Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 12 sty 2010, 20:36
dzieje Tristana i Izoldy i już po ptokach bo się za to zabrałam i całkiem całkiem:)
Czyli jest jakaś szansa że kiedyś przeczytam tego nieszczęsnego Pana Tadeusza!??
Dobrze wiedzieć bo moja polonistka z gimnazjum mnie namawiała na PT niestety zaraz po inwokacji moja przygoda z tą ksiąszką się skończyła. Ale może kiedyś wądpie że po studiach ale jak bede stra babcią...Nigdy nic niewiadomo. Swoją drogą to masz racje Donkey jak tylko wchodzi w grę jakaś lektura to odrazu odpada bo czytam tylko pierwszą strone zeby nie było ze nic nie zrobiłam a sznsa że już pierwsza strona mnie wciągnie jest jak jeden do miliona! Ale fajnie że do tego wróciłaś:))
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 sty 2010, 21:26
Dostałam dwie 'wspaniałe' wiadomości.
1. Moja babcia, w sumie 'przyszywana' ale znam ją od dziecka miała ciężki udar. Nie poznaje ludzi, nie poznała mojego ojca, nie wie co to chleb.
2.Doszły mi kolejne zaliczenia. W tę sobotę muszę zaliczyć : semestr z anglika, dwa semestry z niemca, semestr z turystyki morskiej i oddać pracę z informatyki zaliczeniową. Zajebiście.

A niedzielę mam wolną, dostałam 500zł od chłopaka na poprawę humoru to pójdę na zakupy (w nagrodę za sobotę) bo mam dość tej sesji! :x
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Witas 12 sty 2010, 21:28
Dziś walczę z przeziębieniem...
Caly dzień przed kompem.
i do tego przed chwilą zrobiłem sobie na kolację jajka, ale mam od wczoraj na palcu zadrapanie od kota i mi się wkręciło że przez to zadrapanie z jajek jakieś straszne bakterie mi do krwi przenikną....
Pieprzona hipochondria;/ :cry:
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
01 sty 2010, 16:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 12 sty 2010, 21:43
Ja przez cały dzień miałam koszmarny humor, najpierw głowa mi pękała od bólu zatok, a potem od... psychoterapii, było jeszcze gorzej, trudniej niż ostatnio :cry: Dlaczego psychoterapia tak boli?!!? :evil: Cały dzień potem miałam rozwalony, zła na cały świat, na siebie... Zamierzam się teraz pouczyć, ale nie mogę przestać myśleć o tej psychoterapii i o tym, co się ostatnio na niej ze mną dzieje :roll:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 12 sty 2010, 21:45
Joaśka bedzie dobrze a mowie to ja :zdesperowany;)
zdesperowany1
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 12 sty 2010, 21:47
moja kumpela zdradza swego faceta na lewo i na prawo a ja sama bije sie z moimi myslami:(((((((((((((((( i gdzie tu sprawiedliwosc
monika03
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 12 sty 2010, 22:41
Monika a myslałaś żeby jej o tym powiedzieć? Z doświadczenia wiem że czasem lepiej mówić o nawet bolesnej prawdzie. Mi ktoś czegoś nie powiedział w porę i potem bolało jeszcze bardziej niż gdybym sie tego dowiedziała z ust przyjaciela pół roku wcześniej...Trzymaj się cieplutko:)
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 sty 2010, 22:57
Joasiu!

A jakie kwestie poruszacie na terapii?

Ja ostatnio poczucie straty...w szerokim tego slowa znaczeniu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 13 sty 2010, 00:49
a mnie kumpel z klasy zaprosil na 18stke na sobote i stwierdzam ze w ten dzien sram na nerwice i pierwszy raz od wakacji sobie wypije :) lekow jeden dzien moge nie wziac
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 13 sty 2010, 08:49
Monika1974 napisał(a):Joasiu!

A jakie kwestie poruszacie na terapii?

