Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Atkaa 03 kwi 2007, 10:01
Piotrek napisał(a):A tak widzę, że wszystkich nerwica i doły złapały - myślę, że wszystkie równo odejdą niedługo. 3majcie się!

a ja myślę, że wszyscy będziemy mieli ospę :twisted:
HA HA HA HA :twisted:
(jak będę u lekarza to zasięgnę porady dla nas wszystkich cobyście już nie musieli chodzić każdy z osobna) :D

Muszę też poprosić o specyfik na złośliwość bo jestem od jakiegoś czasu cięta jak osa. Jeszcze chwila a zatruję się własnym jadem...

człowiek nerwica napisał(a):Czasami zastanawiam się nad udawaniem człowieka w którym jest samo zło
:shock: :-|
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Justynka 03 kwi 2007, 10:05
człowiek nerwica napisał(a):Czasami zastanawiam się nad udawaniem człowieka w którym jest samo zło....móglbym to robić tylko i wyłącznie w stosunku do śmiejących się i obrażających mnie ludzi.....może wtedy zaczeli by mnie traktować z szacunkiem....


Myśle, że tak naprawdę nikt nie szanuje ludzi złych, częściej jest to udawany szacunek spowodowany strachem, albo chęcią uzyskania pewnych korzyści własnych za sprawą przypodobania się tej złej osobie. Ale myślę, że nie tego szukasz i chciałbyś Darek ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez maiev 03 kwi 2007, 13:37
Atkaa napisał(a):a ja myślę, że wszyscy będziemy mieli ospę

ja już miałam - a to podobno przechodzi się tylko raz. Nie polecam!!

Atkaa napisał(a):Muszę też poprosić o specyfik na złośliwość

jak jakiś znajdziesz to daj znać bo mi by się bardzo przydał :mrgreen:
człowiek nerwica napisał(a):Czasami zastanawiam się nad udawaniem człowieka w którym jest samo zło

ooo - ja też tak czasem myślę. Może nie nad udawaniem człowieka w którym jest samo zło, ale takiego nieszczerego, niewrażliwego, nieczułego, egoistycznego, interesownego itp. Może wtedy co niektórzy zaczęli by mnie traktować jak człowieka a nie jak np. wypożyczalnię. Ale kurczę, próbowałam - nawet wychodzi - tylko że ja się z tym okropnie czuję. Także chyba ta metoda się nie sprawdza.

Justynka napisał(a):Myśle, że tak naprawdę nikt nie szanuje ludzi złych, częściej jest to udawany szacunek spowodowany strachem

To prawda. Ale nawiązując do tego co napisałąm wczesniej, udawanie fałszywej małpy daje mnóstwo korzyści. Przykład mam na codzień pod obserwacją. Czasem to aż mnie zawiść zżera że ja tak nie potrafię. :evil:

Co za dzięń. Nie ma już takiej ładnej pogody jak wczoraj. Szkoda ale i tak jest ładnie. Normalnie nie mogłam się dzisiaj dobudzę. Moja mama mnie budzieła i budziła i mówi że to strasznie ciężka praca to budzenie mnie. :mrgreen: Wstałam tak późno i taka zakręcona że ja nie wiem jak ja się za wszystkim zdążę uporać. Musze umyć okno (bleee), skończyć stroik (tyle roboty że szok) i całe mnóstwo innych rzeczy. Taa, przedświąteczny nastrój. A tu rowerek czeka i się nie doczeka. :(
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 kwi 2007, 14:12
Kurcze chyba doszłem do wniosku,że nie potrafie udawać....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez maiev 03 kwi 2007, 15:31
Darku - i dobrze że doszedłeś do takiego wniosku. Nie byłoby Ci z tym pewnie zbyt dobrze. Sam byś się wkurzał na siebie. Trzymaj się. :smile:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez ashley 03 kwi 2007, 15:56
Darek najlepiej chyba być poprostu sobą, niezależnie od tego, czy ktoś się z nas śmieje, czy nie. Nie myśl, że jek będziesz udawal zlego czlowieka to to rozwiąże problem i inni będą Cię szanować. Przecież tak naprawdę tego nie chcesz ;) Z mojego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, żebyś zwrócil uwagę na istotną rzecz. Jak to z Tobą jest, czy przypadkiem przez tych nielicznych ludzi, którzy się z Ciebie śmiali, nie zalożyleś, że ludzie są źli i często podejrzeważ, że ktoś chce się z Ciebie śmiać, mimo, że wcale ten ktoś nie ma takiego zamiaru? Czasem tak jest, że skupiamy się na tym co zle (to calkiem zrozumiale, jeśli ktoś sprawia nam ból) i tym żyjemy, to zajmuje nasze myśli i biomy się tego. Ale to są tylko nieliczni ludzie. Być może Ty sam też się przez to od ludzi odsunąleś. Jest mnóstwo wspanialych ludzi, musisz się na nich otworzyć i soróbować im zaufać. Zacznij myśleć o sobie z pewnością. Nie myśl o tym, że ktoś zacznie się śmiać, tylko zalóż, że ludzie odbierają Cię jak wartościową cząstkę spoleczeństwa. Myślę, że taka zmiana podejścia może dużo zmienić. A tych którzy się śmieją olej- oni nie wiedzą jaki jesteś wewnątrz. Gdyby wiedzieli na pewno nikt nie mialby odwagi się zaśmiać. Zobaczysz, że wszystko się dobrze uloży ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez IceMan 03 kwi 2007, 18:55
Darek... myślę, że jeśli odzyskasz poczucie własnej wartości i godności, to i inni zaczną Cię szanować. Więc po prostu musisz starać się pracować nad sobą. Musisz zaakceptować: przeszłość, siebie, swój wygląd. Potem jest czas na dojście do przekonania, że z Tobą nie jest źle - wręcz przeciwnie - jest bardzo dobrze i potrafisz nawet zdziałać, żeby było lepiej. Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Mizer 03 kwi 2007, 22:14
Dear Darek <nie znam, ale dyskusja dla mnie istotna ;)>- bardzo bardzo łatwo pomylić szyderczy śmiech z życzliwym.

