Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez mala_ola 24 sty 2010, 22:26
A ja znow mam dola:( boje sie jutra, rana, pojscia do szkoly... do ludzi
najchetniej bym nie wychodzila z domu przez tydzien!
Czuje dusznosci i kolatania serca.. nie wiem co robic:( nawet rozmowa na gg z facetem i kumpela nie pomaga..
Ostatnio edytowano 24 sty 2010, 22:28 przez mala_ola, łącznie edytowano 1 raz
mala_ola
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 24 sty 2010, 22:27
bedzie lepiej.. przyjda ferie. ja akurat mam jeszcze tydzien wolnego.
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 24 sty 2010, 22:56
Ktoś bardzo madry wymyślił te ferie. Chwała mu za to bo byłoby kiepsko!
Ja też jeszcze tydzień wolnego niestety nauki mam całe mnustwo, ale co tam przynajmniej moge sobie pospac do połódnia!
Chora jestem. Niby temperatury nie mam ale czuje się taka słaba i zmęczona, że pewnie wcześniej zasne.

Ps Miłych feri Jacas!
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 24 sty 2010, 23:05
dzieki, narazie to sa nudne :P "milej" nauki :smile:
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 24 sty 2010, 23:05
a ja sobie czytam na Joe Monsterze :mrgreen:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 25 sty 2010, 01:24
Beznadziejny wieczur!
Czytałam sobie książe niby całkiem ciekawa,ale w połowie się okazało że dziewczyna jest chora na raka i prosze co zorbiłam..oczywiście pół ksiązki przepłakałam i nie wiem czemu...Coraz częściej płacze jak widze w filmie albo czytam że ktoś umiera ale mam wrazenie że to nie z powodu fikcyjnych postaci tylko boje się że ktoś z moich bliskich...Panicznie się boje że coś się stanie! Te ferie mogłyby się już skończyc bo powoli wariuje w domu.
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 25 sty 2010, 01:38
nie tylko ty iryss :)
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 25 sty 2010, 02:01
To dobrze bo już myslałam że mnie popieprzyło! Ale to jest nie do zniesienia gdzie się nieobejrze ktoś umiera albo jest chory. Jakiej książki nie otworze to rak mózgu, białaczka itd. Ci cholerni pisaże już nie mają innych tematów?!!!
Trzymaj się Jacek:)
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 25 sty 2010, 08:46
ja to chciałabym ferie albo trochę wolnego. Niedługo idę do szpitala to se odpocznę :D
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 25 sty 2010, 08:49
też bym chciała do szpitala odpocząc...a tak to dupa, zasuwaj dzisiaj 11,5 h :roll: na samą myśl płakac mi się chce.. :cry:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 25 sty 2010, 09:07
mój stary szef by powiedział: "No co dziewczynki? uśmiech na twarzy i do roboty"

dodam, że po tygodniu pracy w knajpie po ok 12 g dziennie w najgorętszym okresie roku czyli zimie... jakie to szczęście że rzuciłam tą robotę
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 25 sty 2010, 09:34
Paranoja, 3,5 miesiąca jako kelnerka - nigdy więcej - ta praca skutecznie zmusiła mnie do pójścia na studia. Pracowałam po 12- bywało, że 18 czy 20h dziennie za maaarne pieniążki, tragedia - wtedy też "dorobiłam się" Ludziowstrętu.

Mój dzień? Heh nie wiem czy tylko ja czy ktoś też tak ma, zawsze w poniedziałek jestem mega nerwowa i spięta :roll: a nic złego dziś mnie nie czeka nooooo
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 25 sty 2010, 09:41
Cześć wszystkim :)

Ja od dziś zaczynam kolejny naukowy tydzień!
Jak zdam ten hiszpanski to ze szczescia spale wszystkie notatki :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 25 sty 2010, 09:59
linka, ja wytrzymałam chyba półtorej roku. I nigdy więcej. Noce nieprzespane, odciski na nogach, marna kasa....
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: HoyaBella i 10 gości

Przeskocz do