Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 25 sty 2010, 10:32
Witam!
Ja jestem z Moją Asią pojechałem do niej porozmawialiśmy o wszystkim i mi wybaczyła.
Tylko ja się boję że ją skrzywdze jeszcze kiedys a tego nie chce więc się modle do Boga a dzień jakoś smutno się zaczyna ale mam nadzieje że niedlugo przejdzie...!
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez another_memory 25 sty 2010, 12:02
wlasnie wrocilam z wizyty u mojej psychiatry. czuje sie nienajgorzej. tylko konczy mi sie urlop i od jutra do pracy,tego sie troche obawiam..szczegolnie,ze pracuje w call center i ludzie bardzo czesto wyprowadzaja mnie z rownowagi :roll:

ps. ależ sloneczny dzien! :) zachecam do spacerku. ja zaraz sie przemoge i wyjde
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 25 sty 2010, 12:06
u mnie nie do końca taki słoneczny hehe
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 25 sty 2010, 12:11
BladeM napisał(a):Witam wszystkich ponownie (Angsthasse)

Witaj, fajnie cię znowu widzieć!

[Dodane po edycji:]

linka napisał(a):[b]3,5 miesiąca jako kelnerka - nigdy więcej - ta praca skutecznie zmusiła mnie do pójścia na studia. Pracowałam po 12- bywało, że 18 czy 20h dziennie za maaarne pieniążki, tragedia - wtedy też "dorobiłam się" Ludziowstrętu.

A ja pracuję od szeregu lat w biurze, w czterech ścianach, i marzę o tym żeby być kelnerką, pracować wśród ludzi... nie w jakimś obskurnym barze ale eleganckiej kawiarni na przykład. No może życie by zrewidowało moje marzenia ;) ale chyba to dlatego że brakuje mi ludzi wokół...

A co do tematu "mój dzisiejszy dzień", to imprezowałam przez weekend, wczoraj już padałam na pysk, a dziś idę na pierwszą terapię grupową, no i nie wiem o czym im będę opowiadać... tak się zastanawiam! :?
polakita
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 25 sty 2010, 12:26
polakita, opowiedz o weekendowej imprezce :) zawsze jakieś urozmaicenie na takiej terapii :)
A ja połknąłem właśnie pierwszą dawkę Lexapro i muszę czymś się zająć bo wiem że zaraz sam wywołam sobie panikę ;)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 25 sty 2010, 12:27
scrat napisał(a):jaki jest sens usuwania konta, skoro i tak wszyscy wiemy, że wrócicie?

Robimy w życiu wiele rzeczy które są bez sensu... kilka osób już widziałam na tym forum które odchodziły i wracały, nie jesteśmy maszynami tylko ludźmi a ludzie działają czasem pod wpływem impulsu, albo zmieniają zdanie...

[Dodane po edycji:]

Victorek napisał(a):polakita, opowiedz o weekendowej imprezce :) zawsze jakieś urozmaicenie na takiej terapii :)

Właśnie się zastanawiam czy takie terapie nie są dla osób jednak jakoś bardziej zaburzonych ode mnie, chociaż może to ja się bronię przed dostrzeżeniem w sobie zaburzeń... w każdym razie wydaje mi się że mam raczej pozytywne podejście do życia, nie mam żalu do wszystkich wokół ani nie mam dość życia itp...
Victorku w takim razie powodzenia z nową pastylką...
polakita
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 25 sty 2010, 12:56
Ja bylam na spacerku i szczerze to nie polecam..
Zamarznąć można- okropny mróz- ale słoneczko faktycznie ładnie świecI :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 sty 2010, 13:04
A ja dzis ide na impreze karanwałowa :mrgreen: ale srednio sie czuje :? jednak co tam trzeba wychodzic do ludzi :D
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 25 sty 2010, 13:06
a ja dzisiaj mam zamiar nic nie robić :/ to ostatnio u mnie częste zjawisko :(
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 25 sty 2010, 13:22
to tak jak ja:))
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 25 sty 2010, 13:24
ja też często zajmuję się nic-nie-robieniem, co jest właściwie moją pasją i mogłabym się tym zajmować zawodowo.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 25 sty 2010, 13:44
Piekny dzień dziś chyba się wreszcie zaczne uczyć bo kiepsko bedzie!
Miłego dnia dziewczyny:)

Ps Paranoja ja kiedyś zamierzałam być z zawodu sprzątaczką w szkole bo tam mozna się nieżle poobijać!
Polecam.
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 25 sty 2010, 13:46
iryss, mi też mama zasugerowała w weekend, że może sie z powołaniem pomyliłam bo się tak znam na tych wszystkich środkach czyszczących i urządzeniach do sprzątania hehe. Poza tym sprzątać lubię, ale swój burdel
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 25 sty 2010, 13:53
No widzisz to może być jakiś znak. Ja zawsze chciałam się takm móc obijać w pracy, ale niestety uświadomiłam sobie, że nie lubie sprzatac bałaganu. W swoi pokoju mam zawsze idealny poządek wiec nie bardzo jest co sprzatać a w szkole bllee! Syf jak nie wiem co!
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do