Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez ashley 06 kwi 2007, 13:45
Mizer napisał(a):Weź psa, idź na łąkę, rozwal się w zbożu

Atkaa napisał(a): :shock: :mrgreen: ale chyba nie z psem w tym zbożu :?: :?: :mrgreen:

No ja myślę :D

Atkaa napisał(a):A tak w ogóle to nienawidzę świątecznego pasztetu :twisted:

hehe :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 kwi 2007, 14:18
Atkaa napisał(a):ale chyba nie z psem w tym zbożu

Obrazek Cóż to za włochate myśli Atkaa... z psem w zbożu? Bleeeeee...

Ja mam dziś wieczorem wbrew pozorom nader ciężkie zadanie... pójść po chleb do piekarni... Ciekawe, ile będę tam stał? Może wrosnę się w posadzkę? Zapuszczę korzenie? Jak obstawiacie? :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Atkaa 06 kwi 2007, 14:31
Piotrek napisał(a):Cóż to za włochate myśli Atkaa... z psem w zbożu?

Ale z was przyjaciele zwierząt :roll: To psu się już nie nalezy żeby sobie poleżał :shock: I kto tu ma włochate myśli :twisted:


Piotrek napisał(a):Ciekawe, ile będę tam stał?

Jakkolwiek się tam zaaklimatyzujesz, podziwiam - ja bym ani pięć minut nie wystała :lol:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 kwi 2007, 14:55
Atkaa napisał(a):I kto tu ma włochate myśli

Ty :twisted: :twisted: :twisted: 8)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Atkaa 06 kwi 2007, 15:14
Kurde, jak ja noooo :?: :shock:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Justynka 06 kwi 2007, 18:39
Piotrek napisał(a):Ja mam dziś wieczorem wbrew pozorom nader ciężkie zadanie... pójść po chleb do piekarni... Ciekawe, ile będę tam stał? Może wrosnę się w posadzkę? Zapuszczę korzenie? Jak obstawiacie? Laughing

Widzę, że ciężko u was w tym Jaworze z chlebem :!: :shock: :mrgreen: Powodznia w kolejce, przydałby się bezprzewodowy internet ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Atkaa 06 kwi 2007, 19:33
Widzę, że ciężko u was w tym Jaworze z chlebem

A do mnie przychodzi co sobotę facet i pyta: "czy jest suchy chleb dla konia?"
I zawsze mu daję worek pieczywka. Sorry Piotrek :oops:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 kwi 2007, 20:50
Jak ktoś jest w czepku urodzony to jest :twisted: . Najpierw w zapełnionym Tesco trafiłem na pustą kasę do 10 produktów :D, potem wpadłem do piekarni jak ludzi wyczyściło (bo nie mogli wyczekać) i akurat piekarze wykładali świeży chlebek. Normalnie bajka :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 kwi 2007, 01:28
Kurcze co za dzień.....myślałem,że bratu łeb urwe....strasznie mnie wkurzył......
W tą noc siedze sobie i myśle bo spac mi sie nie chce....
Myślę sobie o Was moi drodzy przyjaciele....o tym jakimi wspaniałymi jesteście ludżmi...myśle również o przyszlości o tym jaka ona dla nas wszystkich będzie...myślę również o tym jakich wspaniałych ludzi spotkamy jeszcze na swojej drodze....
Kurcze coś dzisiaj za dużo myśle.... może to też objaw nerwicy??? :D bo depresji to raczej napewno :cry: ....ale co tam czasami trzeba sobie troche pomyśleć ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez bell 07 kwi 2007, 09:02
myślenie to nie objaw nerwicy raczej szczególna wrażliwość i zastanawianie sie nad wieloma sprawami cechuje nas neurotykow :D
Chciałam życzyc Wszystkim Wesołych Świąt. Czas na porządki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
31 mar 2007, 09:34

Avatar użytkownika
przez ashley 07 kwi 2007, 09:59
człowiek nerwica napisał(a):Kurcze coś dzisiaj za dużo myśle.... może to też objaw nerwicy??? bo depresji to raczej napewno ....ale co tam czasami trzeba sobie troche pomyśleć


No pewnie, czasem sobie trzeba pomyśleć. Ale nie myśl o żadnej depresji i nerwicy! Myśl tylko o dobrych rzeczach i na nich skupiaj swoją uwagę. Poprawisz sobie nastrój a umysl wyślesz do sanatorium ;) Milego dnia kochani :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

