Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 27 sty 2010, 15:35
mnie tez nie w głowie dzieci i faceci nie po tym wszystkim co przeszłam
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 27 sty 2010, 15:46
ja bardzo chciałabym mieć dzieci - albo chociaż jedno na początek ;) ale muszę się najpierw doprowadzić do stanu w miare normalnego :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 27 sty 2010, 15:49
Temat do opracowania jutro na terapii - dlaczego olewam fakt, ze mam wszystkie zaliczenia i to na dobre oceny a widzę tylko to, że przede mną dwa trudne egzaminy których, mam wrażenie, nie zdam......... nie potrafię cieszyć się ze swoich sukcesów jeśli wszystko nie jest idealnie tak jak sobie to wymarzyłam...guupia Linka no.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 27 sty 2010, 15:51
linka, ehhh znam to uczucie - cos na rodzaj samoumartwiania! Jak kupiłam z mężem mieszkanie to zamiast się cieszyc ja się już martwiłam remontem!
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 sty 2010, 16:07
fobia napisał(a):ja bardzo chciałabym mieć dzieci - albo chociaż jedno na początek ;) ale muszę się najpierw doprowadzić do stanu w miare normalnego :)



Z kilkoma dziewczynami rozmawialam ktore w czasie choroby urodziły bobasa i zgodnie mówią że narodzenie małej istotkipozytywnie na nie wpłynęło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez BladeM 27 sty 2010, 16:17
Donkey dokladnie tak jest, ja tez znam mase ludzi ktorzy byli chorzy i jak przyszlo dziecko jakos ich leki sie rozwialy. Po czesci dlatego ze nie masz czasu sie nad soba roztrzesac, przygladac sie roznym symptomom choroby. Cala twoja uwaga jest skoncentrowana na dziecku. No i to uczucie niesamowitej milosci do dziecka.

Ja musze powiedziec ze moj starszy syn kosztowal mnie po czesci moje zdrowie, ale nie wyobrazam se zycia bez dzieci. Dla mnie sa one spelnieniem sie jako kobieta, matka. Aby nie pomylic pojec..nie zyje bo mam dzieci..zyje bo dzieci maja mnie... Ten fakt ze moge im przekazac moje wartosci zyciowe i to w co wierze, daje mi troche spokoju i satysfakcji ze moze dzieki nim bedzie ten swiat kiedys lepszy..bo jesli ja tak wychowuje dzieci i na 100% masa innych ludzi tez, to ktores pokolenie z pewnoscia zmieni ten swiat, nie na idealny ale lepszy.
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 27 sty 2010, 16:21
vasques napisał(a):Moje ostatnie dni są okropne teraz płaczę nei dawno się dusiłem na biurku sa moje lzy i nie wiem za co tak mnie los kara że caly czas cierpie...:(( :cry:

Vasques, bardzo mi przykro to czytać... pamiętam że kiedyś też miewałam takie dni, mam nadzieję że ci się polepszy...

[Dodane po edycji:]

Donkey napisał(a):A ja bardzo chcę dzieci..
Tylko wpierw muszę skończyć studia no i ślub wziąść!:)

Donkey, bardzo fajny plan i w dobrej kolejności! Trzymam kciuki :smile:
polakita
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 sty 2010, 16:26
Dzięki polakita ;)
Ponoć dobry plan to połowa sukcesu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 27 sty 2010, 16:38
widze ze nasz Donkejek odżywa:):) czy to sprawka jakiegoś mężczyzny:):)
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 27 sty 2010, 16:49
brrr. zimno. :roll:
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 27 sty 2010, 16:52
to choc cię otule :D
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 27 sty 2010, 16:54
hehe :smile:
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 27 sty 2010, 16:55
to znaczy tak:):):) :shock:
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 27 sty 2010, 17:01
jak chcesz to smialo :mrgreen:
jacas
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do