Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 28 sty 2010, 11:50
Ja myslalem raczej o pobycie w szpitalu na oddziale dzieciecym na oddziale psychiatrycznym ogólnym...
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 28 sty 2010, 12:09
A co na to Twój lekarz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 28 sty 2010, 12:12
Ja obecnie jezdze do innego bylem raz i on mi dał leki no ale jak widać nie pomagają może sie wybiore do poprzedniego lekarza do którego jezdze od 3 lat co radzicie??
VasqueS
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 28 sty 2010, 12:13
No właśnie - nie masz na co czekać jak twój stan sie nie poprawia,.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 28 sty 2010, 12:15
Pojechać do tej pani doktor do ktorej chodze od 2,5 roku?

[Dodane po edycji:]

Teraz znowu zwymiotowałem... Jaka terapia jest najskuteczniejsza w leczeniu nerwicy?
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 28 sty 2010, 12:23
fajny dzień w sumie, śnieżek sypie, lubię śnieżek :D nie jest tak szaro i ponuro.

Poza tym jakoś po prostu mi fajnie.
W pracy zrobiłam jedną z rzeczy którą zaplanowałam, jeszcze jedna i druga. Gdyby moja praca polegała na tym, że siedzę tyle ile muzę by zrobić to pewnie po 3 h mogłabym iść do domu. Chociaż czasem jest ciężko i trza zostać po godzinach.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 28 sty 2010, 12:25
a gdzie pracujesz Paranojo:) ja szykuje sie do miasta :D
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 28 sty 2010, 12:34
w urzędzie :D

dziękuję Bogu za tą pracę, bo to jedna z niewielu rzeczy które w życiu mi się udały i daje mi tyle radości, że dzięki niej mam ochotę rano wstać i wyjść z domu.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 28 sty 2010, 12:46
Ridllic - jak samopoczucie ? lepiej coś?

Ja po wczorajszym ataku spałam jak zabita. Dzięki wszystkim za pomoc na czacie! Tak dawno nie miałam zadnego ataku, ze teraz myślę ,ze wyjscie z tej choroby jest niemozliwe :cry:

dziś puki co lepiej... ale nerwoból został :evil:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 28 sty 2010, 12:55
fobia <pocieszacz> ;) dobrze ze juz jest lepiej
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 28 sty 2010, 13:04
jacas, dzieki no juz jest ok, tylko ten nerwoból ;/ ale wziełam tabsa co kiedys od lekarza na nerwobole dostałam i czekam na efekty ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez narthex 28 sty 2010, 13:12
fobia, to przez ta zmiane pogody, ja tez wczoraj mialem atak, pierwszy od mieisaca, a dzisiaj czuje sie o najmniej marnie.
Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
Arthur Schopenhauer
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
26 lis 2009, 18:25
Lokalizacja
Lublin

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 28 sty 2010, 13:17
narthex, też myślę ,ze to troche wina pogody, ogloszali w tv ,ze cisnienie szybko spada. tyle ,ze dodali ,ze jak będą uciski w klatce piersiowej to do lekarza sie zgłaszać a ja akurat nerwoból dostałam i do paniki było juz po drodze ;/
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 28 sty 2010, 13:45
fobia napisał(a):Ja po wczorajszym ataku spałam jak zabita. Dzięki wszystkim za pomoc na czacie! Tak dawno nie miałam zadnego ataku, ze teraz myślę ,ze wyjscie z tej choroby jest niemozliwe :cry:

dziś puki co lepiej... ale nerwoból został :evil:

no to dobsz ;)

ja wczorajszy dzień mam wycięty z życiorysu.. cały przespany.
w nocy się obudziłam na 3 godz i dalej w kimę, właśnie wstałam....
w sumie gdyby odjąc te 3 godz to spałam.. 24 h :!:
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do