W gimnazjum odpowiadałam na wszystko uśmiechem- skończyło się fatalnie. W momencie, kiedy trafiłam między porządnych ludzi (nie zawsze się z nimi dobrze czułam), kiedy odwaliłam w stresie jakieś głupstwo to spotykałam się z milczeniem. Jeżeli coś się udało- śmiech, więc zyczliwy, o ile patrzą na mnie- nie między sobą. (tak ogólnie, nigdy nie 100%, bo wiadomo, ale coś)
Pomaga mi pytanie- O co chodzi?/ Z czego się smiejesz? zapytać dla jasności każdy ma prawo, a rozmówca powinien odpowiedzieć. Jeżeli zbyje, to jest niekulturalny. I nie martw się wcale o to, że każdy madry i głupi tak zbyje (częste moje uczucie przynajmniej) bo to początek Twojej drogi, a nerwicowcy tracą często realny pogląd, nawet możemy nie zauważyć jak komuś zrobi się za naszą sprawą głupio.

poza tym- Piotrek- mądrze prawisz, w tym sęk, ale jak ktoś mi tak mówił, to było dla mnie nie spełnione adanie- im bardziej myslę- muszę być pewna siebie, bo to jedyne wyjście- tym bardziej uciekam, frustruję się, kompleksuję...

Może zacznijmy- chce być sobą- przestraszonym, zlęknionym, ale zawsze sobą :D CHCE!

<przepraszam za poucznictwo, chciałam w formie wymiany doświadczeń :)>
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 kwi 2007, 01:50
Jak to z Tobą jest, czy przypadkiem przez tych nielicznych ludzi, którzy się z Ciebie śmiali, nie zalożyleś, że ludzie są źli i często podejrzeważ, że ktoś chce się z Ciebie śmiać, mimo, że wcale ten ktoś nie ma takiego zamiaru? Czasem tak jest, że skupiamy się na tym co zle (to calkiem zrozumiale, jeśli ktoś sprawia nam ból) i tym żyjemy, to zajmuje nasze myśli i biomy się tego. Ale to są tylko nieliczni ludzie. Być może Ty sam też się przez to od ludzi odsunąleś.

