Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 16 gru 2009, 12:11
spicie ludziska :D ?
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 16 gru 2009, 13:29
spałam 9 godzin :o
miałam iść coś pozałatwiać, ale dzwonili z pracy, żebym przyszła 2 godz wcześniej.. :roll: wa mać :evil:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Ridllic 16 gru 2009, 13:45
a tam dupa linka656, ja się nie dam , niech się każdy martwi o własną dupę :mrgreen: problem zaiste jest bo to tak jak z utratą cnoty ,a jak polubi takie kobiety i będzie pragnął więcej :roll:
Ridllic
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kn24 16 gru 2009, 17:27
mój dzisiejszy dzień to tragedia cała lewa strona osłabione czucie i jakoś dziwnie tak...coraz częściej myślę że to jednak nie jest nerwica...
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 gru 2009, 17:34
Kn24 - to tylko nerwica :smile: Nerwica już taka jest że lubi nas wpuszczać w maliny i robić pozory aby nam sie wydawało ze mamy tysiąc innych chorób :smile: A nerwica robi nam 'żle' ale zwala winę że to niby inne choroby, ale nie ona ;) Jak małe dziecko, powiedzmy Staś które uderzy kolegę a jak przedszkolanka sie zapyta kto uderzył Jasia to Staś powie- To nie ja, to Romek!
Podstępne schorzenie, ale nie daj sie mu oszukać bo to ono Cie bije, nikt inny :smile:

Mój dzień?
Wszystko mnie boli, ruszenie palcem jest dla mnie wyzwaniem.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Majster 16 gru 2009, 17:38
A mi tam jest dzisiaj zaje...fajnie :D Do 4tego stycznia praktycznie nie musze sie pojawiac w robocie i nawet niespecjalnie sie przejalem gdy po fajrancie zadzwonilo do mnie szefostwo z pytaniem czemu czegostam nie zrobilem. No nie zrobilem bo zapomnialem, sorry i tyle ;P
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kn24 16 gru 2009, 18:12
no ja bym chciała się tak kiedyś obudzić i powiedzieć : " kurcze nic mnie nie boli nic mi nie jest czuję się po prostu zaj...:)" ale podejrzewam że sobie tak poczekam troche o ile się w ogóle doczekam...ja codziennie kurde coś mam od rana do wieczora prawie.
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 gru 2009, 18:45
linka656, dogłębnie tak??? ehhh - czy Ty zawsze musisz myśleć o seksie? :twisted: :twisted: :twisted:


Majster, ja też tak chce!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez marcjanna 16 gru 2009, 18:54
Jeśli ktokolwiek mnie pamięta - badania wykazały jednak boreliozę. Zaczynam leczenie. Życzę spokoju nerwuskom, bądź co bądź nerwicę mam również - sprawiła mi ją w podarunku pani borelioza, ale mam. :)
Dziś w słowniku trafiłam na hasło "umrzeć" i myśli do tej pory mam jedne. Więc po staremu.
Pozdrawiam.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Majster 16 gru 2009, 18:55
namiestnik napisał(a): Majster, ja też tak chce!

Ale co konkretnie? Miec wolne do stycznia? Czy umiec sie odciąć szefostwu?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 16 gru 2009, 18:56
Marcjanna- pamiętamy !
ale jest duża szanse że jak wyleczysz boreliozę to nerwicowe stany odejdą!!!!!! Na Twoim miejscu bym sie cieszyła.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kn24 16 gru 2009, 18:56
a jeśli można wiedzieć to jakie badania potwierdziły Ci borelioze? bo sama się czasem nad tym zastanawiam...
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez marcjanna 16 gru 2009, 19:02
Mam nadzieję, że wraz z bakteriami wykurzę z organizmu ten paniczny lęk, strach, łzy. Z chłopakiem się rozstałam, zostałam sam na sam z tym paskudztwem. I brak mi sił, ale trwam. Muszę.
Z bezsennością już nie mam problemów... Dlaczego? Całe dnie jestem tak padnięta, że zasypiam jak niemowlę. Jeden plus boreliozy... :D

Chorobę potwierdziłam wysyłając próbki moczu do Zabrza do dr Wielkoszyńskiego. Wykryto mi antygeny krętkowe i potwierdziło się podejrzenie... Otwieram kopertę. "Wynik pozytywny". Niezłego szoku doznałam. :shock:

Będę do wpadać do Was-znam już mojego wroga i mam nadzieję, że kiedyś wygram, choć leczenie jest długie i kosztowne.
Pozdrawiam Was!
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Majster 16 gru 2009, 19:04
A mnie tez kleszcze pogryzly, latem jeszcze, i przez te cholery 2 tygodnie doxy wciągałem.. I chyba nic z tego nie bylo ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do