15 lut 2010, 20:11
czesc madzia:):)
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 15 lut 2010, 20:12
magdalenabmw, na dwa tygodnie!!!dwa tygodnie szczèscia-rozmowy,zakupy,SPA,niezdrowe zarcie ,zarwane noce.. :mrgreen:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 15 lut 2010, 20:14
Zima zimą Fobio, ale ten śnieg - już mógłby sie skończyc bo gdy nie widac ulicy ani chodnika tylko białość samą to az nie chce sie z domu wychodzic :/

Oo, Violu, do Ciebie do Belgii Twoja dziecina przybywa??
5 miesiecy to juz długo - super, ze nie sa Ci potrzebne!!
Ja niestety nadal na lekach... 3 miesiace na tych samych jak na razie, ale obawiam sie ze znow pora zmienic bo za bardzo mnie czasami po nich nosi, od trzech dni jest na szczescie lepiej ale i tak czeka mnie wizyta u lekarza bo leki sie kończą a z kasą kiepściutko ostatnio bardzo bo samochod sie psuje co chwile i na czesci kasa idzie i ledwo na jedzenie starcza nam moze zasilek dostane bo nie pracuje a pora sie zarejestrowac a za jedną pensje nie dajemy rady a pozyczyc od rodzicow nie moge bo ojciec stracil prace i rodzice za jedna pensje tez musza jeszcze babcie i brata utrzymac... masakra z ta kasa... :( Ot to sie u mnie dzieje... Mam nadzieje, ze u was jest lepiej ;)
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do