Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 13 sty 2010, 18:11
Nawet sobie nie wyobrazasz ile te słowa dla mnie znaczą!!
dziękuje Ci bardzo
tylko to będą oceniali poważni pisaże i boje się że ktoś mnie wyśmieje...
Smacznego!
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 13 sty 2010, 18:45
Dzięki, pycha jest :D
Iryss- Na pewno nikt Cie ni wyśmieje! A jeśli tak- w co nie wierzę- powiedz im że sie nie znają na sztuce nowoczesnej :mrgreen:
Fajnie piszesz wiec nie doczepią się bo do czego? Nie masz nic do stracenia, a możesz zyskać.

Studenci jak tam nauka idzie? Ja, że tak powiem, nadal jestem w 'czarnej dupie'.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 13 sty 2010, 19:10
zeby nie alprazolam to juz bym szedl brac urlop dziekanski:P
zdesperowany1
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 13 sty 2010, 19:21
zdesperowany1 napisał(a):zeby nie alprazolam to juz bym szedl brac urlop dziekanski:P


Gdyby nie alprazolam to ja chyba też ;)
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 13 sty 2010, 19:22
ale my jestesmy podobni :P :lol: :lol:

a tak na powaznie to strasznie nasilily mi się lęki po fluoksetynie :roll:
zdesperowany1
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 13 sty 2010, 19:25
To ją zmień, przecież lubisz zmieniać :P
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 13 sty 2010, 19:36
zmieniam wtedy kiedy trzeba.:)


Ale sam nie wiem co robic bo męczy to potwornie a sesja przede mna i jak odłoze teraz to może żle się skonczyc:(

Madzia pomoz! :lol:
zdesperowany1
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 13 sty 2010, 19:39
angsthasse, uważam ,ze benzo to dobry lek trzeba go tylko brać z głową zeby nie doprowadzić do uzaleznienia.

[Dodane po edycji:]

magdalenabmw, ja ogladałam dzisiaj rozmowy w toku - ale przełączyłam bo za ciężko mi się na to patrzało, chyba za wrazliwa jestem :(
bardzo smutne
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 13 sty 2010, 19:49
Zdesperowany- przyjedz do mnie, pizze zjemy, polepszy Ci sie :P Jedz te benzo na sesji, jak ja :D
''Wszyscy mamy Mambe- mam i ja!" hehe ;) :mrgreen:

Fobia- mi było tyle ciężej że znałam ludzi którzy tam pojechali bo to byli moi sąsiedzi, katechetka, ksiądz, znajomi... Było ciężko i płakałam ciągle, ale chciałam to obejrzeć, posłuchać ich. Tak naprawdę moja katechetka która tam zgineła jako pierwsza osoba na świecie uświadomiła mi moje nerwicowe zachowania, dużo z nią rozmawiałam- o domu, rodzicach, dzieciństwie.. I nagle koniec.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 13 sty 2010, 19:57
dobra to już zbieram manatki i jadę:P Będe za 30 min !

A ile ty bierzesz tego alprazolamu?

Podobno ssri wydluza okres poltrwania alprazolamu do 20 godzin..;/ więc może jednak juz mnie uzależnil (biore 3 tygodnie w dawce 0.5 mg...)
zdesperowany1
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 13 sty 2010, 20:03
oj romansik sie szykuje:):)
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 13 sty 2010, 20:03
romansik :D

Jeszcze takich stresow mi teraz potrzeba: 8) 8) :lol:
zdesperowany1
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 13 sty 2010, 20:09
:):):)pewnie jeszcze kobita na głowe potrzebna:):)
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 13 sty 2010, 20:12
Jak się uspokoi sytuacja to wiadomo że bedzie potrzebna a teraz to mogła by tylko zawadzac:P(bez urazy)

Jak zdam sesje to wbijam do Magdy na pizze :lol:
zdesperowany1
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do