Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 04 sty 2010, 18:09
Ja w środę idę się umówić na terapię, ciekawe ile się będzie czekać na NFZ ..... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 04 sty 2010, 18:11
O, i na terapię też muszę sie zapisać. No ciekawe, pewnie pare miesięcy poczekamy :/
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 04 sty 2010, 18:24
linka napisał(a):Ja w środę idę się umówić na terapię, ciekawe ile się będzie czekać na NFZ ..... :-|

no ja na NFZ idę ;) a dzwoniłam dzisiaj, więc nie jest tak źle - 2 tygodnie
tylko że z terapią może być inaczej.
z trzeciej strony :mrgreen: jest początek roku, to może jeszcze nie są tak terminy zaludnione.
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kn24 04 sty 2010, 18:36
no a ja właśnie idę prywatnie :/ 70 zł za wizytę...i od razu mam mieć psychoterapię u tego lekarza a nie u psychologa. A chyba psycholog prowadzi psychoterapię czy psychiatra też może?
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 04 sty 2010, 18:49
Psychiatra może o ile ma wykształcenie odpowiednie.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tup_tup 04 sty 2010, 19:51
Mój dzisiejszy dzień...

Jakieś takie mam wrażenie, że kiedy chodzę na uczelnię jestem tam kimś zupełnie innym. Tak dobrze naucztyłam się ukrywać siebie, że choćbym nie wiem jak bardzo starała się powiedzieć komuś, że jest mi źle to nie dam rady, nie umiem. A czasem tego pragnę...

Nawiązując, byłam dziś na uczelni, pierwszy raz od 4 listopada..., nie jest to miejsce dla mnie... Teraz siedzę nad jakimś zadaniem, które za nic mi nie idzie :/ chyba na dodatek wszyatkiego mam 'fobię uczelnianą', jak ognia boję się tych ludzi...
My one regret in life is that I am not someone else.

Everything is simpler than you think and at the same time more complex than you imagine...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
06 lis 2009, 20:11
Lokalizacja
zielone płuca Polski :)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 04 sty 2010, 19:58
Tup_tup skąd ja to znam.. Też się tak czułam. Jakbym była z innej planety..

Mój dobry humor prysł jak bańka mydlana..
Zawsze jak ejst za dobrze to się wszytsko pieprzy !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez landon1988 04 sty 2010, 20:29
kurcze wspolczuje WAM , ja w sumie mam tak samo troszke bo ja sie boje hiv i igiel ,krwi ale tlumow tez sie boje , mam schize ze ktos mi moze specjalnie igla ukluc aby zarazic bez zadnego powodu (jakis szaleniec) wiem zdaje sie niemozliwe ale co nasz glupi mozg nie potrafi z nami robic...

wracajac do tematu to moj dzisiejszy dzien wygladal tak ze bylem w pracy i 8 h na polku marzlem ,poniewaz pracuje na budowie ,ubrany bylem na cebulke i oczywiscie kalesony;D jakos trzeba dac sobie rade, za 2.5 roku mam nadzieje ze skoncze moje studia i bede mial inzyniera budownictwa i juz tylko bede siedzial w biurze:-)
pozdrawiam!
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
29 lis 2009, 20:30

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 04 sty 2010, 22:05
moj dzien baaaaardzo dobrze!a przy okazji dla wielbicieli kadzidel odkrylam pièkny zapach o nazwie Fig i Sun..cos niesamowitego,nie potrafiè okreslic zapachu ale jest niesamowity! :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 04 sty 2010, 22:15
ja zrobilem nowa wyspe dla zolwia, jutro raczej nie bede mial czasu jej zamontowac ale trudno :smile: ogolnie ani zle, ani dobrze, zaraz do lazienki
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez iryss 04 sty 2010, 22:57
Takiego miłego dnia to ja nie miałam od dawien dawna!!!!
Chyba wreszcie coś sie rusza!
Czas najwyzszy tylko ciekawe jak długo się to utrzyma ale oby jak najdłuzej nieznikający usmiech z twarzy to coś co kocham!!!
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 04 sty 2010, 23:37
polakita napisał(a):ale dziś narozrabiałam!! wyszłam z pracy na tzw. przerwę obiadową, a poszłam do ZARY na wyprzedaże... kupiłam bratu dwie koszule (piękne koszule z 169 na 99 przecenione) jeszcze prezent gwiadkowy ciąg dalszy, jedną koszulę mojemu przyjacielowi oraz dla siebie sweterek... musiałam już iść, trochę zakręcona byłam... i jak wyszłam ze sklepu to patrzę, a bluzka którą przymierzałam ostatnią ale miałam odwiesić, mam ją w ręku, razem z wieszakiem wyszłam z nią ze sklepu... rzeczywiście jak przechodziłam przez bramkę to pan ochroniarz jakby się chciał rzucić w moim kierunku, ale nic nie piszczało więc się nie rzucił, a ja dopiero dalej na ulicy zauważyłam dlaczego... więc ją szybko schowałam bo było mi głupio wrócić z nią do sklepu :? :roll: nie wiem co teraz zrobić czy ją oddać ale chyba nie oddam :twisted:


Z dziwnych wydarzeń które mi się ostatnio przydarzają, w niedzielę byłam na wystawie w dużej galerii (bynajmniej nie handlowej) były tam takie głębokie czarne fotele. I mój facet znalazł w takim fotelu zagrzebany aparat fotograficzny marki Olympus! No fajnie ale z wyrzutami sumienia żyć nie chcę, więc w kasie zgłosiliśmy znalezisko. A pani w kasie mówi żeby aparat oddać kierownikowi galerii. A niby z jakiej racji? Może się nikt nie zgłosi i wtedy ma zostać u kierownika? Takiego! Zabraliśmy aparat i zostawiliśmy nr telefonu gdy właściciel się zgłosi. Ale naprawdę pierwszy raz coś takiego mi się zdarza!! Hie, może właściciel się nie zgłosi ??? :twisted:
polakita
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 05 sty 2010, 00:12
No, mój ojciec tak kamerę zostawił raz w knajpie na stole i jakiś uczciwy zabrał ją i podał barmanowi. Tyle tylko że jakiś cwaniak widział jak ten uczciwy zostawia tan zgubioną kamerę i podszedł do barmana i mówi że to jego, ze on zgubił. No i ojciec jak sie wrócił po nią to barman mu mówi:
-Ale przed chwilą taki pan sie po nią wrócił ze to jego i ją zabrał..


I 1500zł w dupe.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Aldik 05 sty 2010, 02:55
Hallo hallo - wróciłem :) Jakoś ciągle pracuje i nie mam kiedy coś tu naklikać - zmian wiele nie ma, ciągle w garazu, coraz lepiej idzie mi malowanie aut - pomalowałem maske ostatnio z fiacie :) Samopoczucie jako takie, bez lęków, ale też nie wychodzę specjalnie daleko... Jednak troszkę lepiej... laski brak :( buu
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do