Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Tomek 08 kwi 2007, 20:49
Ja też nie lubię świąt bo ludzie się kłócą więcej, ale akurat chętnie bym gdzieś "powyłaził" ale nie mam z kim :(
(czyt. miał bym z kim jak bym się nie bał odezwać)
Chcę mieć inną, lepszą przeszłość i już!
Jak to? nie da się???
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
27 mar 2007, 13:45

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 kwi 2007, 21:07
(czyt. miał bym z kim jak bym się nie bał odezwać)

No to mamy ten sam problem.
Ja do tego jeszcze wyglądam strasznie......może gdybym wyglądał lepiej to bym miał z kim wyjść ale nieee ja musze być tym kim jestem i wyglądać tak jak wyglądam :(Chcialbym zamieścić zdjęcie ale nie potrafie........
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez ashley 08 kwi 2007, 21:11
No tak, ja się wczoraj tak obżarlam, że dzisiaj mi się jeść nie chcialo :D Ale 3 kawalki ciasta oczywiście wciągnęlam, hihi. No w kościolach niezle komedie mają miejsce, w końcu to dobre miejsce(dla niektórych) żeby zrobić pokaz mody, poobgadywać sobie, poplotkować :D pośmiać się :oops: (mi też się zdarza pośmiać z księdza). No Mizer to jest nieludzkie żeby tak czlowieka bez pomocy zostawić :D ja dzisiaj dzień rozpoczęlam tak, że jak zapukala rodzinka to ja dopiero wyskakiwalam z piżamy, a potam wysluchalam po raz setny "interesującej" historii mojego dziadka :D Darek jak brakuje Ci kogoś blizkiego, to może pora się za kimś takim rozejrzeć? Albo wytrwale czekać, taki ktoś na pewno się pojawi jak się otworzysz na taką blizkość. Odnośnie Twojej rodziny, powinni w święta być dla Ciebie mili. Może im to powiedz, może ich ruszy. Albo rzeczywiście olej ich troche.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez faiter 08 kwi 2007, 21:21
Witajcie,
Nie lubię świąt.
Ten czas powinno się spędzać w gronie rodziny i przyjaciół. To czas na zaciśnianie więzi międzyludzkich, na społeczne "integrowanie się".
Co roku to samo - przyjechała siostra z rodziną, a ja usiłowałem "wkomponować się" w rodzinny nastrój.
Tak naprawdę jak zwykle nie miałem ochoty na to rodzinne spotkanie, na rozmowy przy zastawionym stole - wolałem posiedzieć sobie w pokoju i "zagłuszać" swoją samotność głośną muzyką.
To właśnie w święta czuję się najbardziej samotny; pewnie dlatego ich nie lubię.
Słuchając muzyki wybiegałem wyobraźnią, a to w przeszłość - próbując życzeniowo ją zmienić, lub też w przyszłość - widząc siebie jako "zwycięzcę". Oczywiście nie miało to nic wspólnego z rzeczywistością; po prostu jak zwykle w "trudnych chwilach" uciekłem w świat wyobraźni, w "mój" świat. Świat w którym jestem, tym kim zawsze chciałem być, świat w którym spełniają się moje najskrytsze marzenia...
Po pewnym czasie - mając już dość czterech ścian wybrałem się na spacer do lasu. Takie małe "randez vous" z przyrodą. Wolę spacer po lesie niż po mojej miejscowości "atakowany" spojrzeniami "życzliwych" mi ludzi.
Zresztą lubię drzewa; szczególnie podziwiam te największe i najstarsze, wszystko wokół się zmienia, a one wbrew wszystkiemu i wszystkim "trwają".
W lesie mogę pozbierać myśli, las pozwala mi wrócić do rzeczywistości. Cisza lasu pomaga uwolnić moje niewyrażone i zablokowane emocje, tam mogę poczuć się bezpiecznie.
A teraz siedzę przy kompie i "wywnętrzam się" ;)
Nie wiem czy wszystko co piszę pasuję do tematu tego subforum, ale czułem taką potrzebę. Może dlatego, że jest we mnie nutka żalu nad kolejnymi beznadziejnie spędzonymi świętami :(
Ech... Chyba znowu się użalam...
Pozdrowionka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
22 mar 2007, 00:32
Lokalizacja
Pomorze

