Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 11 gru 2009, 23:46
Mój dzień może nie ale mimo wszystko... czasem mam wrażenie że wszystko dzieje się obok mnie a ja jestem jak kukiełka - czasem mi to pasuje że ktoś mną dyryguje ale są takie dni...
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 12 gru 2009, 00:08
hmmm ja nigdy w zasadzie nie piłam rzem z xanaxem bo sie bałam własnie takiej mieszanki chyba ,ze minęło te 5 godzin (ja biore zwykły nie sr)

[Dodane po edycji:]

magdalenabmw, ale pudzian sprał najmana, wpierdziel taki ,ze masakra ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez maxyncius 12 gru 2009, 08:58
co do xanaxu i alkoholu zeby rozwiazac Wasze watpliwosci nie mozna razem laczyc z prostego powodu, alkohol wzmaga dzialnie leku a dlaczego wzmacnia bo odzialuje na te same receptory w mozgu, do tego dochodzi jeszcze kwestia podwojnego zatruwania watroby wiec raczej nie warto. Generalnie alkohol dziala w zasadzie identycznie jak xanaxs czy inne benzodiazepiny tylko ma o wiele gorsze skutki uboczne:)
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
25 lis 2009, 11:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez aga1978 12 gru 2009, 13:24
Dzień doberek.Pochmurno dzisiaj więc humorek też jakiś smętny.Mam nadzieję że pod wieczór już lepiej będzie bo idziemy do znajomych to się czŁowiek trochę rozerwie.
Co do picia to nie będę ryzykować,biorę Alventę ale nie chce testować jak to będzie ze mną po maŁym piwku.Nie ciągnie mnie często do wypicia więc da się przeżyć.
Miłego dnia życzę
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 paź 2009, 11:08
Lokalizacja
ŁÓDŹ

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 gru 2009, 13:41
Trochę przesadzacie z tym nie piciem na lekach, ale może to dobrze skoro tacy rozsądni jesteście ;) Wg mnie jedno piwo to nie picie i ja nawet bym tego piwa nie poczuła. Ale ludzie są różni. A to że alkohol wzmaga działanie xanaxu - no i dobrze, lepsze działanie i zero nerwicy :mrgreen: I do tego zero kaca.


Ja dopiero wstałam, na 16 mam szkołę. Boję się i wogóle... Niby mam zajęcia od 8, ale nie poszłam. Żle sie czuje. Psychicznie i fizycznie. Chyba poza nerwicą mam jakiś epizod depresyjny -mój facet codziennie od 8 do 23 jest w pracy a w niedziele jak ma wolne to ja mam szkołę. I mam, dosyć tego już.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Donkey 12 gru 2009, 13:44
Ja wlasnie wrocilam z zajec- dola mam :(

Magda ja juz nie probuje z polaczeniem alkohol i leki. Bo moj przyklad pokazuje ze nei tak duza dawka alkoholu w polaczeniu moze spowodowac zatrucie !
na kazdego dziala inaczej wiec lepiej uwazajcie!

[Dodane po edycji:]

aga1978 napisał(a):Dzień doberek.Pochmurno dzisiaj więc humorek też jakiś smętny.Mam nadzieję że pod wieczór już lepiej będzie bo idziemy do znajomych to się czŁowiek trochę rozerwie.
Co do picia to nie będę ryzykować,biorę Alventę ale nie chce testować jak to będzie ze mną po maŁym piwku.Nie ciągnie mnie często do wypicia więc da się przeżyć.
Miłego dnia życzę



Aga ja tez bilore Alvente :). Jak dlugo i w jakiej dawce bierzesz?
U mnie nawet po malym piwku lęki sie nasilają ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 12 gru 2009, 13:52
a ja mam ochote sie polozyc i spac do jutra ;) ale zjem cos i ide na silownie

[Dodane po edycji:]

a pozniej musze zolwiowi posprzatac. wrrr
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 12 gru 2009, 13:56
a ja mam dizs wolne huraa!chyba okna umyjè jak luby z pracy wroci!!cos trzeba zrobic w chalupie!!ludziska nie pijcie po prochach :mrgreen:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez aga1978 12 gru 2009, 14:24
[Aga ja tez bilore Alvente :). Jak dlugo i w jakiej dawce bierzesz?
U mnie nawet po malym piwku lęki sie nasilają ;/[/quote]

Ja zaczęłam trzecie opakowanie -75mg.-czyli jakieś 2 mies.Wcześniej brałam krótko Asertin.
Alventę najpierw brałam 1 potem 2Xna dobę.Dostałam kopa więc działa na mnie.Zmieniłam ostatnio lekarza bo poprzednia dama wcale nie przychodziła sobie do pracy.Zatrudnili inną-ta mi zaleciła brać 1 dziennie.

