Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Paranoja 05 sty 2010, 20:29
kto nie kombinuje ten nie żyje

u mnie fajnie, zaspałam do pracy wiec stwierdzilam ze biore wolne i nie pojde w ogole, tym sposobem spalam do 11, potem wstalam, cos tam porobilam w lozku czyli nic, zrobilam pranie, poszlam spac, obudzila mnie kolezanka ktora mnie odwiedzila, a teraz znow leze i chyba za chwile ide spac. wstane wczesniej za to i sie wykapie i zrobie ze soba.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 05 sty 2010, 21:00
Donkey, tak roczną przerwę i muszę powiedzieć, że wyszło to na dobre, pod koniec tego wolnego czasu już mnie to męczyło a tak teraz mam ciągle coś do roboty ;)

Czy to działa na panów profów hmmm u nas chyba nie, a na panie to tym bardziej, jeszcze by poczuły zazdrość, dlatego zrezygnuje u nich z makijażu ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 05 sty 2010, 21:08
Ja wolę ustne egzaminy, pisemnych się boje i nienawidzę czekać na wyniki :P
Aczkolwiek u mnie teksty o nerwicy by nie przeszły niestety.... :-|

Czekają mnie właśnie dwa ustne egzaminy i jedno zaliczenie - czy wyczuwają zaburzenia :mrgreen: Mo nie wiem ja jak umiem to mówię, a że zwykle nigdy nie umiałam to wodolejstwa stosowanego mogę pisać doktorat i zawsze się uśmiecham szeroko - to zwykle działa na + ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 05 sty 2010, 21:31
Ja na historię o NL już trzy wpisy mam :mrgreen: <wstyd :oops: ale takie życie>

Ja mam jednego profesora u którego bez mini, szpilek i dekoltu to nie ma sie co pokazywać..
Specjalnie jeszcze daje takie panstwo na dole mapy żeby trzeba było dupsko wypiąć w jego strone :?
Ogolnie różnych mamy wykładowcow.. Ja mam z jednym tylko problem. Na pierwszym roku cos nas łączyło, w sumie to za duzo nas łączyło jak na relacje uczen-nauczyciel i teraz nie moge wytrzymac na jego zajęciach, jak czuje jego wzrok na sobie.. i teraz te egzaminy.. A nie moge grupy zmienić :( Masakra..
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 05 sty 2010, 21:49
Jeśli było coś między Wami to jemu powinno być głupio, nie lubie prawić etycznych morałów bo jakoś nie pasuje to do mnie albo się nie znam ;) Chyba jako wykładowca powinien zachować zimna krew więc punkt po Twojej stronie.

Ja mam trzy ustne, w tym dwa u panów i jeden u pani czytaj zołzy :} Mogę przypuszczać, że u panów będzie O.K. :mrgreen:
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Gringo 05 sty 2010, 23:28
Wezmę ich na litość. Każdemu będę smucic że mam NL i ze tak mi ciężko Może nie dostanę 5 a 3, ale w dupie mam, byle zaliczyć...

Ja o tym myslalem, ale zawsze cos mnie powstrzymywalo, zeby nie upasc tak nisko :P, ale zdarzyla sie sytuacja, kiedy juz przy wpisie do indeksu profesorka podsumowala rok nauki i stwierdzila, ze: "pan to sie w pierwszym semestrze nie uczyl, ale w drugim juz bylo lepiej", 4+, a ja na to, ze mam powazne problemy ze zdrowiem, mina prof. bezcenna.
Gringo
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 06 sty 2010, 01:45
Lena88 napisał(a):Scrat, pisałam do Ciebie, a Tyś mnie olał :evil:

Niemożliiiwe :D Gdzie? :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 06 sty 2010, 01:46
strzeliłam sobie wkońcu grzane winko :) mmm pycha nawet lekko zaszumiało :mrgreen:

dzień byłby udany gdzyby nie wiadomość ,że zmarła mama mojej przyjaciółki ;/
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Aldik 06 sty 2010, 01:54
Nikt mnie nie wita tylko same problemy w temacie bleee - Będzie dobrze, ułoży się, sąd, życie, więzienie - wszystko ma swój koniec a wtedy nowy początek i nowe życie - tylko przeżyć chwile trudne - TRZYMCIE SIE I SIE NIE DAJMY :*
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 06 sty 2010, 09:12
ide do lekarza, trzymcie kciuki zebym nie dostal zawalu ;)
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 06 sty 2010, 13:56
Aldik, witaj ^^ już lepiej ? :} Trzymta się wszyscy ciepło bo dziś Pan Bóg ma chyba w planach zasypać Łódź śnieżnym puchem, aby ludzie się do siebie przytulali i miziali :D
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 06 sty 2010, 13:58
Tam ta daaam :mrgreen: byłam sie zapisać na terapię do psychologa, licząc na miesięczne albo i dłuższe oczekiwanie na wolny termin a pani psycholog do mnie: 14 styczeń :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 06 sty 2010, 14:25
linka napisał(a):Tam ta daaam :mrgreen: byłam sie zapisać na terapię do psychologa, licząc na miesięczne albo i dłuższe oczekiwanie na wolny termin a pani psycholog do mnie: 14 styczeń :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


łoooo, to szybko!
może nie mieli dużo świrków w kolejce :mrgreen:

u mnie też zasypało
mam powysyłać cv i napisać prace a taaak mi się nie chce..
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 06 sty 2010, 14:39
No, ja do lekarza jutro :smile: Widzę że wszyscy od stycznia zaczynamy przygodę z nowymi lekami? ;)
Cześć Aldik ;*
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do