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 kwi 2007, 21:50
Ashley....ja sie rozglądam cały czas...ale nikt mnie nie chce....<patrząc na mój wygląd to nawet to rozumiem....>każda mnie odrzuca,wszystkie mają już kogoś albo po prostu jak mnie widzą to sie śmieją....i raczej nikogo mial nie będe....
wiem ze mówiłem to już wiele razy.ale tak niestety jest...naprawde...
Najbadziej nienawidze widoku kochających się ludzi......zazdroszcze im....często nie doceniają tego jakie szczęście ich spotkalo....
Odnośnie Twojej rodziny, powinni w święta być dla Ciebie mili. Może im to powiedz, może ich ruszy

Raczej ich to nie ruszy.....ale staram sie ich olewać
Wracając jeszcze do kwestii samotności..,to sobie z tym zupelnie nie radze....sam długo nie pociągne tego wszystkiego<życia...>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez ashley 08 kwi 2007, 21:57
Darek wygląd nie jest najważniejszy. Poza tym, jesteś fajny, nie wierzę, że ktoś taki jak Ty może być brzydki. Niemożliwe. Jesteś ladny, bo prawdziwe piękno pochodzi z wnętrza. I znajdziesz kogoś blizkiego, na pewno. Tylko uwierz w siebie ;)
Ale się wkurzylam, ktoś bardzo ważny dla mnie mnie tak zdenerwowal i pokazal, jak mu na mnie zależy. Świetnie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 kwi 2007, 21:57
człowiek nerwica napisał(a):patrząc na mój wygląd to nawet to rozumiem...

Hmmm... przypominam sobie, że kiedyś obiecałeś wrzucić swoje fotki na forum. Bo... szczerze mówiąc jestem ciekawy, czy faktycznie jest jak piszesz. Pewnie tak nie jest (bo wiele osób zaniża bezpodstawnie samoocenę z powodu wyglądu).
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez ashley 08 kwi 2007, 22:08
WlaśnieDarek wyślij nam swoje foto, a jak nie chcesz publicznie to wyślij mi na pw. Powiem Ci, czy rzeczywiście jest tak jak myślisz, może musisz posluchać zdania innych ;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:10 pm ]
człowiek nerwica napisał(a):Wracając jeszcze do kwestii samotności..,to sobie z tym zupelnie nie radze....sam długo nie pociągne tego wszystkiego<życia...>