Ty Donkey też masz 75? A ile płacisz za Alventę?
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 paź 2009, 11:08
Lokalizacja
ŁÓDŹ

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 12 gru 2009, 14:34
magdalenabmw napisał(a):To zalezy jaki Xanax, jak ma SR tak jak ja to on utrzymuje sie nawet dwa razy dłużej. Co nie zmienia faktu ze można po nim pić na luzie.



No to życzę miłych wrażeń po takich akcjach jak będziesz odbierać kiedyś wyniki badań wątroby :mrgreen:
Poza tym, jeśli tobie nic nie jest to twoja sprawa (zdajesz sobie sprawę, że możesz dostać zapaści po takiej mieszance prawda? ), ale radziłabym nie wmawiać innym, że to bezpieczne bo tekst, że po xanaxie można sobie spokojnie pić jest conajmniej głupi i nieodpowiedzialny...... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Majster 12 gru 2009, 14:44
Mnie tez zaskakuje czasem nonszalancja z jaka ludzie eksperymentują na wlasnym zdrowiu. Ale to przecie wolny kraj i jak ktos jest pelnoletni (czytaj: dostal dowod osobisty) to moze kupowac sobie alkoholu do woli i mieszac z czym mu sie podoba. A juz najlepiej brzmia uwagi w rodzaju ile to piw mozna wypic albo wódek po jakichs tabletkach. Ludziska!! - toć nawet po glupiej apsirynie nie powinno sie alkoholu przyjmowac a co dopiero po psychotropach? A jak jeszcze czytam o narkotykach (tak, tak - bylo tu juz o tym tez), albo o samodzielnym ingerowaniu w farmakoterapie to nabieram podejrzeń czy czytam doroslych ludzi czy prowokatorow?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 gru 2009, 14:48
Może to jest głupie, ale każdy człowiek musi podejść do tego indywidualnie. Pierwszy raz piłam po lekach zaraz po tym jak zaczełam je brać i nawet nie wiedziałam że nie wolno po nich pić. U mnie są same plusy. Ale to indywidualna sprawa, już nie raz to napisałam.
Co do wątroby - wszystko z nią wporządku, po tym jak prawie ją załatwiłam do przeszczepu po niechcącym zatruciu ( w kwietniu tego roku) muszę ją badać co pół roku mimo tego że sie w pełni zregenerowała. Nawet lekarz wtedy jak lezałam w szpitalu powiedział mi że mam wątrobe 'jak koń'. Nieważne. Z wątrobą mam okej, i wg mnie jak ktoś po samym alkoholu łapie doły to po lekach plus alkohol złapie większego doła. Ja po alkoholu dobrze sie bawie, a jeśli zdarzył sie ze wcześniej wziełam leki to następnego dnia nie czuję zmęczenia i nie mam kaca- tak to działa nie mnie, ale ja nikogo nie namawiam do picia na lekach, każdy jest dorosły i robi co chce. A co do zapaści - wątpie aby po 1mg xanaxu i po jednym piwie dostać zapaści, już pół polski by było bo takich zapaściach. Mój były chłopak kiedyś wpadł w zapaść i uwierz mi że sporo wysiłku w to musiał włożyć - pół butelki whiskey i GARŚĆ leków anty depresyjnych.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 12 gru 2009, 14:49
magdalenabmw, dziwisz sie skąd ta nerwica? że wraca? Tak jest jak się miesza leki z alkoholem......nie ważne , że brane były rano a piwo czy wino było pite wieczorem.......tak to niestety jest jak się łączy substancje psychoaktywne .... :-|
To może być JEDEN xanax i jeden drink - wystarczy, ale jak widać iesz lepiej........a już jak piszesz, że leki+ alko i jest fajnie to zapraszam na hyperreal.
Yhmm a mój kolega wziął jeden zomiren a po kilku godzinach wypił jedno piwo i poprostu upadł, nie wie co się z nim działo, stracił przytomność na kilka godzin :roll:
Nikogo nie namawiasz owszem, z tym, że nie pisz, że to bezpieczne bo nie jest.
Ostatnio edytowano 12 gru 2009, 14:52 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 12 gru 2009, 14:50
Ja nie jestem za eksperymentami na zdrowiu, nie wolno tak, ale bez przesady, nie popadam w paranoję.

Linka- ja nie biorę leków na stałe. Na lekach wypiłam trzy razy w życiu, dwa razy po kilka drinkow i jedna mocniejsza impreza. Więc nie koloryzuj. Ta impreza była jak brałam leki na stałe a te drinki to jak wzielam lek doraznie. Nie rob ze mnie pieprzonego alkoholika!
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do