Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 30 gru 2009, 17:36
Polakita- tak miało być najwidoczniej :D Ja osobiście bym nie oddała.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 30 gru 2009, 17:39
Za nic w świecie nie oddam, jest już moja :twisted: :twisted:
trochę mi głupio wejść do sklepu z bluzką bez paragonu ani metki i tak po prostu ją odwiesić?? Czy powiedzieć że niechcący ją wyniosłam ze sklepu haha wezmą mnie za wariatkę (i może nie bez racji!!) :mrgreen:
polakita
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 30 gru 2009, 18:01
polakita, nieumyślna kradzież z wyrzutami sumienia ?! dobre :mrgreen:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 30 gru 2009, 18:09
polakita, też nie oddałabym :P
Kiedyś jak robiłam z mama zakupy w Lidl'u to nieumyślnie ukradłysmy banany i czosnek .... :oops: nie brałysmy duzego wozka na zakupy tylko weszłysmy tak, a ze nie ma w Lidlu takich koszykow do reki, to wlozylysmy te banany i czosnek do jednorazowki, kupowalysmy cos jeszcze i to niosłysmy w rekach, no i idziemy do kasy tamto wylozylysmy a o tych bananach zapomnialysmy ze mamy w zawieszone na rece za tamto zaplacilysmy i wyszlysmy ze sklepu... po kilku metrach taki zonk " kur*a a banany ?!?! :shock: " , ale nie wrocilismy sie bo wstyd by był jak jasna cholera :oops:
Skleroza i zakręcenie nie boli , tylko ma sie potem zawalone sumienie :P
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 30 gru 2009, 18:10
Polakita- idz jeszcze raz i nam też coś wynieś :P :mrgreen:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 30 gru 2009, 18:34
magdalenabmw napisał(a):Polakita- idz jeszcze raz i nam też coś wynieś :P :mrgreen:

Tak chyba zrobię :) ta ZARA już i tak na mnie wystarczająco zarobiła ;) Najdziwniejsze jest to że bramka nie zapikała, to właśnie jest największy zbieg okolizcności..

Kiedyś w sklepie z kolei Orsay przymierzałam parę ciuchów, a zachciało mi się siusiu :) i szybko się ubrałam, a w bramce - piiik - ochroniarz mnie złapał jak złodzieja, okazało się że miałam na sobie koszulkę taką pod swetrem której w roztargnieniu nie zdjęłam... No i pani ze sklepu mnie zaczęła straszyć policją, i chyba dzwoniła na policję ale mnie puścili bo nie jestem notowana... :) no ale jak zapiszczało to ja się COFNĘŁAM a nie uciekałam przed ochroniarzem, do tej pory jak wchodzę do tamtego sklepu to sobie to przypominam...

Ale słowo, więcej już nigdy nic nie ukradłam! Nawet świadomie!
polakita
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez landon1988 30 gru 2009, 20:57
hej
ja dzis cala noc umieralem bo mnie jakies chorobsko wzielo, i tak mnie glowa bolala ze wydawalo mi sie ze moj mozg jest podzielony i do mnie mowi:D wkurzony jestem bo dzis w kato bylo spotkanie nerwicowcow i ja oczywiscie nie pojechalem tylko poszedlem do lekarza , gardlo napieprza jak glupie a te cholinexy nic nie pomagaja, macie jakies sposoby na gardlo?dostalem tez antybiotyk i moja dziewczyna sie zalamie chyba z naszego domowego sylwestra :-) Ale w przyszlym roku jej odbije bo zasluguje na to, strasznie mi pomaga z tym "gownem ":-)
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
29 lis 2009, 20:30

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 30 gru 2009, 21:00
London- fajną masz kobietę, tak trzymać :smile: Ja na gardło stosuję te tabletki do ssania, mają składnik który znieczula ból bo gardło drętwieje:

http://www.tanie-leczenie.pl/images/10163A.jpg
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 30 gru 2009, 22:49
ja dzisiaj po 11,5 godzinach w pracy stwierdziłam,że pewien pan zapłacił mi 2x bonem sodexo po 100 zł ... z czego 1 był gratis dla mnie :mrgreen:
narazie odłożony, może się skapnie i jutro przyjdzie.
jak nie, idę sobie coś kupić.

poza tym padam na pysk.. a jutro 9-17, potem szybko obróbka i idę pić.
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 30 gru 2009, 23:13
Paradoksy- mój facet pracuje po 15h dziennie czasami a moi rodzice po 20h dziennie jak mają sezon- i żyją więc nie jesteś sama. :P
Widzę dzisiaj wszyscy mają coś gratis od życia... ja też mam gratis.. kot zamiast do kuwety to nalał na środku łazienki kij wie czemu :evil: I mam gratis sprzątanie...
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 30 gru 2009, 23:16
kodeks pracy przewiduje max 12h/dobe..
co to za życie? praca, [nie]spanie, praca, [nie]spanie..?
gdzie życie osobiste,jakiekolwiek? przyjemności? nie mówiąc o studiach.. jeszcze nie wiem jak tę sesje zaliczę.
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 30 gru 2009, 23:28
Pracując po 12h do niczego sie w życiu nei dojdzie, chyba że jest sie np programistą i sie zarabia 7tysięcy za 8h.
Jak sie ma swoją firmę (moi rodzice) albo sie robi na akord (mój facet, pracuje tak jak by miał swoją firmę- czym więcej zlecen tym więcej kasy) kodeks pracy sie nie liczy.Życie rodzinne mamy w weekendy, potem będzie na to czas, na razie jest czas na trzepanie pieniędzy co by sobie życie ułożyć jakoś... Zresztą, zmęczenie mija jak sie na koniec dnia dostaje 300zł i więcej dniówki. A raz miałam taki mega dobry dzień w mojej firmie w wakacje- pracowałam 18h ale wiecie co to za uczucie mieć dniówkę na czysto 1500zł? Myślicie że wtedy jest sie zmęczonym? :mrgreen: Nie mam dzieci jak będziemy mieć to pomyślimy i innym zarobku. A moi rodzice to po prostu pracoholicy i tyle. Lepsze to niż zapieprzać np w takim tesco na rozładunku towaru gdzie po 8 godzinach człowiek jest styrany jak kon a dostanie za to 40zł. Wiem bo kiedyś tak robiłam... porażka.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 30 gru 2009, 23:35
niestety nie każdy może sobie pozwolić na firmę .. a co do tesco, to mój brat, który jest w technikum, więcej zarabia na merchu..
pracownicy tesco u mnie potrafią wyciągnąć ponad 2 tys na rękę miesięcznie.
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 30 gru 2009, 23:38
Mój facet nie ma firmy, jest zatrudniony u kogoś i zarabia od 3 do 8tys miesięcznie.
A w tesco te 2tys to chyba jest po piętnastu awansach i 20letnim stażu pracy co? ;)

p.s. Założyć swoją firmę jest łatwiej niż sie może wydawać. Serio.
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do