Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 sty 2010, 21:10
Hej Kajuśka

Teraz jest zima, szaro, zimno. Wszystko ulegnie zmianie niebawem, zacznie sie wiosna, dziecko podrośnie, będziesz za Nią ganiała, wzrośnie Twoja aktywnośc fizyczna, wyładujesz ją podczas biegania za maleńką.
Leki......to dobrze,że sięnimi wspomagasz. Fajnie by było gdybyś poszła na terapię wtedy przepracujesz na niej swoje emocje, problemy. Tylko tędy wiedzie droga do zdrowia. Trzeba poznać mechanizmy tej Twojej nerwicy.
Pozdrawiam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agusiaww 19 sty 2010, 21:56
A ja to dzisiaj mialam masakryczny dzien :shock: Wszyscy do mnie przylazili w pracy ze swoimi problemami, od tego ze kogos tam zdradzaja, do tego ze ktos cos powiedzial, ze ten szmaki a ta taka, rany dorosli ludzie a sie porozumiewac nie potrafia :roll:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 19 sty 2010, 23:42
Witam! po tych lekach sie czuje zamulony ale tez czuje sie wyluzowany wiec ide spac bo chyba mi sie chce troche dobranoc...
VasqueS
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kajuśka 20 sty 2010, 00:09
dziekuje Wam za słowa otuchy :)
Ciesze sie, bo widze, że tu na forum naprawde udzielacie sobie wsparcia i trzymacie sie razem. Dobrze, że są takie miejsca, jak to.

Monika - chodze na terapie. Po doswiadczeniach z anoreksją uwazam ze terapia to podstawa, dopiero potem leki. Leki nie wyleczą - moga tylko wspomoc nas w pracy nad sobą, sprawic, że bedzie nieco prosciej. Co do pogody to masz racje - wyczekuję wiosny, słońca. Zawsze mi sie pogarsza w sezonie jesienno-zimowym. na szczescie już blizej niż dalej :))

Fobia - ja juz jestem calkiem zadowolona z efektów. Na początku bylo strasznie. Zmieniłam na lexapro z Paromercu bo jego zle tolerowalam. szkoda tylko, że lexapro takie drogie, ale po pierwszych 3 tygodniach jest coraz lepiej :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
19 sty 2010, 18:02
Lokalizacja
wrocław

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 20 sty 2010, 02:02
do 18 było super

po 18 - szok, łzy, niedowierzanie
potem już tylko wielka ulga, że brat żyje i nic mu nie jest
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 20 sty 2010, 02:14
paradoksy napisał(a):do 18 było super

po 18 - szok, łzy, niedowierzanie
potem już tylko wielka ulga, że brat żyje i nic mu nie jest



co się stało? :shock:

[Dodane po edycji:]

kajuśka, szybko odczułaś efekt działania lexapro :shock: dobrze dla CIebie ;) ja czekałam znacznie dłużej
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 20 sty 2010, 02:16
mój brat miał wypadek samochodowy. dośc powazny...

na szczescie nic mu nie jest, nic sobie nie polamal nawet.
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 20 sty 2010, 02:18
Trzymaj się paradoksy!!!!

Do dupy ten dzień niby dobrze ale wcale nie...
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 20 sty 2010, 02:19
paradoksy, :shock: dobrze, że nic mu nie jest ! wspólczuję nerwówki
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 20 sty 2010, 09:56
Witam! Rozmawialem wczoraj z Asią i powiedzialem zeby wszystko przemyslala i wogule ale ja dochodze do ze ejstem okropnym czlowiekiem bo powiedziala mi ze tak nie robi czlowiek ktory ma jakies zasady lub robi egoista no i cóz nie mam zadnych zasad i jestem egoista i jestem dosc zmartwiony tym bo napisalem jej ze czuje jakby moje uczucie minelo a nie wiem jak w inny sposob moglbym to wyrazic...

[Dodane po edycji:]

Aha to ze moje uczuce minelo napisalem jej w niedziele gdy nie wiedzialem jak jest teraz je czuje!...
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 20 sty 2010, 10:23
Vasques no to odwiedz ja i wszystko jej wytlumacz.

Ja dzis rozpoczynam kolejny naukowy dzien.
Bardzo mrozno w Poznaniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 20 sty 2010, 10:31
Tak odwiedz ja.... Donkey ja nie wychodzę z domu a co dopiero pojechać do niej ale bardzo bym chcial to zrobic...

[Dodane po edycji:]

Dochodze do toego ze chcialbym byc czlowiekiem ktory reprezentuje altrulizm nie odmieniam bo ne wiem czy dobrze to zrobie...
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 20 sty 2010, 12:22
Donkey, noo w Kaliszu też zimno jak diabli ;/ ja już nie chcę zimy! dajcie mi wiosnę!
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez solipsea 20 sty 2010, 12:35
paradoksy napisał(a):mój brat miał wypadek samochodowy. dośc powazny...

na szczescie nic mu nie jest, nic sobie nie polamal nawet.


Tyle dobrze... To musiało byc na prawdę straszne przeżycie. Trzymaj się Paradoksy! :smile:
solipsea
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media, oblivion i 8 gości

Przeskocz do