Ja ostatnio poczucie straty...w szerokim tego slowa znaczeniu.


Teraz - kwestie kontroli, tego, kim naprawdę jestem, jak siebie postrzegam (bo mam z tym problemy, właściwie to w ogóle siebie nie postrzegam :? ), tego co czuję (bo to też jest u mnie nie zidentyfikowane :? ). Najgorzej jest właśnie z kontrolą - gdy moja psychoterapeutka próbowała po raz drugi poruszyć ten temat to ja po raz drugi dostałam trzęsiawki, zrobiłam się sztywna, zaciśnięte wszystkie mięśnie, bladość. Nie czułam strachu, to nie był lęk, chyba raczej złość, nie chciałam o tym mówić, bo... wiem, że to nielogiczne, ale lubię mieć - nawet złudne, ale jednak - poczucie kontroli nad sobą i tym, co się wokół mnie dzieje. A moja reakcja organizmu tak jakby miała uniemożliwić próby uświadomienia mi i oswojenia mnie z tym, że i tak nigdy nie będę miała nad wszystkim kontroli. Po spotkaniu byłam na siebie wściekła i czułam straszne poczucie winy, że znowu nie mogłam się opanować i zasabotowałam terapię :oops:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 13 sty 2010, 13:12
Joasiu- ja też z kontrolą mam faze :? Nie wsiądę na atrakcję w wesołym miasteczku bo 'muszę mieć kontrolę' itd Całe swoje życie kontrolowałam, planowałam itd Aż w końcu mi psychiatra powiedział żebym wyluzowała bo nie tędy droga. Od tamtej pory żyje z dnia na dzień, nic nie planuje i tak mi lepiej :smile: Ale nadal chcę mieć kontrolę nad swoim ciałem i umysłem.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 13 sty 2010, 13:50
Dziś idę do kina Ciacho - ciekawe jaki będzie film!
Był ktoś może?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 13 sty 2010, 14:00
Donkey- nie byłam, nie oglądam polskich komedii bo to dosłownie są komedie, ale tragiczne :-| Ogólnie polskie kino to kaszana, ostatnimi czasy tylko dwa filmy fajne widziałam polskie:
'Wojna Polsko-Ruska' i 'Wszystko co kocham' (dopiero wchodzi na ekrany kin niedługo).


A ja mam pizze pyszną, ostatnio tylko pizze jem bo mi sie gotować nie chce :P

Muszę się zacząć uczyć, do tych zaliczeń doszedł mi jeszcze ruski do zaliczenia i mam :
anglik, ruski, niemiec, turystyka morska i praca na informatykę
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 13 sty 2010, 14:22
magdalenabmw napisał(a):Joasiu- ja też z kontrolą mam faze :? Nie wsiądę na atrakcję w wesołym miasteczku bo 'muszę mieć kontrolę' itd Całe swoje życie kontrolowałam, planowałam itd Aż w końcu mi psychiatra powiedział żebym wyluzowała bo nie tędy droga. Od tamtej pory żyje z dnia na dzień, nic nie planuje i tak mi lepiej :smile: Ale nadal chcę mieć kontrolę nad swoim ciałem i umysłem.


Moja podświadomość jest sprytniejsza od mojego rozsądku, wiem, że lepiej starać się nie kontrolować wszystkiego, ale ja podświadomie to w ogóle nie chcę przyjąć do wiadomości, że i tak nie mam wpływu na wszystko. Wczoraj czułam się na terapii (i po) koszmarnie, znowu nie mogłam w ogóle nawet słuchać o braku kontroli, a co dopiero rozmawiać o tym z terapeutką, dziwiłam się przy tym sama sobie, jak głęboko jest we mnie to zakorzenione. Aż się boję terapii za tydzień, że to się znowu powtórzy :( Pozostał jakiś taki... niesmak do samej siebie :oops:
Joaśka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do