Pamiętaj jeszcze, że masz nas ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 kwi 2007, 22:18
Jest jeden problem...nie umiem przeslać zdjęcia z komórki do kompa....szczyt mojej glupoty...glupiego zdjęcia wysłać nie umiem...
Ostatnio edytowano 08 kwi 2007, 22:25 przez depresyjny86, łącznie edytowano 1 raz
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez marmarc 08 kwi 2007, 22:19
Na dzień dzisiejszy Wielkanoc nie jest dla mnie dołująca, w przeciwieństwie do Bożego Narodzenia. Potwierdzacie to?
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez Tomek 08 kwi 2007, 22:24
Darek, rany nie dołuj siebie i innych, jak bym siebie słyszał sprzed iluśtam lat. Samemu mi w to trudno uwierzyć teraz ale kiedyś byłem pewny że wyglądam tak że nigdy nie będę miał dziewczyny, nigdy nie będę miał sie do kogo przytulić, nigdy nie zaznam bliskości. Sam nie wiem jak ja te lata przeżyłem Ale tak to już jest jak się ma nerwicę od dziecka. Jeden z efektów nerwicy to zafałszowany obraz siebie i Ty to masz.
A rady typu rozglądnij się to też nie najlepsze. Z takim podejściem Darek to rzeczywiście mało kto z tobą zagada i uwierz mi że nie o wygląd chodzi.
Pogadaj z psychologiem - sam z tego możesz nie wyjść chociaż cuda się zdarzają. Zobaczysz czeka Cię wspaniałe życie tylko daj sobie szansę, jak już będzie lepiej to zobaczysz że wszystko samo się zacznie naprawiać.
I nie zaczynaj od złej strony tak jak ja kiedyś, jeżeli nawet znajdziesz kogoś bliskiego to z takim podejściem do siebie będziesz miał ciągle problemy z tą znajomością / miłością.
Najpierw psycholog a potem sam będziesz wiedział co masz robić. I od razu nastaw się że to może trochę potrwać. Nawet kilka lat.
Ja przeszedłem długą drogę ale dzięki temu budzę się codziennie i patrzę na swoją dziewczynę jak na anioła który spadł z nieba akurat mnie. I wiesz nadal się nie mogę nadziwić jak to się stało, czasem myślę że przy niej jestem nikim ale już coraz rzadziej. Wiem że lata pracy nad sobą zrobiły swoje a tu obok mnie leży moja nagroda i to nie jest sen, czego i Tobie życzę!
Chcę mieć inną, lepszą przeszłość i już!
Jak to? nie da się???
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
27 mar 2007, 13:45

Avatar użytkownika
przez ashley 08 kwi 2007, 22:24
A cyfrówke masz? Darek najważniejsze jest to, że Ty sam musisz zmienić zdanie o sobie. Polubieć siebie, zaakceptować, docenić i poczuć swoją wartość. Bo nie będziesz szczęśliwy nawet z ludźmi, jak nie odnajdziesz szczęścia sam w sobie. Jak Twoje nastawienie się zmieni to wszystko się zmieni. Teraz wg. Ciebie jesteś brzydki, glupi itd. (z czym ja się w ogóle nie zgadzam) A wiesz, że możesz z calym przekonaniem myśleć o sobie inaczej? Że jesteś fajny, wartościowy? To zależy tylko od siebie. Fakt nad tym się dlugo pracuje. Ale praca w końcu przynosi porządany efekt. Na prawdę możesz być zupelnie zadowolony z siebie. to jak będzie? Spróbujesz zmienić swoją krytyczną samoocenę?
Ostatnio edytowano 08 kwi 2007, 22:39 przez ashley, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

przez Tomek 08 kwi 2007, 22:36
Mnie też wyślij, ja Ci powiem prawdę, zawsze mówię prawdę zwłaszcza tą najgorszą bo to jest mój sposób na niebezpośrednie wyrażanie złości do ludzi więc możesz mi zaufać :)
Chcę mieć inną, lepszą przeszłość i już!
Jak to? nie da się???
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
27 mar 2007, 13:45

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 kwi 2007, 22:49
Wiem...jestem dopiero na początku drogi...mam nadzieje,że kiedyś osiągne szczęście,miłośc....mialęm dwóch psychoterapeutów-jeden do mnie sie nie odzywał zbyt często<podczas terapii :lol: >,drugi kompletnie mne zawiódł...w sumie moge powiedzieć,ze w ciągu pracy z tymi dwoma panami mój stan się pogarszał.Teraz chce zapisać się do trzeciego psychoterapeuty...może mi pomoże....
Ashley-mój ojciec ma cyfrówke.....no właśnie mój ojciec...więc raczej na zrobienie zdjęcia cyfrówką szans nie ma...
ashley-już wiele razy pisałem,że spróbuje zmienić swoje zdanie o sobie i próbowałem...ale zawsze znalazł się ktoś kto to wszystko niszczył....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 11 gości

Przeskocz do