Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Majster 03 sty 2010, 09:42
Ja dlugo jedziesz? Jakas diagnoze masz?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 03 sty 2010, 09:47
Czemu do szpitala, doxi?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 03 sty 2010, 09:53
z troche innych powodów, niż nerwica ;) nie wiem czy mnie w ogóle przyjmą, bo u nas szpitale chyba jeszcze nie podpisały umowy z nfz..
a nie mam zamiaru znowu jeść ketonalu na potęgę, jak miesiąc temu
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 03 sty 2010, 10:05
Jak to dobrze być samcem :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tet 03 sty 2010, 10:45
scrat napisał(a):Jak to dobrze być samcem :)


musisz przypominać? :x
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scrat 03 sty 2010, 10:54
Muszę, bo wy macie wielokrotne orgazmy :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 03 sty 2010, 11:40
haha

no więc mam zapalenie przydatków ;)
a jak wracaliśmy ze szpitala to nas suki złapały, bo brat zapomniał świateł no i 100 zł i 2 karne


zajebisty początek roku
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez hutch 03 sty 2010, 15:22
ha ja sie strułem :( po sylwestrze a 2 miałem iść do pracy teraz jutro musze zasuwać do firmy usprawiedliwić się. dobrze że mam jeszcze ten jeden dzień by dojść do siebie ale niedobrze że czeka rozmowa z szeryfem :x gorzej rok nie mógł sie zacząć k..rwa!!
Cokolwiek co spędza sen z powiek wiesz tylko ty i nikt się nie dowie
...
http://www.youtube.com/watch?v=YIcMolthnX0
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
15 mar 2009, 19:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 03 sty 2010, 16:03
Witajcie!po 30 godzinach jazdy autokarem dotarlismy do domu.Towarzystwo w autokarze menelowate:chlali,gadali calà noc,zero szans na sen...ale radosc,ze dotarlismy szczèsliwie,przy fatalnych warunkach pogodowych,przycmiewa niedogodnosci!urlop byl udany,zawroty glowy minèly w sylwestrowy wieczor :D dalam radè i bardzo siè z tego powodu cieszè.wszystkim Wam zyczè pomyslnosci w Nowym Roku!!ach i nareszcie mam polskà telewizjè :D pozdrawiam

[Dodane po edycji:]

paradoksy, gratulujè awansu moja droga :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 03 sty 2010, 16:19
Wovka- jesteś bardzo dzielna, 90% forum nie dała by rady zapewne jechać na święta i na Sylwka do Belgii i to samolotem/autokarem!


A mój facet od 5 do 11 ma urlop i chyba mi sie fobia społeczna powiększa...bo stresuje mnie to! :cry: Czemu? Bo sie przyzwyczaiłam że go nie ma w domu?

A ja mam sesję na studiach zaraz... porażka. Tym bardziej że mam kilka zaległości i kilka zajęć na których frekwencję mam 0.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 03 sty 2010, 20:37
wovacuum ... równiez gratuluje:)
.. ja już od dwóch miesiecy nosze sie z zamiarem podrózy do Wrocławia ..... ale boje się ... heh 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 03 sty 2010, 21:15
Wrocilam z nad morza i nie żebym sie chwaliła ale byłoooo super :)

Idealnie, cudownie.
I wiecie co? Jestem szczęśliwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez panikarz83 03 sty 2010, 22:39
A ja wyskoczę z tematem bezsensu... Mam właśnie atak i jestem znów spanikowany. Staram się znaleźć coś pozytywnego w otoczeniu i zapomnieć o ataku ale jak sami wiecie jest to trudne.
Zacząłem zastanawiać się nad istota nerwicy - najczęściej atak zaczyna się jak o tym myślę czy jak mi się moja nerwica przypomni, ale dziś pojawiła się sama, znikąd - myślicie że może to być z przemęczenia organizmu? z niewyspania itp?
Co wam pomaga - pomijając prochy których nie chce już brać?

P.S. szczęśliwego nowego roku :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 gru 2009, 20:31

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 03 sty 2010, 22:48
myśle, żę zmęczenie organizmu możę się przyczyniać w jakimś stopniu do złego samopoczucia.

mi pomagało skupienie myśli na czymś innym - co akurat nie było zbyt proste, ale intensywnie siedziałam na internecie, grałam w gry on- line, chodziłam dużo na spacerki (czesto w środku nocy;) ), kubek ciepłego mleka (fuj) lub kilka łyków zimnej wody też mi pomagało.
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 6 gości

Przeskocz do