Powiem tak:dzięki niektórym ludziom którzy się ze mnie śmiali<i to wcale nie była nieliczna grupa>reaguje na wszelkie podejrzane rozmowy,śmiech,z podwójną siłą tzn.staram się wsłuchać w rozmowę,przeanalizować czy ktoś śmieje się akurat ze mnie następnie wyciągam wnioski z tego co widze/słysze i wtedy w końcu dochodze do wniosku czy ktoś śmieje się ze mnie czy nie...Piotrek-staram się nad sobą pracować ale praktycznie co jakiś czas wszystko ktoś mi rozwali i znowu musze zaczynać od początku<poprostu zawsze znajdzie się ktoś kto się śmieje ze mnie prosto w twarz i mnie obraża>
A z tym odsuwaniem się od ludzi to jest poprostu tak że boje się ludzi...
Mizer-moja klasa z gimnazjum była zbiorowiskiem chamów,nie wiedzących nic o kulturze zachowania,moja klasa byla zbiorowiskiem przestępców,młodocianych alkoholików.....To własnie w gimnazjum miałem najcięzszy okres szkolny......byłem wyzywany,bity....gimnazjum to było dla mnie 3letnie piekło.
Poza tym mam dodatkową pewność że ludzie się ze mnie śmieją bo od dziecka byłem wyśmiewany przez rówieśników...
[quote]
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Atkaa 04 kwi 2007, 09:46
człowiek nerwica napisał(a):reaguje na wszelkie podejrzane rozmowy,śmiech,z podwójną siłą tzn.staram się wsłuchać w rozmowę,przeanalizować czy ktoś śmieje się akurat ze mnie następnie wyciągam wnioski z tego co widze/słysze i wtedy w końcu dochodze do wniosku czy ktoś śmieje się ze mnie czy nie

Akcja szpiegowska pierwsza klasa :roll:
A może gdybyś robił to wszystko na odwrót czyli. nie reagował na wszelkie podejrzane rozmowy, nie wsłuchiwał się, nie analizował i nie wyciągał wniosków :?: Nie traćmy czasu na sprawy, które nam do życia nie są potrzebne :!: A więc moje pytanie brzmi: Czy analiza każdego ludzkiego gestu upraszcza Ci życie:?:

P.S. Co się robi na L4, bo właśnie dostałam :roll:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 kwi 2007, 10:46
Czy analiza każdego ludzkiego gestu upraszcza Ci życie:?:

Utrudnia mi to życie bo czasami słysze o sobie takie rzeczy od innych ludzi<nawet czasami nie musze się wysilać żeby coś o sobie złego usłyszeć bo niektórzy obrażają mnie na głos lub prosto w twarz.....na głos tzn.nie żeby wrzeszczeli na cały głos że Darek jest jakiś tam tylko gadają tak żeby inni ludzie słyszeli gdy myślą że mnie nie ma.....wiem o tym że tak robią bo już kilka razy przez przypadek trafiałem na takie głupie gadanie o mnie....>Chciałbym przestać analizować reakcje,słowa innych ludzi ale zawsze gdy już sobie wszystko poukładam to ktoś musi to wszystko rozwalić i od nowa analizuje...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez maiev 04 kwi 2007, 11:03
Darku - ja tam wierzę w Ciebie nawet jeśli Ty sam tego nie robisz i myślę że powoli przestaniesz się przejmować durnymi komentarzami i zaakceptujesz i siebie i swoją indywidualność. Bo sam móiłeś że udawać nie umiesz, więc pozostaje Ci polubić siebie. To jest najlepsze wyjście, a kiedy to już się stanie od razu będzie lepiej i łatwiej. U mnie było podobnie jak u Ciebie i powoli sie z tego wygrzebuję. Jestem sobie "nie taka jak wszyscy" co oczywiście większości się nie podoba ale mam to gdzieś (zazwyczaj). Wiem że musze zaakceptować to kim jestem, bo innego wyjścia niet. Kiedyś to akceptowałam i było lepiej więc trzeba do tego wrócic.
Wiecie że jak kiedyś nie przejmowałam się durnymi docinkami, głupim gadaniem, nie uciekałam z płaczem jak ktoś palnął coś głupiego to potem słyszałam o sobie że jestem zarozumiała. Chyba dlatego że się nie dałam poniżyć. heh

Przede mną dzisiaj taki dzień że lepiej nie pisać. Tyle Wam powiem! :?
Atkaa napisał(a):Co się robi na L4, bo właśnie dostałam

No co sie robi :mrgreen: Trzeba się leczyć i odpoczywać od pracy i rannego wstawania. I można się lenić. :mrgreen: Ludzie robią różne rzeczy. ;)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Atkaa 04 kwi 2007, 12:12
maiev każda kosteczka mnie boli więc nie mogę leżeć, siedzieć ani chodzić - straszne - infekcjonus-grypus-anginus - nie życze nikomu :shock:
Zrobiłam sobie wiadro herbaty i idę leżakować :roll:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 kwi 2007, 12:39
maiev każda kosteczka mnie boli więc nie mogę leżeć, siedzieć ani chodzić - straszne - infekcjonus-grypus-anginus - nie życze nikomu
Zrobiłam sobie wiadro herbaty i idę leżakować

Atkaa polóż się i przykryj ciepłą kołderką,musisz wyzdrowieć i być w pełni sił!!!.Trzymaj się Atkaa ;) Życze zdrowia.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do