Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 25 sty 2010, 21:48
ja prawie w ogóle nie jem:(( wiec waga w dół
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 25 sty 2010, 21:51
ja tak na początku powrotu nerwicy nie mogłam się zmusić do jedzenia - wszystko stawało mi w gardle, w krótkim czasie schudłam baaardzo. W miare jak poprwiała sie kodycja psychiczna poprawiał się tez apetyt :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 25 sty 2010, 21:53
Ja na poczatku nerwicy schudłam w 2 miesiące ok. 8 kilo :)
Teraz za to apetyt mam ciągle i to najczęściej na słodycze :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 25 sty 2010, 21:58
ja za słodyczmi nie przepadam ;/ czasami tylko jak jest cos co naprawdę lubię :)


takie napady jak dzisiaj to miewam przed okresem ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 25 sty 2010, 22:04
ja sobie niczego nie odmawiam ;)
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 25 sty 2010, 22:06
tak jak ja :P tylko u mnie to widac bo brzuchu :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

chociaz staram sie nie jesc duzo slodyczy, czerwonego miesa, smazonego, bo juz jak bylem w szpitalu mowili ze mam troche podwyzszony cholesterol.
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 25 sty 2010, 22:11
nie patrze na to. po prostu przestałam sie przejmować aż tak bardzo tym. Wiem że nie uda mi się schudnąć stosując dietę bo jestem niekonsekwentna, więc po co się katować?
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 25 sty 2010, 22:17
po 11 h w pracy.. nie pytajcie mnie o kremy :evil:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 25 sty 2010, 23:28
chyba na czwartek sie umowie do psychiatry i wenlafleksyna bedzie kolejna do skreslenia z listy :/
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 25 sty 2010, 23:33
Czemu? Nie daje ci tego czego potrzebujesz?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 25 sty 2010, 23:35
w zasadzie w ogole nie czuje jej dzialania
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 25 sty 2010, 23:46
Venlectine, no ja to kokosowe rzeczy jeść uwielbiam. akurat w domu nie mam nic takiego ,ale wciełam białą czekoladę, michę owoców pokrojonych , garsć paluszków, wafelka ryżowego...

znowu mnie ogarnia złe samopoczucie coś ;/ nie obędzie się chyba bez tabsa

[Dodane po edycji:]

jacas, a jak długo już bierzesz?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Viki 25 sty 2010, 23:50
U mnie zaje...Wstałam o godz.7, a spać poszłam o 4, wyszykowałam się do psychologa.Wleciałam do przychodni zdyszana, rozsiadłam się i czekam, po 15 min myślę coś nie tak,bo u mnie "kobietka" zawsze punktualana jest.Zajrzałam sobie do torebki, a tam na karteczce jednak pisze ze w środe mam wizytę.Ja pier..., dałam w długą, mam nadzieję że nikt mnie tam nie zobaczył!Oczywiście w domu zddziwienie dlaczego tak szybko wróciłam,ale już nic nie mówiłam, bo wogóle by się chyba załamali:) Miałam też tak jak Ty wouldntitbegood niby tyle energii, pranie i sprzątanie w planach, ale jakoś nie wyszło, może jutro, a raczej na pewno, bo mały burdelik mi się robi, uhm
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:48
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 25 sty 2010, 23:57
moj dzien byl bardzo pracowity ale spokojny,bez wièkszych emocji.widzialam w tv polskiej jakie macie straszne mrozy :shock: moj malz chrapie obok a ja jakàs chèci na spanie nie mam?chyba za malo obowiàzkow dzisiaj mialam :lol: jak wam mija wieczor?czytacie cos ciekawego?moze cos fajnego leci w tv? a studenci pewnie kujà :twisted:
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do