Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 17 sty 2010, 23:58
Pstryk, no wlasnie z tym piciem cholera to jest problem,zauwazylam,u siebie ze wlasciwie kazda okazja jest dobra o nawet brak okazji o tak po prostu dla rozluznienia :? Pstryk, do czego to doprowadzi??z jednej strony czujè siè dobrze,zadnych atakow i tp,jedynie czasem zawroty glowy,ale po winko siègam i to chètnie..

[Dodane po edycji:]

Pstryk, koniecznie musimy spotkac siè w kwietniu :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 sty 2010, 09:36
A ja mam MEGA POWERA !!!!!!!!!!! :mrgreen: Dosłownie unoszę się w przestworzach, świat jest pięknyyy, ye ye !!!!!! :lol: Całuski dla Was :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 18 sty 2010, 10:02
Agusia na to super.. Bardzo sie cieszę!
Czyżby i Ciebie jakieś zakochanie dopadło?

Ja dziś mam wizyte u Pani psycholog i walcze ze soba , poniewaz strasznie nie mam ochoty dzis na to spotkanie ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 18 sty 2010, 10:10
Witam!
Mój dzień zaczol od przytulenia sie do toalety i zwymiotowania bardzo cierpie bo wczoraj nie wiem dlaczego moje uczucie BEZ POWODU! w ciągu jednej sekundy jkby ze mnie wyparowalo i nie czuje tego żaru ale zalezy mi na niej i bardzo chce z nia byc i jej nie stracic ona o tym wie i to ja bardzo boli czy w nerwicy moze sie pojawic takie cos?? P.S Wczoraj caly dzien mi serce bilo jak oszle i bylem zdenerwowany moze to ból na chwile przsłonił młosc??
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 18 sty 2010, 11:10
dzień zaczął się od tego, że mi system padł :mrgreen:
na awaryjnym szybko dane z pulpitu i już siedzę na nowiuśkim,nieśmiganym,niezaśmieconym... :twisted:

dzisiaj praca do oporu, czyli do 21 :? rzygac mi się chce na samą myśl
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 18 sty 2010, 11:54
paradoksy, gdzie tak Ciè wykorzystujà??ja zaraz do pracy,pozdrawiam ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 18 sty 2010, 12:12
Czy nikt mi nie odpowie ze to jest mozliwe u mnie dalej okropnie znów zwymiotowałem bo dociera do mnie że ją stracilem ale nie powiedzialem jej co przewazylo na moja decyzje...

[Dodane po edycji:]

Witam! Jak sie zastanowilem co czuje to ja dalej ja kocham ale chyba lepiej juz jej dać spokój bo zraniłem ją za jakiś czas jej przejdze ona bedzie szczesliwa i nie bedzie sie martwic partnerem a ja jak zwykle bede cierpieć...Mój ból i atak nerwicy dawno nie był taki silny już dziś chyba 3 razy wymiotowałem i pisząc to dochodze do 4

[Dodane po edycji:]

Tak przed chwila zwymiotowałem po raz 4!i Brzuch mnie boli
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 18 sty 2010, 12:57
Może coś zjadłeś albo tak reagujesz na stres różnie bywa...
Ale skoro już raz ją zraniłeś to pozostaw jej decyzje czy nadal chce utrzymywać z Tobą kontakt bo może wykożystałeś już u niej limit.
Trzymaj się!

Mój dzień zaczoł się dobrze tak się zastanawiam czy pojechać do Zakopanego i Krakowa nie che mi się siedzieć w domku całe ferie ale też jakoś specjalnie nie mam ochoty gdzieś jezdzić...
Pogoda piękna może się przejde do biblioteki po jakieś fajne książki.
Miłego dnia wszystkim!
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 18 sty 2010, 13:01
Napisałem sms że jadnak ją kocham ale to co zrobilem bylo za chyba za mocne..
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 18 sty 2010, 13:06
Daj jej czas nie pisz do niej bo może się poczuć osaczona.
Jeśli wybaczy super jeśli nie to daj jej spokój skoro ją kochasz to zapewne zależy ci na jej szczęściu a może jej szczęscie nie wiąże się z byciem z tobą...
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 sty 2010, 13:06
Donkey, nie, nie jestem zakochana, mysle ze znow po prostu jestem szczesliwa :) :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 18 sty 2010, 13:17
Tak napisalem jej i teraz dam jej czas na decyzje i zalezy mi na niej bardzo przprosilem i spytalem sie czy mam szanse na wybaczenie i zeby do mnie wrocila
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 18 sty 2010, 13:23
A ona ci odpowiedziała?
Tylko pamiętaj jesli postanowiłeś dać jej czas to nie dzwoń z zapytaniem czy już sobie przemyślałą wszystko.
Jeśli ona chce z toba byc to sama się odezwie.
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 18 sty 2010, 13:30
agusiawaw


widac dzialaja leki:) to dobrze ..ja tez na paroksetynie czulem takie blogie szczescie ze godzinami patrzylem na latajace ptaszki:D
zdesperowany1
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do