przez Tomek 07 kwi 2007, 13:30
Witajcie!
Od niedawna jestem z Wami ale co jakiś czas chciał bym coś napisać zwłaszcza jak widzę że ktoś ma tak jak ja to chciał bym go pocieszyć.
Tym razem chciałem dołączyć do grona wrażliwców - ja też od przedszkola miałem problemy z kontaktami z ludźmi potem w szkole i niektóre lata były prawdziwym koszmarem. Przez to praktycznie przerwałem naukę. Mało kto rozumie jak się czuje człowiek który w klasie nie ma żadnej bratniej duszy a jeszcze się z niego śmieją a w domu też nikt nie rozumie dlaczego nie lubię szkoły. Ja przez takich "kolegów" nabawiłem się poważnej choroby (nie związanej z psychiką), potem trafiłem do szpitala i na szczęście to już za mną ale wiem że gdyby nie atmosfera w szkole to wszystko potoczyło by się zupełnie inaczej.
A teraz coś optymistycznego: po kilku latach terapii indywidualnej widzę co było nie tak, wiem czemu ludzie się mnie czepiali. W skrócie mogę napisać że chodziło o mój stosunek do nich, izolowanie się, ciągłe napięcie powoduje że nie mam ochoty i możliwości swobodnie się z ludźmi kontaktować a oni to odbierają jak bym ich nie lubił nie akceptował i coś w tym jest bo rosła we mnie zazdrość i agresja o to że oni się świetnie bawią a ja nie i tak sie to zapętlało - wypadałem z obiegu i rosła wzajemna agresja. Ale do tego każdy musi dojść sam najlepiej na terapii bo wiem że samo poczytanie że ktoś ma tak samo niewiele daje, napięcie i koncentracja na sobie pozostaje i nadal są problemy.
A co do ludzi jacy są wredni to powiem Wam że teraz po latach zdarza mi się spotkać z tym czy innym człowiekiem który kiedyś był moim największym wrogiem i mam wrażenie że to zupełnie ktoś inny - da się porozmawiać, złapać kontakt, pośmiać się. Okazało się że nieraz to są wartościowi ludzie właśnie poprzez swoje emocje - kiedyś tak silnie negatywne w moim kierunku a teraz tak otwarcie pozytywne - to zupełnie zaskakujące. Wiele kolegów którzy za szkolnych lat byli niby ok. znaczy nie byli złośliwi, nie wchodziłem z nimi w konflikt a nawet bywali przyjaźni po prostu nie opamiętam a przy spotkaniu teraz wydają mi się mało interesujący, po prostu jakiś brak szczerości a może ja już taki skrzywiony jestem że potrzebuję tych emocji chociaż by były negatywne. Nie wiem, ale wiem że ja też potrafię być teraz zaczepny i się wyśmiewać i nie wiem jak to inni odbierają, może tak jak ja kiedyś. Ale wiem że chodzi tylko o jedno - chcę wiedzieć że ci ludzie mnie nie ignorują, chcę ich jakoś obudzić, wstrząsnąć, chcę żeby zwrócili na mnie uwagę.
Tak na koniec - bardzo współczuję i rozumiem wszystkich wyśmiewanych, prześladowanych - to straszne że ludzie są tacy dla siebie, że nie rozumieją nas nerwicowców że wzbudzamy w nich agresję swoim zamknięciem a oni odbierają to jako wrogość.
Poza tym rady typu wyjdź gdzieś sam może kogoś spotkasz są do d... bo nerwicowiec który jest sam wśród grupy która się dobrze bawi czuje się tak fatalnie że może tylko uciec. Trzeba zaczynać małymi krokami - poznać kogoś, potem jego znajomych, potem gdzieś wychodzić razem itd. Wiem to po sobie.
Mam nadzieję że komuś się przyda ten przydługi tekst. Pozdrawiam i życzę fajnych Świąt - nie przejmujcie sie niczym zróbcie coś dla siebie i najbliższych, pomyślcie że są ludzie którzy za Wami tęsknią do tego stopnia że przy najbliższym spotkaniu dali by wam w pysk za to że tak długo sie nie odzywaliście. Pomyślcie o tych ludziach bo wiem że każdy z Was ma takiego zapomnianego przyjaciela, kogoś z rodziny itp. Ja sam płaczę teraz jak to piszę bo mi się kilka osób przypomniało. Trzymajcie się!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
27 mar 2007, 13:45

Avatar użytkownika
przez Mizer 07 kwi 2007, 14:50
Tomek- witam :D baw się dobrze :)


A ja mam dzisiaj smutny dzień, kłócę się z mamą conajmniej raz w ciągu godziny i nikt nie może mnie znieść.

Siostra wróciła i mówi, że jestem głównym sprawcą chaosu w tym domu (:p pfff- niczym demon z błota i gówna, który chce zniszczyć nasz rodzinny świat XD) i nikt nie chce słuchać, nikt nie chce wysłuchać zdania do końca, każdy gada, że coś mu wypominają, wyrzucają, że jest zły, niedobry, że mu przykro i się wyprowadza. No interpretacja idzie dzisiaj nam ostro od dupy strony XDDD

Ale zaraz będzie dobrze. :(

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:56 pm ]
btw. ale najgorsze jest chyba to, że niedługo kończę 18 lat, a moi wszyscy przyjaciele <ehe> stali się domatorami podczas gdy ja żyję wiecznie w ruchu. ach ta samotność XD <jak ja nie lubię się 'opierdziela" dosłownie>

noi starzy zostawieni znajomi <wcale nie tak bliscy> wysyłają życzenia jakby łaske robili, że pamiętają. zostawiłam ich bo traktowali mnie jak strażaka, który wyciągnie ich z każdej opresji i zarzucali na szyję łańcuch emocjonalny, a ja głupia nikogo nie potrafię zostawić. Przecież już nic nie mogłam zrobić, sama byłam przez nich przytłoczona.
Wyrzut na sumieniu? NIE. Już nie :)
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez ashley 07 kwi 2007, 15:30
Mizer nie ma to jak rodzinka :D A ja dzisiaj nic pożytecznego nie zrobilam, nic z czego moglabym być zadowolona. Taki dzień. No jedyne co mnie cieszy to to, że przynajmniej mogę sobie w spokoju czytać książki, bo jak ich nie czytalam to teraz na święta wyporzyczylam siedem :D
WitajTomek milo Cię poznać ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 11 gości

Przeskocz do